Wojny toczą się nie tylko na polach bitew, ale także o technologie i przewagę gospodarczą.
Dlatego potrzebujemy inżynierów, informatyków, elektroników i mechaników. Środki na naukę powinny wspierać kierunki tworzące innowacje i realną wartość dla kraju.
Warto zabierać dzieci na wydarzenia takie jak Radomskie Dni Techniki i rozwijać w nich pasję do nauki oraz nowych technologii.
Zakończył się Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny w Radomiu.
Choć pogoda była zmienna i wielu obawiało się deszczu, na szczęście dopisało przyjemne słońce.
Frekwencja również nie zawiodła – wielu mieszkańców wspólnie zamanifestowało przywiązanie do wartości rodzinnych oraz szacunku dla życia.
Dziękujemy wszystkim za obecność!
Prawdziwy rozwój cywilizacyjny opiera się na STEM – nauce, technologii, inżynierii i matematyce. To właśnie w tych dziedzinach powstają nowe leki, elektrownie, mosty, oprogramowanie, technologie kosmiczne i innowacje, które realnie zmieniają nasze życie.
Tymczasem gdy spojrzymy na strukturę wydatków na naukę w Polsce, okazuje się, że znacząca część środków trafia do nauk humanistycznych i społecznych. Oczywiście historia, kultura czy filozofia mają swoje miejsce, ale trudno budować konkurencyjność gospodarczą wyłącznie na kolejnych publikacjach i konferencjach.
Efekt? Zamiast skupiać się na technologiach przyszłości, energetyce jądrowej czy przełomowych rozwiązaniach przemysłowych, finansujemy kolejne projekty analizujące, jak żył Jan Kochanowski w Czarnolesie.
Państwo powinno przede wszystkim inwestować tam, gdzie powstają wynalazki, nowe miejsca pracy i przewaga technologiczna. Bo od badań nad poetami nie przybędzie nam elektrowni, fabryk ani nowoczesnych technologii.
#3procentnanauke
Drogi Sławku, wszyscy w klubie PiS żądają dymisji skompromitowanej minister Cienkowskiej. Kwestia skutecznego działania pozostaje do dyskusji. Ale nie na X. Szukaj jedności i efektywności. Nie dziel i nie jątrz. Tak prawica nie wygra. Zapraszam na spotkanie w tej sprawie.