😰💔 Spod gruzów tego bloku w Pryłukach wydobywane są ciała kolejnych dzieci i całych rodzin. Widzimy kolejne nosze, kolejne łóżka wyciągane spod kamieni. Na drzewach wiszą czyjeś ubrania, po ulicach rozrzucone są buty, wełna do szydełkowania, kartki.
Wśród zabitych jest 58-letnia Wiktoria, jej 37-letnia córka Kateryna oraz wnuk Saszko, który miał 1 rok i 9 miesięcy. Z całej rodziny przeżyła tylko Olga, córka Kateryny, bo akurat spała w innym pokoju.
5-letnią dziewczynkę wydobyto spod zawałów. Jest w szpitalu.
Zginęła też cała rodzina jednego z tutejszych kolejarzy. On, maszynista, jego żona i dwójka dzieci: 8-letni syn i 13-letnia córka.
Ranna została policjantka, jej mąż, który walczył niedawno na froncie i jej matka zginęli. Ranna została ich 3-letnia siostrzenica.
😖 Stoję tu i słyszę rozmowy ludzi. Jak płaczą i mówią: „Dziecko, Juleczka, zajczyk. Biedna”. Właśnie widzimy, jak strażacy wyciągają ją spod betonu.
🤬 „Prezent dla Putina na urodziny od rosyjskiej armii” - stwierdził prezydent Ukrainy. Martwe dzieci.
Wyobrażam sobie, że on teraz patrzy na te zdjęcia i się uśmiecha, jak diabeł. To diabeł.
Urodzinowo do Putina: niech cię xuj, dżuma i 7 plag egipskich. Wszystkiego najgorszego. I Rosji w kordonie for ever. Koniec prezentów.
Czytającym tę serdeczną "mowę nienawiści" życzę dokładnie odwrotnie 🩶❤️💙💛
Tak, portal "wrażliwego" na zło Muska blokuje tę grafikę.
Bogusław Wołoszański cytuję :
"Ludzie , którzy w 1939 roku podpalili Europę i zorganizowali gigantyczną machinę zbrodni byli półanalfabetami , całkowicie nieprzygotowanymi do pełnienia najwyższych stanowisk państwowych . A jednak dostali władzę , demokratycznie i pokojowo .
Adolf Hitler – w wieku 16 lat zakończył edukację w Realschule . Martin Bormann , jego prawa ręka , zerwał ze szkołą na dwa lata przed maturą . Joachim von Ribbentrop , minister spraw zagranicznych , uczył się w różnych szkołach i u prywatnych nauczycieli , ale do matury nie doszedł . Najbliższy współpracownik Hermann Göring : roczna nauka w szkole kadetów . Reinhard Heydrich , szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy , organizator eksterminacji Żydów : roczna szkoła kadetów marynarki wojennej . Heinrich Himmler , organizator terroru i eksterminacji narodów , po przyspieszonym zaliczeniu szkoły średniej , przez 3 lata studiował agronomię . Jedyny wykształciuch w tym towarzystwie to Joseph Goebbels , doktor filozofii .
Wydawali się śmieszni , nadęci i pokraczni , a okazali się śmiertelnie groźni . Co było ich siłą ? Nienawiść . Jaką odczuwa człowiek krzywdzony , prześladowany i niespełniony : za kalectwo i niski wzrost (Goebbels) , odrzucenie przez kobiety (Himmler) , przerost ambicji (Ribbentrop) , poniżenia w dzieciństwie i młodości (Heydrich) . Tę przepełniającą ich nienawiść przekształcili w ideę !
Chcieli stworzyć społeczeństwo zdrowe , wolne od chorób genetycznych , odmienności np . homoseksualizmu , przestępczości i korupcji , jednolite etnicznie i politycznie , bogate . Nienawiść podsunęła im tylko jeden środek realizacji tej idei – terror obozów koncentracyjnych , obozów śmierci , masowych egzekucji , eutanazji i zbrojnych podbojów . Dlatego stworzyli III Rzeszę . Dla tego nowego tworu państwowego uchwalili nowe prawo , prawo nienawiści , i szybko , już rok po objęciu rządów , stworzyli sprawne narzędzie : policję polityczną .
