znikam z polskiego twittera,bo pisząc o czymś co w innych krajach jest uważane za rasizm,dowiedziałam się że się czepiam to tylko warkoczyki.jak można mieć opinie że coś nie jest obraźliwe jeśli to was nie dotyczy. wiedziałam że żyje w zacofanym kraju,ale nie wiedziałam że aż tak
wyłączam odp pod tym i błagam zanim coś napiszecie przeczytajcie czy oglądnięcie coś o tym to nie są tylko warkoczyki albo nadwrażliwość czy 'nie no to już przesada' w replies dałam o tym artykuł na różnych instagramach wspierających ruch blm można znaleźć dużo rzeczy na ten tem