@OniszczukAssoc Ok. Jakie są alternatywy? Pytam w kontekście wychowania dzieci. Chwile poniańczyć razem, potem się rozchodzimy i bajlando? Dla dzieci to jest tragedia, a my egoistycznie „się realizujemy”.
@boMiToLotto Też się kiedyś zastanawiałem nad tym. Na takiej S8 jak zajmiesz prawy pas, co chwilę napotykasz zjazdo-wjazdy, gdzie jest walka o życie, albo jest koniec pasa i potem trzeba się napocić i liczyć, że ktoś łaskawie Cię wpuści z powrotem. Jestem w stanie to zrozumieć.
@Dave24651629@MadRychu@fatherpreneurpl W publicznych z reguły poziom jest chujowy. Widzimy po naszej córce. Po prywatnym przedszkolu poszła do 1 klasy i nudzi się okrutnie. Dodatkowe zajęcia ratują sprawę. Na plus towarzystwo. Mają zgraną klasę.