Minęło 12 długich lat zanim cywilizowany świat wydał na nich wyrok w Norymberdze . Kiedy dziś słyszę nienawiść , to boję się . Tego , co już było".
Koniec cytatu .
Kaczyński na miesięcznicy dwa miesiące temu ogłosił , że trzeba stworzyć formację mundurową , bo obecna policja mu nie pasuje . Jego mowa nienawiści , jego podważanie autorytetów bardzo mnie niepokoi .
Podważanie autorytetów to cecha faszyzmu !
Ostatnie ataki na Wałęsę też bardzo mnie niepokoją .
Nagonka na Ukraińców podsycana przez Nawrockiego , PiS i konfederację bardzo mnie niepokoi .
Podsumuję :
Kaczyński - czas na emeryturę !!!
Nie dla autorytaryzmu i faszyzmu .
Nie dla Nawrockiego , PiS - u i konfederacji . Kropka .
Koń dla Prezydenta, jego żony i mały konik dla Kasi... Do tego instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepa do wożenia koni.
Co następne ? Może tygrys ?
To nie Urząd Prezydenta, a prywatny folwark.
#Rzekłam
Szacowany wpływ Ukraińców na PKB Polski wzrósł z 2 proc. w 2023 r. do 2,4 proc. w 2025 r.
Przekłada się to na 94 mld zł.
Nadwyżka Ukraińców w NFZ to 1.8 mld PLN
Warto o tym mówić i pamiętać.
Przez miesiące mapowaliśmy rosyjsko-białoruską operację wpływu wymierzoną w Polskę. To, co wyszło, nie jest „kilkoma trollami w komentarzach”. To infrastruktura: z serwerami, kanałami dystrybucji, państwowymi mediami i ludźmi, którzy przeszli od słów do czynów.
Skala: 13,5 mln wiadomości z 395 kanałów Telegram. 173 545 kont w sieci powiązań na VKontakte. Prawie 31 tys. kont w rejestrze i 5 841 domen internetowych.Serwery. 72 domeny, które rozprowadzają ten przekaz, stoją fizycznie na serwerach w Rosji i na Białorusi. Portal udający polskie medium polityczne ma serwer w Moskwie. Operatorzy ukrywają adresy i zmieniają nazwy po blokadach, ale zostawiają w kodzie te same identyfikatory analityczne. Po nich rozpoznaliśmy 53 grupy domen prowadzone przez tych samych operatorów.
Dystrybucja. Ta machina wisi na kilku kontach. Jedno konto odpowiada za 98% wszystkich linków do rosyjskiej sieci „Pravda” w polskim Telegramie. Dwa konta rozprowadzają 89% linków do wspomnianego „polskiego” portalu z moskiewskim serwerem. Dziesiątki innych tylko powtarzają.
Białoruś. Państwowe radio z Mińska nadaje po polsku jednocześnie na Telegramie, Facebooku, YouTube i TikToku, a jedną z twarzy programów jest sędzia, który uciekł na Białoruś. W jednej z audycji sowiecką napaść na Polskę 17 września 1939 r. nazwano „pierwszą bitwą z faszyzmem”. To nie jest przypadkowy głos, tylko element budowanej przez Kreml wspólnej przestrzeni informacyjnej Rosji i Białorusi.
Struktura. Na szczycie siedzą ludzie objęci sankcjami, którzy nie rozmawiają z polskimi wykonawcami bezpośrednio. Łączy ich z nimi warstwa pośredników: z Moskwy, z Kaliningradu, z okupowanych terenów Ukrainy, w tym z urzędnikiem władz okupacyjnych objętym sankcjami UE.
Czyny. 1–2 września jedno z kont rdzenia tej siatki wskazało z nazwy przejścia graniczne Dorohusk i Hrebenne jako „zagrożone”. W tym czasie Rosja atakowała jeszcze wyłącznie przejścia z Rumunią i Mołdawią. 13 września rosyjski dron uderzył w przejście Jahodyn–Dorohusk.
Wiele z tego, co wydaje się „oddolną opinią”, „zdrowym rozsądkiem” albo „prawdą, której media nie powiedzą”, przeszło przez serwery w Moskwie, przez białoruskie radio państwowe i przez kilka kont, które żyją z jego rozprowadzania. Tak wygląda rosyjska wojna informacyjna w Polsce w 2026 roku.
