@kwasylewsky I absolutely believe this. Overconfidence and the subsequent fiasco. And sometimes, achieving what seems impossible. Underestimating what’s easy and failing to do it, yet succeeding at the impossible—that’s the most similar trait between Turks and Poles. 😂🙌
🇰🇿🤝🇪🇺 23 czerwca prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew złożył oficjalną wizytę w Brukseli, gdzie spotkał się z premierem Belgii Bartem De Weverem oraz przewodniczącymi: Rady Europejskiej António Costą i Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
Rozmowy koncentrowały się na współpracy w zakresie transportu, handlu, inwestycji, surowców krytycznych, energetyki i cyfryzacji. Szczególną uwagę poświęcono rozwojowi Korytarza Transkaspijskiego (będącego częścią Korytarza Środkowego) i jego powiązaniu z unijną inicjatywą Global Gateway.
Istotnym tematem były również kwestie wizowe. Ursula von der Leyen oświadczyła, że negocjacje dotyczące umów o ułatwieniach wizowych są praktycznie zakończone, co oznacza możliwość wprowadzenia uproszczeń procedur wjazdu obywateli Kazachstanu do państw UE dla.
Dodatkowo podpisano szereg porozumień, między innymi dotyczących transportu lotniczego, infrastruktury drogowej oraz cyfryzacji transportu. Jednym z najważniejszych był kontrakt między Air Astana a Airbus na dostawy maksymalnie 50 samolotów wyprodukowanych przez francuski koncern. Wartość zamówienia szacowana jest na ponad 7 mld euro. Według strony kazachskiej zawarte podczas wizyty umowy handlowe mogą opiewać na nawet 12 mld dolarów.
Tokajew także po raz kolejny zadeklarował gotowość Kazachstanu do dostarczania UE 21 z 34 surowców krytycznych uznawanych przez Unię za strategiczne.
📌O rosnącym znaczeniu relacji między Brukselą a Astaną świadczy również fakt, że w oświadczeniu po spotkaniu Rada Europejska określiła wizytę prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa jako wzmacnianie strategicznego partnerstwa między UE a Kazachstanem.
https://t.co/qbCD9089gO
https://t.co/87e4hIxmsh
“You left Europe because you wanted less boats - and you have more boats. You left Europe because you wanted more investment. You have less investment.”
Prime Minister Edi Rama of Albania offers his view on Brexit.
Watch in full ➡️ https://t.co/Sx1lX18KeI
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się wiele filmików, postów, zdjęć z wizyty prezydenta @NawrockiKn w 🇹🇷
Tak jak obiecałyśmy z @justyna_oszust dokładamy część 2 do nagrania o relacjach 🇵🇱🇹🇷 i rozmawiamy o ostatniej wizycie.
Będzie o złożeniu wieńców, kto przyklęknął, a kto nie i co na to Turcy. O wizycie w @aselsan, oczywiście o ceremonii przed Pałacem Prezydenckim i konferencji prasowej. Trochę o nieuznaniu rozbiorów, dużo o ważnych kwestiach, jakie wybrzmiały, a do tego pokażemy różnice w tłumaczeniu w wersji polskiej i tureckiej 🙃 i to, co z niej wyniknęło.
Polecam podcast @ITurcja, napisy angielskie i tureckie pojawią się niedługo 😍
https://t.co/J2FD7SX9U3
Prezydent Kassym-Żomart Tokajew w Brukseli
Kazachstan i Unia Europejska podpisały umowę lotniczą, zakończyły rozmowy na poziomie negocjatorów na temat łatwiejszych wiz krótkoterminowych, poparły nowe projekty drogowe i mineralne oraz zatwierdziły zamówienie lotnicze Air Astana o wartości 7,145 miliarda euro. Tokajew dodał również, że program biznesowy przyniósł umowy handlowe i memorandum o wartości ponad 12 miliardów dolarów.
W imieniu Ambasada Republiki Uzbekistanu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz własnym, zapraszamy do udziału w "Forum Biznesu Polska-Uzbekistan", które odbędzie się 10 lipca (piątek) o godz. 10.00 w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej przy ul. Trębackiej 4 w Warszawie.
