Kochani smakosze,
Coraz częściej pytacie mnie, dlaczego stopniowo przenoszę przepisy na swoją stronę…
Otóż…
Jak wszyscy wiemy, X, jego algorytmy i moderatorzy bywają nieobliczalni. Nie ma żadnej gwarancji, że dziś, jutro albo za miesiąc konto nie zostanie zablokowane. Takie rzeczy się zdarzają.
Poza tym publikowanie długich tekstów na X wymaga miesięcznej subskrypcji, a to nie jest tanie. Mało tego - są ograniczenia dotyczące liczby zdjęć, a edycja tekstu po czasie jest niemożliwa. A ja często chcę coś poprawić, dopisać, ulepszyć albo doprecyzować w przepisie.
Dlatego strona wygrywa z kretesem.
Na stronie macie wygodne wyszukiwanie po słowach kluczowych, produktach, okazjach czy stopniu trudności. A to dopiero początek.
Jest też skalowanie porcji. Strona automatycznie przelicza ilość składników pod konkretną liczbę osób, dla których szykujecie danie.
Można dodać nieograniczoną liczbę zdjęć, a wkrótce pojawią się również filmy.
Jest funkcja „krok po kroku”, która mierzy czas i prowadzi za rękę jak Termomiś.
Jest lista zakupów, którą można zrobić, klikając produkty, których nie macie, a chcecie kupić.
Są wydruki przepisów, wygodne udostępnianie znajomym i własna lista ulubionych. To ostatnie jest świetne, jeśli często wracacie do konkretnych dań.
Jest też dział porad, gdzie znajdziecie felietony o gotowaniu, produktach, sprzęcie kuchennym i całej tej domowej kuchennej rzeczywistości.
Największą zaletą jest jednak to, że strona będzie się stale rozwijać. Co tydzień będą dochodzić nowe przepisy i poradniki.
Planujemy też dodanie co najmniej trzech wersji językowych, żeby z przepisów mogła korzystać większa liczba domowych kucharzy.
Teraz trwają prace nad dodaniem kaloryczności i wartości makro do każdego przepisu.
Bez reklam. Zawsze pod ręką. W jednym miejscu i niezależnie od humorów X
Mam nadzieję, że pomogłem.
https://t.co/fmIe88Lfrv
Kochani, jest akcja! Ściągamy te 2 filmy przez https://t.co/et0r1voHml i udostępniamy gdzie się da. Jak każdy Polak to zobaczy, proruskie Konfederacje zostaną zmiecione z planszy! Wklejamy to też we wszystkie posty rusofili typu Korwina i Brauna i innych konfederatów! RT+♥️
Albanians are protesting Jared Kushner’s plan to turn an island into a billionaire playground.
Americans should be protesting the billionaire takeover of their government.
Hey America, be more like Albania. June 14th seems like a good day to start.
Rubio: Nigdy nie widziałem, jak Trump zasypia.
Lieu: Zamierzam pokazać ci wideo, które pokazuje, że właśnie skłamałeś przed Kongresem. Oto wideo, na którym on śpi, podczas gdy ty przemawiasz.
Pozamiatane 🚜
Często słyszę z prawej strony bardzo ostre słowa pod adresem Ukrainy. Czasem zaskakująco ostre...
I wiecie, czego mi brakuje?
Żeby choć raz z podobną energią padły słowa krytyki pod adresem Rosji. Putina. Agresora.
Wspieram wolną Ukrainę, bo Ukraińcy walczą nie tylko o swoją wolność. Walczą także pośrednio o bezpieczeństwo Polski. Kto tego nie rozumie, ten albo udaje głupca, albo naprawdę nie rozumie, czym jest rosyjski imperializm...
Można dyskutować o relacjach z Ukrainą, także niełatwej historii. Można pilnować polskich interesów. Ale jeśli cała odwaga kończy się na atakowaniu Ukrainy, a wobec Kremla pojawia się dziwna cisza, to warto zapytać: komu taka narracja naprawdę służy?
MATEMATYKA NIE KŁAMIE: PiS UKRADŁO WYBORY 2025. DOWODY SĄ MIAŻDŻĄCE!
Gdyby ktoś w 2015 roku powiedział, że PiS zbuduje system, w którym wynik wyborów parlamentarnych prezydenckich zostanie "ustawiony" jeszcze zanim pierwszy wyborca dotknie karty – wyśmiano by go jako paranoika. Dziś? Dziś nie ma już żartów. To nie była demokracja. To była precyzyjnie zaplanowana operacja utrzymywania władzy.
