❗️ Prezydent Warszawy oraz podlegli mu urzędnicy kłamali na temat sygnalisty z Zarządu Dróg Miejskich. Mężczyzna został zwolniony mimo przyznanej mu przez Rafała Trzaskowskiego ochrony. Mamy wewnętrzną notatkę ZDM przeczącą oficjalnej narracji urzędu. Kontrolę przeprowadziła też Państwowa Inspekcja Pracy – uznała, że naruszono prawa sygnalisty.
1️⃣ Półtora tygodnia temu ujawniliśmy, że sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
2️⃣ Trzaskowski po publikacji stwierdził, że naruszenie praw sygnalisty było „rzekome”, a umowę wypowiedziano ze względu na złe wykonywanie obowiązków. ZDM wskazał, że nie wiedział, iż zwolniony mężczyzna był sygnalistą.
3️⃣ @portalzeropl ma dowody na kłamstwa Trzaskowskiego i urzędników. ZDM wiedział o statusie sygnalisty. Wynika to wprost z notatki wewnętrznej ZDM, którą zdobyliśmy.
4️⃣ Prawa sygnalisty zostały naruszone. Potwierdziła to Państwowa Inspekcja Pracy w toku kontroli. Między innymi mężczyźnie nie wypłacono pieniędzy, które mu się należały.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
Wczoraj podczas sesji Rady Warszawy Rafał Trzaskowski zachęcał, aby o nieprawidłowościach informować oficjalną ścieżką i na piśmie.
Pan Piotr tak zrobił.
Dostał status sygnalisty. Został zwolniony, a jako powód podano informowanie Trzaskowskiego.
Link:
https://t.co/8KRlHni6Ro
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
@rzep8 :-)))
Został poinformowany na swój prywatny WhatsApp, odczytał, na pierwszą wiadomość odpisał.
Ten sposób komunikacji wybrał Rafał Trzaskowski, poprosił o napisanie mu na WhatsAppie. No to dostał na WhatsAppie.
Rafał Trzaskowski informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka dostał 19 lipca 2025 r., czyli niemal rok temu – ustalił @portalzeropl. Poinformował go o tym ordynator chirurgii szpitala w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
https://t.co/K6YnjovC6A
Rafał Trzaskowski od roku wiedział o sytuacji w Szpitalu Południowej. Doświadczony ordynator chirurgii, który go poinformował 19 lipca 2025 roku o patologiach, został wkrótce potem zwolniony.
Szokujące ustalenia @PatrykSlowik i @JakubStyczynski
https://t.co/BIlZDRR0ur
@Kpelczynska@PL_2050@barbaraanowacka Może czas w którymś momencie powiedzieć stop i przestać głosować razem z KO? Jest potrzebna sprawczość w tak ważnych tematach, a nie kolejne odkładanie na później. Myślę, że koalicjant się nie obrazi gdy też postawicie swoje ultimatum.
@nomadmum81@JanMencwel Czy ta partia naprawdę nie ma mądrych kadr i ludzi którzy zajmują się projektami? Czy oni robią cały czas jakieś pranki społeczeństwu? Patrzę na swoje działki tj: kulturę/edukację - tam tez jest popełniana masa błędów. Jak można mając zasoby/władzę tak nie ogarniać tematów…