dobrze, że polski jest moim językiem ojczystym, bo dzięki temu rozumiem, że kurwa kurwie łba nie urwie i jak się dwa chuje spotkają, to się zawsze dogadają, mega ulga
Afera na Vinted.
Jakaś laska kupiła pluszaka własnoręcznie robionego, przerobiła w AI, że niby zniszczony i zarządała zwrotu. Vinted przyznał jej rację, zwrócili jej 90 zł, a sprzedającej zablokowali konto. Na swoim Instagramie jednak wstawiała pluszaka i wcale nie jest on zniszczony.
Internauci szybko ją dojechali, a laska wszystkie profile ustawiła na prywatny.
Poniżej wpis chłopaka odnośnie całej sytuacji:
„Typiara mocarna, kupiła od mojej dziewczyny pluszaka własnoręcznie robionego. Po kilku dniach zakupiła na Vinted produkt od niej który był zgodnie z opisem wykonany. Od momentu dostanie tego pluszaka wysłała zdjęcie wygenerowane przez AI, że pluszak jest cały przypalony (OSTATNIE ZDJĘCIE). Zażądała zwrotu od Vinted i odrazu sama platforma bez najmniejszego poinformowania zwróciła środki tamtej typiarze ale mojej dziewczynie zablokowano konto.
NIE POPIERAMY OSZUSTÓW…”
Czyli w sumie ostatnio jak pisałem, że na Vinted są takie janusze co potrafią tagować się o 2 zł, to wcale się nie myliłem. Tutaj AI nawet potrafią użyć by tylko dostać zwrot kasy XD
przeraża mnie pokolenie booktoka, bo co masz na myśli mówiąc, że czytanie książek w narracji trzecioosobowej cię przerasta i nie obchodzi cię to, co się dzieje z innymi bohaterami? mam wrażenie, że aktualnie książki czyta się dla flexu, a nie dla czegoś więcej