PiS nie improwizował. Od 2018 roku metodycznie rozmontowywali każdy bezpiecznik. Najpierw: zwiększenie liczby komisarzy wyborczych do 100, obniżenie wymagań dla "swoich". Zamiast apolitycznych sędziów, kumple Ziobry, Kaczyńskiego, Dudy, także ze zwykłym prawniczym wykształceniem. Potem przejęcie i upolitycznienie Państwowej Komisji Wyborczej, i stworzenie swojego sądu dla tuszowania wałków wyborczych: Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, która miała być gwarantem "jedynie słusznego" wyniku. I gwóźdź programu: otwarto drzwi dla "komitetów-widm", które obsadziły komisje swoimi ludźmi. Do 2018 r. w Obwodowych Komisjach Wyborczych prawo zasiadania miały komitety biorące udział w wyborach, które zarejestrowały listy w całej Polsce lub kandydata. A PiS dał takie prawo wszystkim komitetom. Zamiast mieć 30 tys. członków OKW (po 1 w każdej komisji) mieli 120-150 tys.
Przygotowali stół, oznaczyli karty i obsadzili krupierów. Także ochrona tego "kasyna" była od nich.
Ale najmocniejszy dowód nie leży w prawie. Leży w matematyce, która nie bierze łapówek.
Dr Krzysztof Kontek, specjalista od wykrywania oszustw statystycznych, wskazał 1492 komisje, w których wystąpiły rażące anomalie na niekorzyść Rafała Trzaskowskiego. Nienaturalne skoki poparcia dla Nawrockiego, matematycznie niemożliwe, „paczuszki” głosów.
Przeliczono zaledwie 13 z nich. Efekt? Szokujący. Trzaskowski odzyskał 2609 głosów. Ponad 600 więcej niż przewidywał model matematyczny. Ekstrapolacja na resztę tych komisji jest miażdżąca: Trzaskowski odzyskałby w tych komisjach ponad 600 tysięcy głosów i wygrał wybory.
A co zrobili złodzieje złapani za rękę? Wpadli w panikę!
Kaczyński i Nawrocki wrzeszczeli o „konsekwencjach”, a elity tzw. „demokratycznej koalicji” – Hołownia, Kosiniak-Kamysz – stanęli murem w obronie ciszy. Dlaczego? Bo jeśli matematyka nie kłamie, to cały obecny układ polityczny jest warty tyle, co ich obietnice. Przestraszyli się, że prawda zniszczy ich bezpieczny podział łupów. Hołownia zaś okazał się być agentem Kaczyńskiego i Nawrockiego.
Prokuratura Bodnara i Korneluka? Zamiast zabezpieczać dowody, zaczęła szukać „symetrii”, byle tylko zamieść sprawę pod dywan. Nawet ich wyrywkowa kontrola 250 komisji wykazała błędy w 34 procentach wypadków! Ogłosili to i zamknęli śledztwo. Ile musiałoby być oszustw, aby prokuratura uznała że coś jest nie tak, skoro proba wykazała fałszerstwo w co 3 komisji?
Dlaczego milczą? Bo wygodniej jest uznać „wolę narodu” niż przyznać, że państwo zostało złupione przez grupę partyjnych bandytów, którzy od lat nie wygrywają wyborów, tylko je „ogarniają”.
To nie był „defekt” systemu. To była zdrada obywateli.
Media milczą (większość tęskni do PiS, bo on płacił za dobry PR, wydawcom i czołowym pismakom, Swoje robią też kwity CBA), elity wzruszają ramionami, a my mamy patrzeć, jak przez to złodziejstwo nie są karani ci, którzy rozkradali Polskę przez 8 lat. A ich kumple wciąż są przy władzy, bo uzurpator Nawrocki ich chroni.
Matematyka nie kłamie. Kłamią ci, którzy boją się liczenia głosów. Prawda wyjdzie na jaw, bo w końcu policzymy głosy do ostatniego świstka i rozliczymy każdego prokuratora, który nazwał fałszerstwo wyborcze „błędem” i umorzył śledztwo.
Czas rozliczeń dopiero nadchodzi.
https://t.co/0CSeVWyOad
Интересно, меня читают поляки? 🇵🇱
Я украинец и я счастлив сказать, что Польша - замечательная страна, а польский народ был и останется для нас не только другом, но и примером во многом.