Agenda "Forum Biznesu Polska-Azja" zakłada wystąpienia strony polskiej i uzbeckiej oraz networking.
Szczegółowa agenda wydarzenia zostanie do Państwa przesłana po potwierdzeniu udziału.
Ze strony Uzbekistanu w wydarzeniu weźmie udział 49 przedstawicieli biznesu z branż pod przewodnictwem Przewodniczącego Izby Handlowo-Przemysłowej Republiki Uzbekistanu:
✅ żywność
✅ medycyna
✅ nawozy
✅ produkty chemiczne
✅ plastik i opakowania
✅ wydobywcza
✅ sklepy spożywcze
✅ IT i automatyzacja procesów biznesowych
✅ smart city
✅ metalurgiczna
✅ tekstylia
✅ artykuły gospodarstwa domowego
✅ kosmetyki
✅ usługowe
✅ media
✅ nieruchomości
Rejestracja udziału: do 4 lipca br. na adres [email protected]
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, pierwszeństwo mają przedstawiciele firm członkowskich Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja.
Prezydent Kassym-Jomart Tokayev odbył rozmowy z António Costą i Ursulą von der Leyen, wzmacniając strategiczne partnerstwo #KZ i #EU
Ponad 30 umów o wartości ponad 12 mld $ podpisanych podczas wizyty pokazuje, że współpraca przechodzi od deklaracji do konkretnych działań.
🇰🇿🤝🇪🇺
Słynna dziewiętnastowieczna polska przepowiednia. Powstała ona po rozbiorach Polski i głosiła, że kraj odzyska niepodległość dopiero wtedy, gdy osmańska (turecka) kawaleria napoi swoje konie w Wiśle.
Podczas I wojny światowej proroctwo to spełniło się w zadziwiający sposób: Rozmieszczenie sił osmańskich – w 1916 roku osmański XV Korpus Armijny został skierowany na front wschodni w Galicji (obszar dzisiejszej południowej Polski i zachodniej Ukrainy), aby wesprzeć siły państw centralnych w walce z Imperium Rosyjskim. Pojenie koni – tureccy żołnierze i oddziały kawalerii stacjonowali wzdłuż rzek dorzecza Wisły, gdzie faktycznie pojili swoje konie. Niepodległość – wkrótce po wycofaniu się wojsk osmańskich I wojna światowa dobiegła końca. 11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów. @Gorki45930058@kamil_fire@JWHL12
@Maciej_Korowaj A wonderful chronological series of articles that, as you read, makes the history of Polish-Turkish relations unfold before your eyes like a film reel.
In my opinion, the Turkish soldiers on the Galician Front during 1916–18 could have been included as well. 🇹🇷🤝🇵🇱 ➡️ 💪
A wonderful chronological series of articles that, as you read, makes the history of Polish-Turkish relations unfold before your eyes like a film reel.
In my opinion, the Turk soldiers on the Galician Front during 1916–18 could have been included as well. 🇵🇱🤜🤛🇹🇷
POSEŁ LECHISTANU JESZCZE NIE PRZYBYŁ
O tym, co kryje się za dyplomatycznym gestem, który przetrwał 123 lata
Puste krzesło sułtana
Jest w historii stosunków polsko-tureckich zdanie, które przez ponad sto lat wypowiadane było na dworze sułtańskim z rozmysłem, a nie z niewiedzą. Przy każdej uroczystej prezentacji dyplomatów, gdy wywoływano kolejno reprezentantów mocarstw i małych królestw, padało to samo pytanie - czy przybył już poseł Lechistanu. I za każdym razem padała ta sama odpowiedź. Że nie przybył. Że jeszcze nie dotarł. I zostawiano puste krzesło.
To nie był protokolarny błąd. To był komunikat polityczny, który Wysoka Porta kierowała jednocześnie do Warszawy, której już nie było, i do Petersburga, Berlina oraz Wiednia, które Warszawę między siebie podzieliły. Komunikat brzmiał prosto - Polska istnieje, dopóki my mówimy, że istnieje.