#polskieonuce #rosjajuztujest
It is not humiliating for him, since he has no sense of dignity, but it is humiliating for the rest of us that the president of the United States serves as a subordinate press officer of the Kremlin, saying things that are not only false and cruel but which only Russians could have instructed him to say, since there is no way he could have thought of them himself, and since they depend on knowledge that he does not have.
17 września, w rocznicę zdradzieckiego sowieckiego napadu na Polskę, Korwin publikuje taki wpis. Zdrajca Szmydt, który uciekł i chowa się na Białorusi, oczywiście go lajkuje i podaje dalej.
Wiele razy m��wiłem, że rosyjska piąta kolumna działa w Polsce. Może wreszcie nasze państwo coś by z tym zrobiło, a media zaczęłyby traktować Korwina tak, jak na to zasługuje?
Czy wiecie,że znalazł się w końcu człowiek,który jasno stanął w prawdzie‼️Prof.Timothy Snyder 👉każdy spokojny dzień w Warszawie zawdzięczamy dzielnym Ukraińcom na froncie.Czy dotrze to do zakutych łbów⁉️
Największą krzywdę Anglicy zrobili Indiom, gdy zarządzili spis powszechny i zadali w nim pytanie o wyznanie. Przez to muzułmanie zorientowali się, że wcale nie jest ich tak mało. To samo jest z szurami. Oni byli zawsze. Statystycznie pewnie było ich zawsze tyle samo. Różnica jest tylko taka, że teraz się policzyli i zorganizowali. Do tego internet dał i tanie media, a algorytmy zamknęły ich swoich bańkach. Tam nie dociera światło. Tam dowodzą takie okazy jak Marcin Rola. Do tego dochodzi typowe dla szurów przekonanie, że oni posiedli tajemną wiedzę, połączyli kropki, których pogardzane przez nich „lemingi” nawet nie dostrzegają. Prześcigają się w teoriach spiskowych, a czym bardziej absurdalna, tym ma więcej szans na sukces. Czy da się temu zaradzić? Imo nie. Wchodzimy w okres, gdy do władzy dochodzi pokolenie, które nie miało już styczności z ludźmi, którzy przeżyli wojnę. Pamięć pokoleniowa zaczyna zbierać swoje żniwo. Imo będzie tylko gorzej. Gorszy pieniądz wypiera lepszy, aż do załamania się systemu. Tak upadały cywilizacje, aż od zarania dziejów 💁🏻♂️
CZY POLSCY POLITYCY WIEDZĄ, ŻE ICH GŁUPIE PIERDOLENIE MOŻE KIEDYŚ PODPALIĆ POLSKĘ?
NA WOJNIE DOMOWEJ OBOWIĄZUJE JEDNA ZASADA: BRAK ZASAD
W swoim życiu walczyłem na kilku wojnach i widziałem kilka wojen domowych. Uwierzcie mi: to są, kurwa, dwa zupełnie różne światy. Wojna z wrogiem zewnętrznym może być piekłem. Ludzie giną, miasta płoną, żołnierze robią rzeczy, których później nie potrafią wyrzucić z głowy do końca życia. Ale nawet tam istnieją jakieś hamulce. Jest mundur, dowódca, rozkaz, front. Jest świadomość, że cywil to cywil, jeniec to jeniec, a pewnych rzeczy robić nie wolno. Owszem, te zasady są łamane. Czasami w sposób potworny, ale one przynajmniej istnieją.
W wojnie domowej bardzo szybko nie istnieje już nic prócz chorej nienawiści i rządzy mordu. A wojna domowa nie zaczyna się wtedy, kiedy pierwszy człowiek wyciąga karabin. Zaczyna się dużo wcześniej.
Zaczyna się od polityków, którzy dla paru punktów w sondażu zaczynają robić ludziom kisiel z mózgu i ich przydupasów wszelkiej maści pseudo komentatorów i pseudo dziennikarzy, którzy za kasę napiszą każde gówno byle nośne
Od tego pierdolenia, że „nasi” są prawdziwymi Polakami, patriotami i ludźmi uczciwymi, a „tamci” to zdrajcy, sprzedawczyki, złodzieje i skurwysyny. Najpierw jest tylko konferencja prasowa. Potem studio telewizyjne. Potem internet.