Я никогда не забуду как поляки помогали моей стране в самые сложные времена, каждый раз когда речь заходит о Польше я вспоминаю те бесконечные перечни, списки помощи Украине, которые отправляла нам Польша и спасибо вам за то, что вы не устаете помогать нам до сих пор 🇵🇱
Я стараюсь говорить об этом как можно чаще всякий раз, когда приезжаю в Польшу или когда встречаю поляков в разных частях Мира: я рад, я горд говорить, что соседом моей страны является польский народ 🇵🇱
Кстати я давно хотел сказать, но объехав почти все столицы стран Евросоюза раз за разом мне приятно гостить именно в Варшаве. Когда я сделал эту фотографию во время моей последней поездки в Варшаву несколько месяцев назад, я ещё раз убедился, что вы сумели построить замечательную страну
Спасибо, что есть поляки 🇵🇱🫂🇺🇦
Спасибо, что есть Польша 🇵🇱 🫂🇺🇦
Jest dla mnie oczywiste dlaczego prezydent Żeleński decyduje się na tak nacjonalistyczne zagranie. Dla Ukrainy wywołanie napięć pomiędzy Polakami i Ukraińcami w Polsce jest sposobem zachęcenia Ukraińców do powrotu do kraju. Oni utracili kilkanaście milionów obywateli i za nic w świecie nie pasuje im ich integracja w polskim społeczeństwie. To że tego aspektu nie rozumieją z kolei polscy nacjonaliści świadczy o tym, że nawet Dmowskiego nie przeczytali.
To all correspondents trying to understand the Polish-Ukrainian dispute over OUN-UPA symbols: a brief compendium.
This is not an “old Eastern European quarrel.” This is about genocide, unburied victims, and present-day political decisions that cross a moral line.
In 2022, Poles showed what real solidarity means. We opened our homes, cities, schools, train stations, and hearts to millions of Ukrainians fleeing Russian aggression. Many of us, myself included, volunteered to help people escaping war.
We did not do it for a reward. We did not ask for payment, gratitude, or political concessions. We did it out of compassion, decency, and the belief that Ukraine was defending itself against Russian imperialism.
But many Poles believed one thing would now be obvious: that the people and organizations responsible for murdering Polish civilians would not be elevated again as public symbols, military traditions, or objects of state honor.
That is why OUN-UPA symbolism hurts so deeply.
OUN and UPA are not abstract “resistance symbols” to Poles. They are associated with the organized murder of Polish civilians in Volhynia and Eastern Galicia: women, children, the elderly, entire villages, people killed because they were Polish.
The Volhynia massacres were genocide.
For decades, Polish families have asked for something basic: exhumations, graves, crosses, names, and the right to bury their dead with dignity. Not revenge. Not humiliation of Ukraine. Just truth and burial. Only now, very slowly, are the first decisions and works beginning.
So when contemporary Ukrainian leaders honor figures connected with the OUN tradition, or when modern Ukrainian units inherit UPA traditions, Poles do not hear a nuanced lecture about anti-Soviet resistance. They see the symbols of those who murdered their relatives placed back on banners.
This is happening now, after 2022, after Poland helped millions of Ukrainians, after one of the greatest acts of civilian solidarity in modern Europe.
The issue is not that Poles want to weaken Ukraine. We do not equate Ukraine with Russia. We do not deny Ukraine’s right to defend itself. Poland has been one of Ukraine’s strongest supporters, militarily, politically, socially, and morally.
But support for Ukraine against Russian aggression cannot require silence about the murder of Polish civilians. Solidarity cannot mean pretending that symbols associated with ethnic cleansing and genocide are harmless, “complicated,” or merely “historical.”
A democratic Ukraine deserves support precisely because it is not Russia. And because it is not Russia, it should be able to face historical truth, respect the victims, and understand why its neighbors cannot be expected to celebrate those responsible for their suffering.
The essential point is this:
Polish anger over OUN-UPA symbols is not anti-Ukrainian.
It is anti-genocide.
Anti-amnesia.
Pro-truth.
Poland stood with Ukraine when it mattered most. But solidarity cannot mean silence when the symbols of those who murdered our families are placed back on banners.
Spread it out.
Bardzo mądre słowa prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego dot. decyzji Zełenskiego i „Bohaterów UPA”:
“Jest bardzo poważny i bardzo dobry powód, dla którego Polacy nie stawiają w Suwałkach, Augistowie, Puńsku, czy gdziekolwiek indziej pomników gen. Lucjana Żeligowskiego i żadna jednostka Wojska Polskiego nie nosi jego imienia i powodem tym nie jest zła w Polsce opinia o tym generale ani odmawianie mu autentycznych zasług bojowych dla niepodległości Polski. Jest nim rozsądek polityczny i łatwość przewidzenia, jaki miałoby skutek dla relacji polsko-litewskich, gdybyśmy te pomniki postawili i nadali takiego patrona jakiejś jednostce Wojska Polskiego. To, że tego nie czynimy nie wynika także ze strachu przed Litwą. Wynika z mądrości - chcemy z Litwinami żyć w przyjaźni i rozumiemy jaki oręż włożylibyśmy Moskalom do ręki, gdybyśmy czynili inaczej. Wymóg, by Ukraińcy wykazali się podobnym rozsądkiem nie jest wygórowany”.