Dawny wróg jako jedyny obrońca
Paradoks tej sytuacji jest uderzający. Imperium Osmańskie i Rzeczpospolita przez dekady toczyły ze sobą krwawe wojny - pod Cecorą, pod Chocimiem, wreszcie pod Wiedniem w 1683 roku, gdzie Jan III Sobieski rozgromił armię pod dowództwem Kara Mustafy.
A jednak to właśnie ten były wróg okazał się jedynym znaczącym mocarstwem, które odmówiło uznania wymazania Polski z map świata. Rosja, Austria i Prusy w tajnym artykule konwencji petersburskiej z 26 stycznia 1797 roku zapisały wprost, że samo imię Polski ma być na zawsze wymazane z prawa narodów. Konstantynopol zbagatelizował ten nakaz, czym narobiło sobie w Sankt Petersburgu niemało wrogów.
Konsekwencje tej decyzji były bardzo konkretne. Polska szlachta i żołnierze, którzy po klęskach kolejnych powstań tracili dach nad głową i paszport, mieli dokąd uciekać.
Imperium Osmańskie przyjmowało ich chętnie - i nie tylko z humanitarnych pobudek. Rosja wywierała stały nacisk, żądając ekstradycji emigrantów politycznych. Turcja odmawiała, częstokroć sięgając po dyplomatyczny fortel - chroniła Polaków przed wydaniem, nakłaniając ich do formalnej konwersji na islam, po czym argumentowała Rosjanom, że nie może wydać muzułmanina. Wyznanie było tu tarczą prawną, nie kwestią sumienia.
Generał, który zmienił religię, by walczyć z carem
W tej logice przyjął islam generał Józef Bem - człowiek, który bronił Lwowa i Wiednia w 1848 roku, a potem poprowadził Węgrów przeciwko Habsburgom, zanim carski korpus pod Paskiewiczem nie zdusił rewolucji.
Po klęsce Bem schronił się w Turcji, przyjął imię Murat Pasza i stanął na czele twierdzy w Aleppo. Walczył w tureckim mundurze do końca życia, które złamała malaria w grudniu 1850 roku. Do Tarnowa wrócił dopiero w 1929 - jako prochy.
Wywiad emigracyjny nad Bosforem
Jeszcze ciekawszą postacią z mojego punktu widzenia, jako byłego oficera SWW, był Michał Czajkowski, który trafił do Stambułu jako emisariusz księcia Adama Czartoryskiego z misją budowania propolskiej siatki wpływów. Przyjął imię Mehmed Sadyk Pasza, sformował oddział kozacki złożony z polskich uchodźców i poprowadził go do walki z Rosją w czasie wojny krymskiej.
Jego życie zakończyło się tragicznie - po dziesiątkach lat misji w osmańskiej służbie, stary i złamany, wrócił na Ukrainę, wyrzekł się islamu i zastrzelił się w 1886 roku. Romantyk do końca, tyle że romantyzm w tym przypadku oznaczał przede wszystkim cierpienie.
Czajkowski był jednak czymś więcej niż tylko awanturnikiem z misją. Był centralnym ogniwem rozbudowanej siatki wywiadowczej, którą zbudował jednej z moich historycznych mentorów wywiadu szczególnie tego wschodniego - Czartoryski - i którą dziś, bez przesady, można by nazwać służbami specjalnymi emigracyjnego rządu (wywiad AK narodził się ponad wiek później, ale miał dobre podstawy).
Hotel Lambert, paryska rezydencja księcia, prowadził dwie równoległe agencje: Agencję Wschodnią z centrum w Stambule i Agencję Zachodnią działającą w Europie.
Czajkowski (dziś można porównać go do współczesnego oficera wywiadu wojskowego - rezydenta) szefował tej pierwszej. Jego oficerowie i agenci działali nie tylko w samym Stambule, ale na całym Kaukazie, Bałkanach, w Persji i Afganistanie - wszędzie tam, gdzie Rosja miała żywotne interesy i gdzie można jej było zaszkodzić lub ją obserwować.
Może o jego operacjach napisze kiedyś coś więcej...
Mój historyczny mentor Czartoryski miał do tego zresztą idealne CV. Przez kilka lat był ministrem spraw zagranicznych - i tu uwaga - Rosji, a także przyjacielem cara Aleksandra I, człowiekiem który chodził po najwyższych korytarzach władzy w całej Europie.
