PAMIĘTAM JAK ELLA MÓWIŁA, JAK BARDZO DENERWOWAŁA SIĘ SCENĄ KARAOKE, ŻE DZWONIŁA DO BELMONTA, ŻE NIE DA RADY, A ON BYŁ CAŁY CZAS Z NIĄ PODCZAS PRÓB?! WRÓĆMY PROSZĘ DO TYCH PIĘKNYCH CZASÓW😭😭😭
@biebersomadz hej pytanie jak kupować bilety powrotne by były taniej bo za każdym razem jak patrzę to w pierwszą stronę za grosze a powrotne kilkukrotnie droższe zawsze 🫣
Mundial niby spoko, ale głowa boli od przekrętów. Najpierw cyrk z traktowaniem Iranu. Potem dowolna interpretacja przepisów - można dać dwie czerwone kartki za zasłonięcie ust (Almiron, Hincapie), i cofnąć czerwoną Baloguna przy zielonym stoliku.
Uznać bramkę Bellinghama i odebrać gola Gvardiola.
Żal Norwegii. Żal Chorwacji.
VAR działa jak chce. Wystarczy przypomnieć nieuznane trafienie Viniciusa Juniora przeciwko Szkocji. Czujniki w piłce wykrywają muśnięcie jednego włosa, ale nie wyłapią, gdy piłka przywali w linkę od kamery telewizyjnej.
Zasady w piłce nożnej niby są proste. Nieskomplikowane. I za to ją kochamy.
Potem owszem można godzinami debatować o spalonych, VAR-ze i interpretacjach, a i tak największy problem jest z zasadą, której nigdy nie powinno się interpretować. Fair play. Bo ona powinna obowiązywać wszystkich. Zawsze. I to bez wyjątków.
Czyli mistrzem świata zostanie albo:
- poprzedni mistrz świata - Argentyna
- poprzedni wicemistrz świata - Francja
- mistrz Europy - Hiszpania
- wicemistrz Europy - Anglia
Tyle drużyn zagrało, a wygrywają ci sami.