A potem przez kilka lat milionom ludzi wbija się do łbów, że człowiek głosujący inaczej nie jest już sąsiadem, kolegą z pracy albo kuzynem.
Jest wrogiem. I wtedy zaczyna się hodowanie nienawiści.
W internecie ktoś napisze „jebać tamtych”, drugi „wypierdolić tych”, trzeci wrzuci zdjęcie człowieka i dopisze, że jest zdrajcą. Pod spodem tysiące komentarzy, lajków i rechotu. Po jakimś czasie nikogo już nie dziwi, że połowa kraju nazywa drugą połowę ścierwem. A potem przychodzą media bo to nie tylko poglądy za nimi zawsze stoi brudna kasa.
Bo zawsze znajdzie się paru tępych, napompowanych własnym ego pseudodziennikarzy i zawodowych szczujów, którzy odkrywają, że nienawiść daje świetne zasięgi i kasę. Więc podkręcają.
Jeszcze mocniej, jeszcze ostrzej bo zasięgi a za zasięgi płacą więc. Wskazują ludzi palcem, opluwają ich, robią z nich tarcze, urządzają publiczne polowania i mają przy tym poczucie, że są nietykalni.
Bo przecież oni tylko „zadają pytania”. Bo mają legitymację prasową. Bo siedzą w studiu. Bo za plecami mają redakcję, właściciela, partię albo tłum własnych wyznawców.
Tylko że kiedy naprawdę zaczyna się wojna domowa, te wszystkie immunitety są warte dokładnie tyle, ile papier, na którym zostały wydrukowane. Na wojnie domowej nie ma nietykalnych. Nie ma już studia telewizyjnego oddzielonego od ulicy. Nie ma bezpiecznej bańki internetu. Nie ma „to były tylko słowa”. Bo te słowa już dawno wyszły z ekranu i zaczęły chodzić po ulicach na dwóch nogach.
Widziałem, jak ludzie, którzy przez lata mieszkali obok siebie, zaczynali się mordować i to bardzo kreatywnie mordować bo można zabić ale można też człowieka zabić powoli by zaspokoić rządze zemsty. I nie dlatego, że przeczytali wielki traktat polityczny.
Nie dlatego, że zrozumieli geopolitykę. Jeden zabił brata drugiego. Drugi spalił mu dom. Trzeci przypomniał sobie krzywdę sprzed dwudziestu lat. Czwarty wziął odwet za odwet.
I po miesiącu nikt już nie pamiętał, od czego to się, kurwa, zaczęło. Każdy za to doskonale pamiętał, kogo chce zabić w rewanżu. I wtedy wojna zmienia się w coś znacznie gorszego niż walka dwóch armii. Bo nie chodzi już o zwycięstwo.
Chodzi o ból o strach i cierpienie.
O to, żeby przeciwnik patrzył na ruinę własnego domu i wiedział, kto mu ją zrobił na trupy własnej rodziny żeby poczuł piekło nim sam zdechnie. Żeby rodzina bała się następnej nocy.
Żeby śmierć jednego człowieka była biletem do zabicia następnego. I właśnie wtedy zaczyna obowiązywać jedna zasada:
BRAK ZASAD.
Dlatego kiedy patrzę na polskich polityków, którzy codziennie napierdalają do siebie językiem, jakby połowa kraju była bandą zdrajców, zastanawiam się, czy oni naprawdę są aż tak głupi, czy tylko są przekonani, że rachunek zawsze zapłaci ktoś inny.
Bo łatwo jest rzucić „zdrajca” z mównicy. Łatwo powiedzieć „wróg Polski” przed kamerą. Łatwo puścić tłum na człowieka jednym wpisem. Tylko że przychodzi moment, kiedy tłum przestaje pytać polityka, co ma robić. Zaczyna robić to sam.
I wtedy polityk może sobie wyjść przed kamerę i powiedzieć, że „nigdy tego nie chciał”. Gówno to wtedy będzie warte. Bo pogarda została już zasiana. Nienawiść podlana a ludzie podzieleni.
Pożar nie pyta podpalacza, czy nadal chce, żeby się paliło.
I właśnie dlatego Rosja nie musi koniecznie marzyć o czołgach jadących na Warszawę.
