Dlatego banderowcy nie chcą ekshumacji. Dlatego nie chce ich banderowska V kolumna w Polsce. Dlatego banderowcy boją się reakcji cywilizowanego świata.
Prowadziła ekshumację w Jedwabnem, dziś przerywa milczenie!🚨 prof. dr hab. Małgorzata Grupa, współautor książki "Ekshumacja":
🗣️ „ciągle nam przeszkadzano w pracy, ciągle wstrzymywano nam tę pracę - a to telefon z Tel Awiwu, a to z Waszyngtonu... Dyrygował tym rabin Schudrich”
🗣️ „to było niepojęte, że osoba która prowadzi badania nie może decydować, w jaki sposób ma prowadzić badania”
🗣️ „my chcieliśmy co innego znaleźć, a oni chcieli, byśmy coś innego znaleźli”
🗣️ „jeżeli nie było nadzoru ze strony żydowskiej, to my nie mogliśmy prowadzić badań”
Prof. Małgorzatę Grupę będzie można już wkrótce wysłuchać w rozmowach z różnymi twórcami internetowymi i w ramach podcastów - otrzymała już kilka zaproszeń, a zaraz po oddaniu książki do druku przyjdzie czas, by o książce tej mówić.📢
Niezależnie od tego, pełny opis kulis ekshumacji w Jedwabnem znajdziecie w książce „Ekshumacja”.📚
Jeśli znacie osoby prowadzące wartościowe podcasty, kanały na YouTube lub inne media, w których jej głos powinien wybrzmieć, oznaczajcie je w komentarzach. Niech ta rozmowy docierają do jak najszerszego grona odbiorców.🔥
🚨System bankowy powstał w tym samym roku, w którym wymazano Tartarię.
💥To nie przypadek — to wyznanie.
1913: Uchwalono ustawę o Rezerwie Federalnej, tworząc prywatny bank centralny, który kontroluje amerykańską podaż pieniądza.
W tym samym roku wprowadzono 16. poprawkę do konstytucji, nakładającą podatek dochodowy na wszystkich Amerykanów, zmuszając ich do przekazywania części swoich zarobków rządowi.
Przed 1913 rokiem podatek dochodowy nie istniał.
Nie było banku centralnego ani długu narodowego.
Amerykanie zatrzymywali 100% tego, co zarobili.
A teraz spójrzmy, co się stało w latach 1890–1913..?
– Ostatnie odniesienia do „Tartarii” zniknęły z encyklopedii.
– Smithsonian zebrał i „zgubił” tysiące gigantycznych szkieletów.
– Pociągi z sierotami wykonały swoje ostatnie kursy.
– Ostatnie azyla Kirka Bridga zostały wypełnione do granic możliwości.
– Światowe targi zaprezentowały swoje ostatnie „tymczasowe” miasta.
– Technologia wolnej energii została wyłączona (finansowanie Tesli zostało odcięte w 1904 roku, a Wardenclyffe zburzono w 1917 roku).
Stary świat funkcjonował bez banków. Bez długu. Bez podatku dochodowego.
Energia była darmowa. Architektura była dziedziczna.
Ziemia nie należała do nikogo — ponieważ należała do wszystkich.
Nie możesz kontrolować populacji, która ma darmową energię, darmową ziemię i brak długu.
Więc wprowadzili niedobór. Ograniczyli energię. Ogrodzili ziemię. Stworzyli pieniądze bez rzeczywistej wartości.
Pożyczali je z odsetkami. Rejestrowali twoją pracę. I nagle każda istota ludzka na Ziemi rodzi się już z długiem.
Federalna Rezerwa nie została stworzona po to, by „stabilizować gospodarkę”. Została stworzona po to, by KONTROLOWAĆ ocalałych po zresetowaniu.
Pomyśl o tym: Dlaczego wolni ludzie dobrowolnie zaakceptowaliby system, w którym prywatny bank drukuje pieniądze z niczego, pożycza je rządowi z odsetkami, a potem rejestruje ludzi, aby płacili odsetki od pieniędzy, które nigdy nie istniały?
Nie zrobiliby tego — chyba że nie mieliby innego wyjścia.
Chyba że pokolenie, które nadal pamiętało o wolności, już odeszło — uwięzione w azylach, rozproszone po sierocińcach lub pogrzebane na tych wielkich cmentarzach.
