az mi szkoda jego mamy ktora wszytsko przezywa i probuje sobie poradzic a on nadal brnie w to ze narracja byla zla a on jest w sumie niewinny i wszystko wina wardegi
czy marcin dubiel moze nareszcie zrozumiec w czym jest problem, wiadomo ze ludzie sa debilami i odwalaja rzeczy w strone jego rodziny ktore w tej sytuacji sa nieodpowiednie, ale pls granie jakby on nic nie zrobil i udawanie ze bierze to na klate a potem wszystkiemu zaprzecza XD