@thefuzzstone It's my second pixel phone with GrapheneOS and I haven't experienced any issue you are writing about. Pricepoint? I don't buy the newest ones that are overpriced but older ones with at least 6 years ahead of support. There are also "buy back" programs so you can buy it cheaper.
@thefuzzstone jup, it has all the models and the UI is a bit better tbh
the fact that I don't need to set up any account is neat too, thanks! I will have an eye on that as a nano-gpt user ;)
@kryptodegeny Mail - @ProtonMail
Photos - @FossifyOrg Gallery
Search - qwant search
Chrome - @brave
Maps - Maps w Incognito, bo póki co nie widzę niczego lepszego do wyświetlania natężenia ruchu natomiast sam algorytm ostatnio płata figle. Liczę, że @OrganicMapsApp ogarną jakoś :)
Rewolucja AI jako Nowa Wojna Gospodarcza: Dlaczego Świat Wchodzi w Epokę Upadku Klas Średnich i Globalnej Koncentracji Władzy
Listopad 2025. W danych makroekonomicznych, decyzjach korporacji i pęknięciach społecznych pojawia się wzór, który ekonomiści znają z końca XIX wieku: bezwzględna dominacja kapitału, pauperyzacja pracowników i eksplozja technologii, która rozwija się szybciej, niż społeczeństwo jest w stanie się dostosować. Tyle że tym razem tempo jest zabójcze, a konsekwencje – znacznie głębsze.
Trzy kluczowe fakty definiują tę epokę:
(1) AI realnie likwiduje miejsca pracy w skali, którą korporacje jeszcze niedawno ukrywały pod eufemizmami „optymalizacji”,
(2) demografia jest najgorsza od czasów powojennych,
(3) koncentracja kapitału nigdy w historii nie była tak duża – nawet w epoce Rockefellerów i Carnegiego.
To nie kolejna fala automatyzacji. To strukturalna zmiana świata, w której AI jest paliwem, Big Tech – generatorem mocy, a klasa średnia – surowcem.
⸻
1⃣ Rewolucja, która eliminuje pracę szybciej niż ją tworzy
W czasie rewolucji przemysłowej maszyny zastępowały pracę manualną, ale tworzyły nowe masowe branże – kolej, stal, energetykę, budownictwo. Dziesiątki milionów nowych miejsc pracy kompensowały straty.
Dziś jest odwrotnie. AI eliminuje prace:
•obsługa klienta – do 80% zadań można zautomatyzować,
•administracja – nawet 75–80%,
•junior programowanie – 65–70%,
•analiza danych, księgowość, prawo – 50–60%.
A jakie sektory powstają w zamian? Wysokospecjalistyczne, elitarne, hermetyczne. Gospodarka nie tworzy już masowego sektora „dla każdego”. Nie ma drugiej „fabryki”, do której można przerzucić miliony ludzi. Nie ma analogii do 1850–1910.
W 2025 roku w USA liczba zwolnień przekroczyła 1,1 mln – wzrost o 65% rok do roku. Co najważniejsze: firmy po raz pierwszy mówią wprost, że powodem jest AI. Amazon redukuje zespoły korporacyjne, UPS likwiduje 48 tys. etatów, Bosch zapowiada cięcia 22 tys. miejsc do 2030 roku, Lufthansa – 4 tys. w administracji.
Ta fala dopiero się zaczyna.
Najbardziej uderza w młodych: bezrobocie absolwentów w USA przekroczyło 9%, a prognozy mówią o 20–25% w ciągu 2–3 lat. Na wielu rynkach drzwi do klasy średniej po prostu znikają. To pierwszy moment w historii, w którym junior nie ma już gdzie być juniorem, bo AI wykonuje jego pracę lepiej, szybciej i taniej.
⸻
2⃣ Pauza w płacach, eksplozja produktywności: powrót „pauzy Engelsa”
W XIX wieku płace realne stały w miejscu przez 50 lat, podczas gdy produktywność rosła. W 2025 roku obserwujemy to samo: korporacje notują rekordy marż, wydajność rośnie, ale realne płace… nie.
