@StyIatorrArmy rozumiem Cię, ja też jestem ambiwertykiem, ale właśnie jakoś tak mam wrażenie, że przyciągam samych introwertyków i aż chciałabym dla odmiany poznać kogoś tak ekstremalnego jak wspomniani w tweecie
@StyIatorrArmy oczywiście wyolbrzymiłam z tym „każdy”, ale znaczna większość właśnie ma mniej lub bardziej Twoje podejście. widocznie zależy na kogo w życiu się trafia, ale coraz częściej zauważam, że niektórzy to się wręcz aspołeczni robią
@StyIatorrArmy nigdy się z czymś takim nie spotkałam i szczerze? chciałabym poznać takich ludzi XD wokół mnie właśnie każdy chce być w domu o 20, w samotności, nie lubi hałasu, nie lubi alkoholu, nie lubi tego, tamtego i w ogóle wszystko ble, jedynie social media, łóżko i seriale spoko
@LadyButtonf1 i co z tego? ja póki co o botoksie nie myślę, ale jeśli ktoś będzie się tak lepiej czuł, to gdzie problem? pytasz „dokąd świat zmierza?”… uwierz mi, świat ma większe problemy niż fakt, że ktoś sobie zrobi botoks xD
@707singular mi ciężko znaleźć jedną osobę, która mnie zainteresuje, a co dopiero dwie… 😭 a tak na poważnie - nie. każda relacja wymaga zaangażowania i pewnego wysiłku, a szczególnie relacje romantyczne, więc nawet jeśli bym chciała, to nie sądzę, że miałabym na to czas i zasoby emocjonalne
@chimmy_minni jeśli wybrać jedną, to myślę, że lemonade… buja jak nie wiem 🙂↕️ ale poza tym to camouflage, bite i my plan to moje top 3!! a u cb jak to wygląda?
płatki nasączone tonikiem dr. g
to pierwszy tego typu produkt, który szczypie mnie w oczy :( ale i tak nie mogę przestać ich używać, bo naprawdę przyjemnie chłodzą i uspokajają skórę, więc są świetne na letnie miesiące. bardzo się u mnie sprawdziły na podrażnienia po zabiegu
krem pod oczy torriden
miało być rozjaśnienie cieni, wypełnienie, wygładzenie - u mnie nie robi dosłownie nic. pomimo retinolu w składzie nie podrażnił mnie, ale pozytywnego działania też brak. szkoda, bo skład i opinie były obiecujące, a w moim przypadku strata kasy
@soursoorim i pewnie by pomyślały, że im zazdrościmy… tak jakby wyczynem było dostanie working holiday wizy i życie z oszczędności 💀 też bym tak mogła, ale nie, dzięki, wolę jednak mieć przypływ pieniędzy, przy okazji dalej je odkładać (i to na „pożyteczniejsze” rzeczy) i się rozwijać
Korea to jakieś nowe American dream chyba… mam na tiktoku wysyp lasek, które tam wyjechały i dosłownie nic tam nie robią. nie wyobrażam sobie nie umieć języka, nie mieć studiów, pracy ani choćby kursów i żyć po prostu z oszczędności i faktu, że „mieszkam w Korei”
@_alittle_bit_of@bloodIineu no nigdzie XD biorą working holiday wizę i siedzą tam na wiecznych wakacjach, a nazywają to „mieszkaniem”, żeby pokazać się na tiktoczku
taka osoba nawet nie jest w stanie powiedzieć ile kosztuje opieka medyczna, jak wygląda edukacja, system emerytalny, urlop, chorobowe itd. można to nazwać wyjazdem wakacyjnym, ale „mieszkaniem” nie wiedząc nic? Koreaboos mnie naprawdę przerażają, nikt nie jest tak delulu jak one
kocham Koreę, jest super do odwiedzania, ale ten kraj boryka się z wieloma problemami i wcale nie jest taki fajny do mieszkania. ciężko tam jest z pracą dla Koreańczyków, a co dopiero obcokrajowców. co to za „mieszkanie” gdzieś, skoro nie płaci się podatków, nie ma rodziny, pracy