Miała to być spokojna nocka, wyszło inaczej. Miałam nie spać po powrocie i posprzątać w domu a potem na remont. Teraz czuję że nie dam rady i muszę się położyć
Nie wiem co się dzieje. Jestem wycieńczona, ciągle chce mi się płakać, po jedzeniu mi nie dobrze i jem na raty. Pije herbatę której nie lubię, jem galaretki których nie lubię. Nie wiem jak przetrwam do końca miesiąca.