Pracownik wyposa żony w AI może wykonać pracę trzech osób. To nie prowadzi do podwyżek – tylko do zwolnień. W 2024–2025 roku wdrożenia AI w dużych firmach zwiększyły produktywność o kilkadziesiąt procent, a zatrudnienie spadło o kilkanaście.
To nie jest cykl koniunkturalny. To jest strukturalne przewartościowanie: kapitał i właściciele technologii przejmują to, co wcześniej było wynagrodzeniem pracy.
⸻
3⃣ Wielka koncentracja: narodziny cyfrowych oligarchii
W epoce pozłacanej dominowały giganty: Standard Oil, US Steel, American Tobacco. W 2025 roku mamy ich współczesne odpowiedniki – gigantów infrastruktury AI:
•Microsoft,
•Nvidia,
•Alphabet,
•Amazon,
•Meta,
•Apple.
To podmioty, których kapitalizacja przewyższa PKB wielu krajów G20. Kontrolują jednocześnie dane, energię obliczeniową, modele AI, sprzęt, dystrybucję oraz media. Mają dostęp do wszystkiego: od portfeli elektronicznych po fotele prezesów.
To nie jest zwykły monopol.
To infrastrukturalna dominacja.
Tak jak w XIX wieku koleje decydowały o życiu gospodarki, tak dziś robią to modele AI i centra danych. Powstaje system „zamkniętego obiegu kapitału”, w którym Big Tech inwestuje, pożycza, sprzedaje i monetyzuje… sam siebie. A reszta gospodarki patrzy na to zza szyby.
⸻
4⃣ Demografia – największy wróg współczesnej rewolucji
Rewolucja przemysłowa dokonała się w świecie młodym, dynamicznym, szybko rosnącym.
Rewolucja AI odbywa się w świecie starzejącym się, kurczącym, z przesuwającą się w górę medianą wieku.
Dane są brutalne:
•Europa – mediana wieku zbliża się do 45 lat,
•Polska – 42 i szybki trend do 50+,
•Chiny – 42 i rośnie,
•Japonia – 49,
•USA – 39, najwyżej w historii.
W 2060 roku na jednego pracownika będzie przypadał jeden emeryt.
To świat, który potrzebuje ludzi do pracy, ale technologia redukuje popyt na pracę. Ekonomiści nazywają to „demograficzno-technologicznym konfliktem epokowym”. To nie jest spowolnienie – to strukturalny ścisk.
⸻
5⃣ Globalne Południe: złamana drabina rozwoju
W XX wieku kraje rozwijające się rosły dzięki:
1.taniej pracy w przemyśle,
2. usługom outsourcingowym,
3.młodej populacji.
AI rozwala wszystkie te fundamenty.
Jeśli agent AI kosztuje równowartość 10–15 centów za godzinę, to pracownik w Indiach, na Filipinach czy w Kenii – nawet za 2–3 dolary za godzinę – staje się niekonkurencyjny. Modele biznesowe BPO zaczynają się rozpadać. To pierwszy moment w historii, kiedy kraje rozwijające się mogą „zestarzeć się, zanim się wzbogacą”.
To prawdziwa katastrofa dla setek milionów ludzi, która dopiero się odsłania.
⸻
6⃣ Stany Zjednoczone i Europa wchodzą w gospodarkę dwóch prędkości
Zjawisko znane jako K-shaped recovery – gospodarka odradza się dla bogatych i korporacji, a upada dla klasy średniej – staje się faktem.
Po jednej stronie krzywej:
•Big Tech,
•sektor finansowy,
•spółki AI i cloud.
Po drugiej:
•małe i średnie przedsiębiorstwa,
•konsumenci o niższych dochodach,
•pracownicy administracji i usług,
•młode pokolenia.
