Stało się. Samorządowcy oficjalnie wykończyli szpital w Miastku.
z NFZ wygasły z mocy prawa. Powód? Dramatyczny brak kadry i ponad 40 MILLIONÓW ZŁOTYCH długu. Pacjenci zostali na lodzie, a placówka przestaje świadczyć usługi medyczne.
To nie jest przypadek – to efekt lat nieudolności, złych decyzji i ignorowania ostrzeżeń.
W najbliższych dniach przeczytacie u mnie całą historię tego upadłego samorządu i kulisy tego, jak doprowadzono do tej katastrofy. 🧵👇
Podajcie dalej, niech ludzie wiedzą, jak zrójnowano szpital.
Z cyklu: Jak ONI kłamią":
Gdy siedziałem w areszcie na Białołęce, strażnicy przeprowadzali mnie z celi do łaźni skutego kajdankami z tyłu. Gdy szedłem na spacerniak, było to samo. Dwóch strażników obstawy. Kajdanki z tyłu. Recydywa pytała: "Kto to, ku*wa, jest?". "Ch... wie. Ponoć chciał kilnąć jakiegoś psa" - padały odpowiedzi.
Żaden inny więzień nie był tak traktowany.
Działo się tak, bo miałem status "Niebezpieczny", tak jak niegdyś słynny Misiek z Nadarzyna i szefowie mafii pruszkowskiej.
W konwoju: kajdanki na rękach i kajdanki na nogach. Jak Cezary Pazura w "Kilerze". Ale to nie była komedia Machulskiego. To działo się naprawdę.
Gdy po tygodniu oczekiwania, po raz pierwszy ujrzałem mojego adwokata Łukasza Pawelskiego, poskarżyłem mu się na celę pełną pluskiew, brak jakichkolwiek ubrań i status "N" ("niebezpieczny"). Mój obrońca przekazał te wiadomości mediom. Na to zareagowała natychmiast "wiceministra" sprawiedliwości i wszystko zdementowała. Dementi zamieściła na X (jest w komentarzu).
Tymczasem właśnie trafiłem na dokument podpisany przez byłego sędziego wojskowego Rafała Janiszowskiego-Downarowicza, który postanowił wpakować mnie do celi na 3 miesiące podczas trwającej 15 minut rozprawy aresztowej.
Sędziemu nie przeszkadzał brak mojego adwokata, którego powiadomiono o terminie tuż przed posiedzeniem, tak aby nie zdążył na nie dojechać. Wręcz przeciwnie, sędzia sprawiał wrażenie kogoś, kto czerpie sadystyczną przyjemność z wyżywania się nad zupełnie bezbronnym podejrzanym.
- Pan nie ma obrońcy! Do rzeczy, bo odbiorę panu głos! - wrzeszczał, nie pozwalając mi się swobodnie wypowiedzieć i odnieść do treści absurdalnych zarzutów, jakobym chciał zamordować komendanta policji w Piasecznie.
Rzućcie okiem na ten dokument. Na to, co sędzia Downarowicz napisał do administracji więziennej: "Podejrzany jest sprawcą NIEBEZPIECZNYM".
Tak, wiem, ujawniam materiał dowodowy ze śledztwa.
Popełniam kolejną zbrodnio-myśl i zbrodnio-czyn. Znowu nie mieszczę się w systemie.
Ale taka jest praca dziennikarza.
Polega między innymi na na ujawnianiu przekrętów i kłamstw polityków. Po to, abyśmy wybrali ich na kolejną kadencję.
Tak, wiem, grozi za to surowa kara.
Ci politycy mogą mnie za to znowu posadzić w celi z pluskwami.
Ale wiecie co, sądowo-prokuratorska kasto?
Mam to gdzieś. Jestem przecież niebezpieczny, recydywa mnie szanuje. Mogę liczyć na to, że w celi na Białołęce dostanę dodatkową porcję zupy od korytarzowych, czyli kajfusów.
#media #Giertych #aferaPolnordu #pralniaRomana
Za każdym razem jestem pełen podziwu dla kultury i merytoryki wypowiedzi prezydenta @J_Margielski.
To bardzo dobrze świadczy o Prezydencie Nawrockim, że otacza się takimi doradcami. 💪
Ciary! Jeden z najpiękniejszych utworów polskiego rapu i jeden z jego najważniejszych twórców. Eldo i ekipa z Ziemi Limanowskiej przed Pałacem na pierwszą rocznicę prezydentury @NawrockiKn.
„Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta” 🙌🏼🇵🇱
Dzień 147. przypominania o tym, że Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety, a dzięki kuriozalnemu wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku pozbawienia wolności.