Po klęsce powstania listopadowego, skazany zaocznie na śmierć przez ścięcie toporem, przeflancował całe to doświadczenie na działalność emigracyjną ale sprzedawczykiem był ojcem ówczesnych emigracyjnych polskich służb wywiadowczych.
Europejskie rządy traktowały Hotel Lambert jako nieformalną ambasadę nieistniejącego państwa polskiego - bo w sensie operacyjnym nią właśnie był.
W czasie wojny krymskiej Czartoryski zdołał wystawić w armii osmańskiej dwa osobne polskie oddziały kawalerii, które walczyły przeciwko Rosji pod turecką flagą.
Metodologia wywiadowcza była (i jest) dokładnie ta sama, co w służbach profesjonalnych - żywe źródła ludzkie, agenci w terenie, wpływ na decyzje obcych rządów, sabotowanie rosyjskich interesów w kilku teatrach jednocześnie. Bez Turcji nie było to możliwe.
Polak, który stworzył Turcję
Wątek ten ma jeszcze jeden wymiar, o którym mówi się rzadko. Ideologiczne fundamenty pod nowoczesną Republikę Turecką - tę, którą zbudował Atatürk - współtworzył Polak.
Konstanty Borzęcki, uczestnik powstania wielkopolskiego i rewolucji węgierskiej, po dotarciu do Turcji przyjął imię Mustafa Dżelaleddin Pasza, doszedł do stopnia generała dywizji i napisał traktat, w którym argumentował, że Turcy są europejskim narodem zdolnym do modernizacji. Ta książka bezpośrednio zainspirowała Atatürka przy budowie nowoczesnego państwa tureckiego - włącznie z ideą przyjęcia alfabetu łacińskiego. Polska myśl polityczna zapisana po turecku.
Adampol - polska wioska nad Bosforem
W 1842 roku, z inicjatywy wspomnianego wyżej Czartoryskiego, pod Stambułem powstał Adampol - dzisiaj Polonezköy.
Zamieszkali ją polscy emigranci, w tym zdezerterowani z armii carskiej żołnierze, których Turcy wykupywali z własnej niewoli tylko po to, by nie wracali do Rosji.
Wioska istnieje do dziś. To nie jest zabytek - to żywy dowód na to, że osmańska polityka wobec Polaków miała wymiar praktyczny, a nie tylko deklaratywny.
Rachunek wyrównany
Symboliczna klamra tej historii zamknęła się w 1923 roku. Polska, która odrodziła się w 1918, była jednym z pierwszych państw świata, które uznały nowo powstałą Republikę Turecką i rząd Atatürka.
23 lipca 1923 podpisano traktat przyjaźni. W geopolitycznej grze rachunki zostały wyrównane - naród, który nie uznał wymazania Polski przez 123 lata, doczekał się rewanżu dokładnie w tym momencie, gdy sam potrzebował uznania od świata.
Legenda mówi też, że przez cały ten czas w skarbcu sułtańskim przechowywano klucze do polskiej ambasady w Konstantynopolu, które w 1918 roku przekazano polskim przedstawicielom. Nie wiadomo, czy to prawda. Ale nawet gdyby była tylko legendą - mówi więcej o charakterze tej relacji niż niejeden traktat dyplomatyczny.
Pan Prezydent Nawrocki (@Nawrocki25) powołał się na to podczas konferencji z tureckim prezydentem. I miał rację - choć prawdziwa głębia tej historii jest znacznie bogatsza niż jeden dyplomatyczny gest, który politycy lubią cytować na konferencjach prasowych.
Panowie Prezydenci Polski I Turcji...
pozdrawiam i dziękuję.
@kucini53@SlavicNetworks At that time, Iran did not exist. There was the Qajar State. The state was ruled by the dynasty of the Azerbaijani Turks. In other words, it was the Turks who refused to recognize the division.
@MaciejW1974@SlavicNetworks At that time, Iran did not exist. There was the Qajar State. The state was ruled by the dynasty of the Azerbaijani Turks. In other words, it was the Turks who refused to recognize the division.