Poland has its own national interests. It should support Ukraine as much as it reasonably can, as long as Ukraine is defending itself against Russian aggression. If we have the capability to reduce the number of Ukrainian civilians killed by Russian missile attacks, then we should do so.
At the same time, we also have to acknowledge that Ukraine has not always welcomed Polish assistance and has sometimes treated it with reluctance or even disdain. There is no point in taking that personally. Poland should simply focus on its own interests and stop trying to push political, military, or economic support where it is neither wanted nor appreciated.
And if Ukraine finds other countries willing to champion its EU accession, that’s perfectly fine. It would free Polish diplomats from spending time and political capital advocating for what has always been a very difficult case. If Ukraine’s path to EU membership were straightforward, it would have joined the European Union long ago - as Poland did.
@ZalewskiPawel Odpowiem językiem dosadnym, nie dlatego, że nie umiem inaczej, ale po to by dobrze oddać istotę rzeczy. Otóż pomoc nie wiąże się z wypinaniem pośladków.
@W_Kononczuk Myślę, że najlepszym przykładem jest masakra żydowskich dzieci dokonana w Białej Cerkwi w 22 sierpnia 1941 przez kolaborujących z hitlerowcami Ukraińców.
https://t.co/i8nWlrhHIT
Polecam wam tekst o Wołyniu, który ukazał się w Magazynie Zero. Autorem historyk Andrzej Matowski, @wojnawkolorze.
Obalamy największe mity o Wołyniu.
https://t.co/ZpokLeiLyS
@Vit_Ovchar Kolega był we Lwowie jeszcze przed wojną. Wieczorem wyszli we trzech na miasto. Spotkali grupę Ukraińców, zaczeli gadać, niby było ok. Jak trochę wypili zaczeły się banderowskie okrzyki i jeden powiedział kumplowi, żeby lepiej sobie poszli, bo to nie miejsce dla nich.
@TarasKuzio Przyjemnie jest patrzeć jak usiłujesz zaklinać rzeczywistość, ale fakty są takie, że możemy zablokować wasze członkostwo w UE i nie możecie nic na to poradzić.