Niezwykle celny i mądry komentarz prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego do decyzji Zełenskiego ws. “Bohaterów UPA”:
“Jest bardzo poważny i bardzo dobry powód, dla którego Polacy nie stawiają w Suwałkach, Augistowie, Puńsku, czy gdziekolwiek indziej pomników gen. Lucjana Żeligowskiego i żadna jednostka Wojska Polskiego nie nosi jego imienia i powodem tym nie jest zła w Polsce opinia o tym generale ani odmawianie mu autentycznych zasług bojowych dla niepodległości Polski. Jest nim rozsądek polityczny i łatwość przewidzenia, jaki miałoby skutek dla relacji polsko-litewskich, gdybyśmy te pomniki postawili i nadali takiego patrona jakiejś jednostce Wojska Polskiego. To, że tego nie czynimy nie wynika także ze strachu przed Litwą. Wynika z mądrości - chcemy z Litwinami żyć w przyjaźni i rozumiemy jaki oręż włożylibyśmy Moskalom do ręki, gdybyśmy czynili inaczej. Wymóg, by Ukraińcy wykazali się podobnym rozsądkiem nie jest wygórowany”.
Niestety Miszalski odwołany. Albo będą rozliczenia i się weźmiecie do roboty albo w 2027 roku połowa z Was do Sejmu nie wejdzie. W końcu to zrozumcie ludzie.
Eu nunca fui de expor nossas dores aqui. Mas hoje eu preciso tentar.
Meu filho convive com dermatite atópica crônica desde que nasceu. Não é “uma alergiazinha”. É dor, feridas, pele machucada, sangramento de tanto coçar, noites sem dormir e um sofrimento diário que acompanha ele há anos.
Tem dias que ele chora de desespero por não conseguir parar de se coçar.
Pra manter a pele minimamente controlada, usamos cerca de 2 potes de CeraVe 473ml POR SEMANA. E mesmo assim, em muitas crises, precisamos recorrer aos hidratantes calmantes e especiais, que custam ainda mais caro.
Além disso, o uso excessivo de corticoides ao longo da vida trouxe consequências pesadas: meu filho desenvolveu catarata. Já passou por cirurgia em um olho e agora vai operar o outro. São remédios, colírios, consultas, tratamentos… e tudo vai acumulando.
Eu não estou fazendo esse post pra pedir dinheiro. De verdade.
Só queria pedir que vocês me ajudassem marcando a @CeraVeBrasil e @cerave , compartilhando e comentando nesse post. Talvez, com alcance, eles enxerguem a história do meu filho e possam ajudar com os hidratantes que são essenciais pra qualidade de vida dele.
Já tentamos contato antes, mas o processo era tão difícil que acabamos desistindo no meio do caminho.
Então hoje estou apelando pra internet. Pra empatia. Pra humanidade.
Porque às vezes o que parece “só um creme” pra algumas pessoas… é o que permite que meu filho consiga dormir sem dor.
Se puder compartilhar, eu vou ser eternamente grata. 🤍
Publikuję listę pozostałych spraw prowadzonych "po godzinach" przez kapitana Marcina Pilipa i innych funkcjonariuszy z ABW. Czy doczekam się postępowań prokuratorskich w tych sprawach? Czy też dowiem się, że byłem członkiem 14 innych grup przestępczych?
1. Inwigilacja środowisk prawicowych - 2018 rok.
2.Operacja przeciwko Jonny'emu Danielsowi - 2018 rok.
3. Inwigilacja Jacka Międlara - 2018 rok.
4. Import szczepionek na COVID - 2020 rok.
5. Inwigilacja opozycji we Wrocławiu - 2020 i 2021 rok.
6. Afera Lubińska - 2022 i 2023 rok.
7. Ustawianie przetargu na amunicję - 2022 rok.
To tak na szybko. Będziemy z @czaja_fil publikować materiał dowodowy w tych i innych sprawach..
https://t.co/V7qVyUXCQR - prokuratura zaczyna ścigać kpt ABW Marcina Pilipa. Co na to @czuchnowskiw i @AlaBezFanatykow? Czyli jednak była zorganizowana przestępcza - o której mówili i pisali @czaja_fil i @bugajski_lukasz