Znacznie taniej jest znaleźć państwo, którego obywatele już stoją naprzeciwko siebie z pianą na ustach, i tylko od czasu do czasu dorzucać drewna. Jedna prowokacja jedno spreparowane nagranie, podpalony lokal, bójka i w końcu pierwszy trup. A teraz przewrotnie zapytam jak by to było wasze dziecko a morderca mieszkał dwa bloki dalej wystarczył by wam polski wymiar sprawiedliwości…
I tysiące kont, które w kilka godzin wyjaśnią ludziom, kto zrobił to „nam”.Potem nie potrzeba już generała. Nie potrzeba nawet kolejnego rozkazu. Bo jeśli uda się doprowadzić do chwili, w której Polak chce odpłacić Polakowi, Polak Ukraińcowi, jeden sąsiad drugiemu, a jedna połowa kraju drugiej, to robota została wykonana. Największym sukcesem obcej służby nie jest wysadzić most. Największym sukcesem jest doprowadzić do sytuacji, w której ludzie sami podpalają własny kraj i jeszcze są przekonani, że robią to w jego obronie.
Rosyjski czołg słychać z daleka. Zapałki nie słychać. Słychać dopiero ogień.
A kiedy naprawdę zacznie płonąć, politycy mogą już sobie wsadzić swoje konferencje prasowe, paski telewizyjne i patriotyczne przemówienia głęboko w dupę. Bo wtedy nie będzie już kampanii wyborczej. Nie będzie słupków poparcia.
Nie będzie „naszych” i „waszych” w telewizji. Będą tylko ludzie, którzy pamiętają, kto zabił ich brata, podpalił dom albo skrzywdził rodzinę. A człowiek, który chce się zemścić, nie słucha już lidera partii. Słucha tylko jednego głosu.
Własnej nienawiści…
Jesteś z Ukrainy lub innego kraju i potrzebujesz wsparcia prawnego?
Fundacja Stand With Ukraine udziela bezpłatnie wsparcia. [email protected] | +48 660 887 809.
Stand with Ukraine!🇺🇦
💬Szczególna solidarność i sympatia należy się pracownikom naszej placówki w Kijowie, którzy służą ojczyźnie tutaj w wojennych, ekstremalnych warunkach.
(…) Mam prośbę do pana prezydenta, skoro nie przyjeżdża do Kijowa, to przynajmniej mógłby podpisać nominację.
Dzielny żołnierz, pułkownik Wojska Polskiego, były atachè i ambasador w Afganistanie, kolejny rok służy tutaj na wojennej placówce i to minimum, minimum, które należy mu się od państwa polskiego, to żeby prezydent dał mu normalną nominację.
| wicepremier, minister spraw zagranicznych @sikorskiradek w programie Fakty po Faktach na antenie @tvn24
Bohater tej fotografii "Borec" zginął kilka dni temu podczas rosyjskiego nalotu. Zdjęcie stało się jednym z najbardziej symbolicznych obrazów początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie.
Na początku inwazji wjechał na rowerze - z trzema granatnikami RPG-7 przewieszonymi przez ramiona - na most w Irpinie, aby odeprzeć rosyjskie kolumny pancerne, które rozciągały się na dziesiątki kilometrów. Chaos i panika panowały wszędzie: ludzie uciekali, porzucali samochody i próbowali ratować swoje rodziny.
Ale byli tacy, którzy, wbrew wszelkim przeciwnościom, świadomie wybierali śmiertelne niebezpieczeństwo.
Rowery i granatniki przeciwko czołgom, samolotom i rakietom balistycznym - taka była rzeczywistość tamtych czasów.
"Borec"' zginął kilka dni temu podczas nalotu. Był dowódcą jednostki piechoty morskiej. R.I.P.
#Ukraina #Ukraine #Rosja #Russia
🇬🇧Czarne ludziki w UK.
🇩🇪Brunatnienie Niemiec.
🇨🇵Tendencje izolacjonistyczne we Francji.
🇪🇸Nasyłanie migrantów na Hiszpanię.
🇵🇱Antyukraińskie hasła w Polsce.
Za wszystkim stoją olbrzymie pieniądze z Rosji i od prawicowych miliarderów z USA chcących osłabić Europę.