wciąż jestem ciekawa czy przez pracę jako stewardessa jestem bardziej morning person… niby człowiek ma cały dzień - wróciłam do domu o 14:00 ale jednak to wstawanie o 3:00 powoduje że jest się jak zombie
no i mam najlepszego instruktora od SEP a sam fakt że mogłam trening dopiero zaczynać za 2 miesiące, a zaczęłam już utwierdza mnie tylko że jestem we właściwym czasie i właściwym miejscu 🤍🫶🏻
nawet nie mogę określić jak dużo dobrych się rzeczy dzieje od półtorej tygodnia. złapałam rutynę której mi brakowało od 3 lat (o ironio będę stewardessa) ale dużo o sobie się dowiedziałam przez pryzmat słuchania własnych potrzeb - także 3 lata mi to zajęło ale w końcu!!
nawet nie mogę określić jak dużo dobrych się rzeczy dzieje od półtorej tygodnia. złapałam rutynę której mi brakowało od 3 lat (o ironio będę stewardessa) ale dużo o sobie się dowiedziałam przez pryzmat słuchania własnych potrzeb - także 3 lata mi to zajęło ale w końcu!!
podsumowując wczorajszy wieczór to wyszłam do kina z przyjaciółką i jeden drink zaczął smakować jak ✨przeanalizujmy wszystkie moje życiowe wybory do tej pory✨