W USA 10% najbogatszych posiada 66% bogactwa narodowego – najwięcej w historii. Mediana majątku młodych dorosłych jest niższa niż 20 lat temu. Realne płace praktycznie nie drgnęły od 2000 roku. Europa, zamiast łagodzić nierówności, pogłębia je poprzez stagnację i starzenie ludności. Niemcy odnotowują rosnące bezrobocie, a jednocześnie 27% firm deklaruje brak odpowiednich pracowników.
To nie paradoks.
To efekt tego, że gospodarka i technologia działają w dwóch różnych logikach.
⸻
7⃣ AI jako infrastruktura krytyczna: centra danych zamiast fabryk
Nigdy dotąd nie mieliśmy technologii, która wymaga tak gigantycznych nakładów kapitałowych, a tworzy tak mało miejsc pracy. Budowa kolei zatrudniała miliony ludzi. Budowa centrów danych – dziesiątki tysięcy. To inny rodzaj rozwoju, który nie napędza klasy średniej.
Infrastruktura AI pochłania:
•biliony dolarów,
•setki gigawatów energii,
•ogromne ilości wody,
•zasoby sprzętowe, które mogą stać się nowe „ropą XXI wieku”.
A jednak nie tworzy nowego masowego sektora zatrudnienia. To nie jest budowa hut, fabryk, kopalń, elektrowni. To budowa cyfrowych fortec obsługiwanych przez garstkę ekspertów.
⸻
8⃣ Społeczne pęknięcie: gniew, strach, radykalizacja
W XIX wieku istniał luddystyczny bunt – brutalny, ale jasny w przekazie. Dziś bunt ma charakter cichy, rozproszony, bierny. Pojawia się zniechęcenie, depresja ekonomiczna młodych, spadek dzietności i erozja wiary w przyszłość.
To, co było kiedyś emocjonalną reakcją klasy robotniczej, dziś staje się globalnym, pokoleniowym zaburzeniem: „nie ma dla nas miejsca”. Brak ścieżek kariery wywołuje odpływ z rynku pracy, eksplozję studiów podyplomowych jako „pauzy strategicznej” oraz polityczną radykalizację.
Nie ma luddystów niszczących maszyny.
Ale jest całe pokolenie, które przestaje wierzyć w obietnicę życia lepszego niż rodziców.
⸻
9⃣ Czy ten system da się jeszcze ustabilizować?
Są trzy możliwe ścieżki:
1.Ucieczka do przodu – szybka adaptacja, inwestycje w kompetencje, transformacja rynku pracy.
2.Powolne dostosowanie – stagnacja płac, utrwalone nierówności, 7–10% bezrobocia, rozszczelnienie klasy średniej.
3.Rozpad społeczny i polityczny – masowe napięcia i kryzys legitymizacji instytucji.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz?
Połączenie drugiego i trzeciego. Zbyt wiele czynników działa jednocześnie: technologia, demografia, kapitał, geopolityka.
⸻
🔟 Ostateczny Wniosek – i będzie on brutalny
Rewolucja AI nie jest drogą do nowej prosperity. Jest początkiem największej w historii redystrybucji władzy ekonomicznej – redystrybucji w górę.
W rewolucji przemysłowej pracownicy stracili zawody, ale zyskali fabryki, miasta, infrastrukturę i nowe sektory gospodarki. Dziś pracownicy tracą zawody i… nic nie dostają w zamian. AI nie tworzy nowej klasy średniej. Tworzy technokratyczną elitę właścicieli kapitału, danych i infrastruktury.
Jeśli w ciągu najbliższych 5–10 lat świat nie zareaguje, rewolucja AI zakończy się nie eksplozją innowacji, lecz upadkiem modelu, który znamy jako gospodarkę rynkową klasy średniej.
A to oznacza jedno:
AI nie zniszczy ludzkości – zniszczy zachodnią klasę średnią. I zrobi to znacznie szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.
#AI #WielkaRewolucjaPrzemysłowa #Gospodarka #Demografia #USA #EU #Polska #Praca #NVDA #AMZN #Meta #Google #ChatGPT #Grok #Gemini #OpenAI #Perplexity #MSFT #AAPL