Europe is under attack.
But Europe has the means to defend itself. Yet it refuses to do so. Why?
Because to defend itself, Europe must admit that it wants to be strong. It must admit that it wants to be powerful.
And Europe is afraid of being powerful.
Read more below ⬇️
We need to consider banning European political parties that are loyal to the Kremlin. They would side with Russia if it attacked, and that makes them a serious national security risk
A divided Europe would be great. For everyone who isn’t European.
Want to conquer a part of Europe? Easy. Without unity there is no meaningful opposition.
Want to wipe out European industry? Easy. Without unity there is no common policy to protect European companies.
Want your corporations to do whatever they want in Europe, even if it harms Europeans? Easy. Without unity global companies are stronger than governments.
Without unity, Europe is at the mercy of the rest of the world.
Ruští turisté nemají po dobu války v EU co dělat.
Dokud z Ukrajiny neodejde poslední ruský voják, neměli bychom jim vydávat turistická víza. Souhlasíte?
Dzień dobry, będzię długie i bez kurwów, dlatego z góry przepraszam. 👇
Jest nas 522 miliony Europejczyków, czy naprawdę potrzebujemy 349 milionów Amerykanów, by obronili nas przed 145 milionami Kacapów?
🇪🇺 Lotnictwo: mamy szwedzkie Gripeny, francuskie Rafale i europejskie Eurofightery Typhoon. Budujemy nowoczesne samoloty transportowe, rozpoznawcze i tankujące. Konstruujemy śmigłowce bojowe, transportowe i wielozadaniowe. Mamy własne silniki, radary AESA, systemy walki elektronicznej i technologie bezzałogowe.
🇪🇺 Marynarka wojenna: Francja, Wielka Brytania i Włochy mają lotniskowce. Francja i Wielka Brytania dysponują atomowymi okrętami podwodnymi, a europejskie stocznie budują również nowoczesne jednostki konwencjonalne. Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Szwecja i inne państwa produkują fregaty, niszczyciele, korwetyokręty podwodne i desantowe. Potrafimy projektować i budować kolejne okręty. Mamy stocznie, inżynierów i przemysł, który może zwiększyć produkcję.
🇪🇺 Wojska lądowe: Leopard 2, francuski Leclerc, brytyjski Challenger 3, szwedzkie CV90, niemieckie Boxery i Pumy. Europejskie czołgi, wozy bojowe, artyleria samobieżna, radary pola walki i systemy rozpoznania.
🇪🇺 Rakiety i obrona powietrzna: Systemy SAMP/T, pociski Aster, Meteor, Storm Shadow/SCALP i Taurus. Produkujemy broń przeciwpancerną, pociski przeciwokrętowe oraz systemy obrony powietrznej. Mamy technologie potrzebne do dalszego rozwoju uzbrojenia dalekiego zasięgu.
🇪🇺 Wojska specjalne: Brytyjskie SAS i SBS, polski GROM, francuskie jednostki COS, niemieckie KSK i wiele innych formacji. Wyszkoleni żołnierze, doświadczenie operacyjne, własne procedury i zdolności rozpoznawcze.
🇪🇺 Technologia i gospodarka: Europa potrafi budować satelity, radary, silniki, okręty, samoloty i zaawansowaną elektronikę. Dysponujemy ogromnym potencjałem przemysłowym, naukowym i finansowym.
Według danych przytoczonych przez służby badawcze Parlamentu Europejskiego unijny przemysł obronny osiągnął w 2024 roku około 148 mld euro obrotu i zatrudniał bezpośrednio około 500 tysięcy osób.
Oczywiście, Ameryka ma większy budżet wojskowy, więcej samolotów, potężniejszą flotę i przewagę w niektórych technologiach. Nie powinniśmy udawać, że jest inaczej.
Ale Europa nie planuje podboju Rosji, Chin ani nikogo innego, ale powinna mieć siłę, by odstraszyć agresora i obronić własne terytorium.
Dlatego po tym, co pokazują Donald Trump i jego administracja, musimy jak najszybciej uniezależnić nasze bezpieczeństwo od zmiennych decyzji Białego Domu.
Własne satelity rozpoznawcze. Europejski system łączności satelitarnej IRIS², zamiast uzależnienia od Starlinka. Rozwijany system nawigacyjny Galileo, z niezależnymi zdolnościami wojskowymi, zamiast polegania wyłącznie na amerykańskim GPS.
Do tego wspólne zamówienia, standaryzacja uzbrojenia, większe zapasy amunicji i zdolność do masowej produkcji w czasie wojny.
Mamy potencjał. Problemem są rozdrobnienie, polityczne egoizmy i lata zaniedbań.
Czy naprawdę musimy być skazani na łaskę Wuja Sama, którego polityka może zmienić się po jednych wyborach?
Europa ma gospodarkę, przemysł, naukę i ludzi zdolnych zbudować własną potęgę obronną. Rosja nie dysponuje porównywalnym potencjałem gospodarczym.
Potrzebujemy współpracy z USA, jeśli jest możliwa i korzystna. Ale nie możemy uzależniać od niej przetrwania naszego kontynentu.
Silna Europa nie musi nikogo napadać. Musi sprawić, żeby nikomu nie opłacało się jej zaatakować.
Czas przestać pytać, czy Ameryka nas obroni.
Czas zbudować Europę, która potrafi obronić się sama.
Trybunał Konstytucyjny broniony jest dziś przez ludzi, którzy w 2015 roku rozpoczęli proces destrukcji tej instytucji. Nie drukowali wyroków, instalowali dublerów, grali reasumpcjami. Dzisiejsze święte oburzenia to chór fałszywych tonów i gejzery hipokryzji. Nikt nie ma wstydu.