Zwykle się sympatycznie śmieje ze Sparty i jej kibiców, ale tutaj sytuacją jest poważna. Pisząc w skrócie: potężny Andrzej Rusko ewidentnie trzęsie portkami na myśl o najeździe fanów Apatora. Dłuższe wyjaśnienie w screenach. Podawajcie dalej, może się publicznie wytłumaczą.