Do 1913 roku plan był kompletny. Ostatnie osoby, które pamiętały o starym świecie, zniknęły.
A nowy system został utrwalony.
Nie jesteś już wolny.
Jesteś jednostką generującą dochód w bilansie.
Twój akt urodzenia to obligacja.
Twój numer ubezpieczenia społecznego to numer konta.
Jesteś zabezpieczeniem długu, który powstał, zanim się urodziłeś..!!
W „starym świecie” nie było banków, długu, a nawet podatków. Nawet liczników.
Teraz wiesz, dlaczego to wszystko zostało zniszczone.
📢 Zachowaj tę wiedzę.
@BratZwierz@jack__sparrow5 Tak bo po wprowadzeniu euro wszystko podrożało
Kiedys jechało się do Chorwacji bo taniej niż do Włoch teraz już wszędzie równie drogo
Stało się. Seria Sąsiedzi traktująca o zbrodniach ukraińskich nazistów na Wołyniu w reżyserii pana @jacekmiedlar trafiła na @PrimeVideo i dostępna jest w kilkudziesięciu krajach świata w 11 wersjach językowych z miejsca stając się numerem jeden wśród filmów dokumentalnych na tej platformie.
Dodajmy, że film powstał dzięki składkom Polaków i nie wsparło jego powstania żadne z ministerstw, ani instytucji takich jak @ipngovpl.
Więcej na https://t.co/TQpkApkR9j i na Amazon Prome oczywiście. :)
<< Sąsiad Czuń przyszedł i mówi „Jaśku, nas te Ukraińcy wybiją.” A ojciec powiada „Stefanie, a za co? Toż i my i nasze dziady razem zżyte. I żenili się, i za kumy byli. To jest niemożliwe.” Niedziela 30 sierpnia w nocy straszny stukot w okno „Widczyniaj skarej!”. Tato był na strychu, a mama otworzyła. Weszło ich może z dziesięciu „Swyty lampu!”. Mama ze strachu nie mogła zapałek znaleźć. Krzyczy „Skarej! Wychody!”. Wygnali nas do sieni i pytają się „A de twyj czołowik?”. A mama zauważyła siekierę. Siostra Kasia, która miała 16 lat zaczęła prosić „Dzieduniu, nie bijcie nas, co my komu zrobili, nie bijcie.” Ja to usłyszałam i mnie w uszach zadzwoniło, i upadłam bez pamięci. Mama obuchem w czoło dostała. Czaszka pękła, ale do mózgu nie doszło. A siostrę ostrzem na pół, czaszka była rozrąbana. Ale pierwsza tura nie paliła, tylko zabijała. Nie wiem jaki to cud, że nas nie zaciągnęli do studni. Bo wszystkie studnie były zarzucone trupami. Zanim druga tura przyszła palić, to mama się obudziła i podniosła Kasię, a ona nieżywa. Podnosi mnie, a ja się ruszam. Ale nic nie pamiętam. Krwi zeszła okropna kałuża.
Wzięła mnie na plecy i wszystkimi siłami po drabinie zatargała mnie na strych, a tato w kąteczku siedział i usłyszał, że ktoś się wskrobał na strych, i myślał, że jego szukają. A mnie zerwały wymioty, ale uchem krew poszła. Czaszka wgięta i nic nie pamiętam. Jak tato usłyszał, że ze mnie rwą wymioty, a nie wiedział kto, krzyknął „Kto jest na strychu, to niech ucieka, bo się pali dom.” Jak człowiek ze strachu, to tylko broni siebie. Nie popatrzył kto jest, żeby pomóc i uciekł, a mama znów mnie na plecy, i nie było już drabiny. Upadliśmy ze strychu na dół. Już się palił dom. Mama wywlokła mnie w kartofle na ogród i miała wynieść Kasię, ale już cały dom był w płomieniach. Kasia spalona. Tato wyskoczył w buraki i leżał, i widział, jak sąsiada ciągnęli do studni, a wszystkie studnie były pełne trupów. >> - Stefania Sawicka z d. Macegoniuk, była mieszkanka wsi Kąty, znajdującej się na Wołyniu. Rzeź w Kątach, gdzie zostało zamordowanych ok. 200 Polaków, miała miejsce podczas kolejnego nasilenia się ludobójczych akcji na Wołyniu 28-31 sierpnia 1943 r.. Zaatakowano wtedy blisko 90 miejscowości.