Okazuje się, że istnieje taka ważna zasada - zasada „trzech minut”. Działa zarówno dla małżonków, jak i dla dzieci. Kiedy rodzice w rodzinie zaczynają stosować tę zasadę to zauważają, że ich relacje zmieniają się znacznie na lepsze.
Regułą „pierwszych trzech minut” polega
1/5
@invisibledress Miałam podobną sytuację, młody płakał a ja nie słyszałam, jak się w końcu ocknęłam to aż się wystraszyłam bo nade mną stała położna i jak zobaczyła że otworzyłam oczy to oznajmiła że dziecko jest głodne XD
@xaschiagx@musicnewsfactpl Muzyka akurat realnie pomaga. Nie wiem jak z influencerami, ale mi swego czasu muzyka bardzo pomagała zrozumieć emocje i radzić sobie z nimi. Tak samo zwykli ludzie w internecie. U siebie offline nie miałam wsparcia to z pomocą przyszli ludzie z internetu
Akurat internet oprócz złego wpływu może (o dziwo dla niektórych) również pomagać. Mi swego czasu ludzie z internetu (co prawda nie influ) bardzo pomogli, więc ja rozumiem o co Agnieszce chodzi
Agnieszka Grzelak porównała zawód lekarza do zawodu influencera.
"To jest zawód, który realnie ratuje życia i ja to totalnie rozumiem. Ale nawet my nie wiemy, ile żyć mogłyśmy uratować nieświadomie. Lekarz swoją ciężką pracą i wieloletnią nauką jest w stanie komuś uratować życie, a my czasami... Ja wiem, że robię z tego wielką sprawę, ale z ręką na sercu powiem, że słyszałam nieraz, że ktoś miał bardzo ciężki okres w życiu, typu już depresyjny. Było bardzo ciężko i nie miał ochoty na nic innego niż tylko leżeć.
I słyszałam, że w tych najtrudniejszych momentach, jak ktoś sobie odpalał moje takie głupotki, to pomagało temu mózgowi się przełączyć na inny tryb, taki luźniejszy. Żeby się uśmiechnąć, żeby się zaśmiać tak bezwarunkowo. Tym osobom robiło się lżej i potrafili przejść ciężki okres w swoim życiu. Wiem, że użyłam tu mocnego słowa "depresja", ale to jest to, co ja słyszałam od moich widzów"
@_oopsmyriddle A to nie zmiany jakieś po ospie? Jak mój syn miał wysypkę przy bostonce to baba nas wysłała też do dermatologa bo według niej to nie była bostonka
@hikaei_ Mam takie samo nastawienie jak Ty. Rzadko kto do mnie dzwonił ale zdarzało się jak byłam już po pracy. Z jednej strony miło, że mi ufali ale z drugiej...nie chcę myśleć ciągle o pracy 🤷🏻♀️
@laodomia Tak, nie mówił do 4 r.ż a potem mówił niewyraźnie. Terapia logopedyczna dużo pomaga. Nasz gaworzył, mówił mama, tata a potem nagle przestał i tylko na migi pokazywał i mówił coś w stylu titititi
@invisibledress Ja niestety pamiętam, nadal pamiętam samoistnie płynące łzy po policzkach 🥲 Ale może uda Ci się tym razem naturalnie, jeśli byś chciała spróbować