Nic się nie zmieniło - kradzież kont trwa w najlepsze, a Sony ma to głęboko w dupie. Tym razem padło na twórcę gier (m. in. od Perils of Baking i Habroxia), który dostał ostrzeżenie o potencjalnej próbie przejęcia, zabezpieczył się najlepiej jak mógł, a i tak nic to nie dało. Masakra.
The birth of live service also birthed a mindset within a lot of gamers that every single game needs to last forever, and when it doesn't, they call it a flop, or a dead game.