W Stanach setki tysięcy ludzi protestują przeciwko budowie AI data centers, bo są szkodliwe dla nich i dla środowiska, a w Polsce okazuje się, że cichaczem przyklepano powstanie największego takiego centrum w Europie. Czyli po staremu, Polska wstaje z kolan.
Projekt ma powstać w Bełchatowie i jest gargantuiczny pod wieloma względami. To nie tylko rozmiar, choć 50 hektarów to nie w mąkę pierdnął, ale przede wszystkim zużycie prądu, już poszło pozwolonko na 1 gigawat mocy, w pierwszym komentarzu państwo sobie zobaczą, o jakim zużyciu mowa. Polecam wcześniej kielona machnąć.
O kolejnych gigapierdoletach cicho sza, no bo jak tu rozmawiać np o ilości wody potrzebnej do schładzania tych centrów w rejonie, w którym jest już kopalnia odkrywkowa, a wszystko to w kraju, w którym jest galopująca SUSZA.
No ale spoko, łapóweczki już poszły, teraz już tylko postęp, najszczęśliwsza w kosmosie gmina, tysiące miejsc pracy oczywiście (ale tylko na początku, potem i tak wszystkich się wyjebie, bo przecież AI) i złotym strumieniem mające płynąć podatki, w co śmiem jednak wątpić, gdy przypomnę sobie np wetko na podwyższwnie podatów tech gigantom, no po co to komu, jeszcze bogaci się obrażą i sobie pójdą.
A co będzie miała z tego reszta?
Ano gówno będzie miała.
Będzie gorsza susza.
Będzie temperatura podwyższona o kilka stopni w promieniu kilku kilometrów.
Będzie rozpierdolony lokalny ekosystem (ale przecież to nie nowość, czym się przejmować).
Będzie dojmujące buczenie, którego nie da się wyłączyć, o którym ludzie z US mówią, że idzie sfiksować.
Będą wyższe rachunki za prąd i wodę bo przecież, kurwa, nie po to bogacze akuratnie w Polsce inwestują, żeby za cokolwiek płacić wyższe pieniądze, wszyje się to i owo w rachuneczki lokalsów. Jak w każdym innym tego typu przypadku na świecie.
A potem będzie płacz i zgrzytanie zębów, że nie dosypywało się cukru do betonu, gdy była na to pora i całowało się po rękach pana dobrodzieja zamiast z wrzaskiem i widłami rządać przynajmniej lokalnych komsultacji.
No ale jasne, 2 miliardy (!) na AI w szkołach, bo najwyraźniej to jest ważniejsze niż darmowy posiłek dla kilkuset tysięcy (!!!) GŁODNYCH uczniów w jebanej dwudziestej gospodarce świata, no to są zajebiście ustawione priorytety, nie powiem.
Aha, i tak, serio uważam, że dokładnie w tym momencie Polacy są jebani na gigantyczną kasę, która klasycznie trafi do kilku kieszeni. Nawet nie wiadomo, kto jest inwestorem.
What a time to be alive.
Źródło: Karolina Pochwatka
#AI #bełchatów #polska
Nothing is cool anymore. Cars are not cool, computers are not cool, fashion is not cool, science is not cool, food is not cool, and ultimately, people are not cool. It's all mass-produced, colorless, tasteless, and everybody is numb, constantly online, or cronically at the gym.
Holy shit! They changed the rules for Elon again...
They waved the profitability rule & are adding SpaceX to indices only 5 days after IPO... normally it's 90
This forces 401k retirement & passive funds to buy SpaceX at elevated IPO pricing, holding the bags the entire way down