🚨 Prokuratura wszczyna śledztwo ws. pomówionego bohatera Patoligi
W Patolidze opowiedziałem historię Michała Chmielewskiego, czyli byłego dyrektora akademii Raduni Stężyca, którego TVN oczernił o gnojenie uczniów i stosowanie przemocy.
W zeszłym roku sąd uniewinnił Chmielewskiego. Trener twierdzi, że padł ofiarą polityczno-kolesiowskiej zmowy trenerów, którzy mieli zmanipulować uczniów. W materiale wskazywałem, że zeznania świadków i „pokrzywdzonych” zawierały masę luk logicznych.
Teraz Prokuratura Rejonowa w Kartuzach wszczęła postępowanie w tej sprawie ‼️Organ sprawdzi, czy czterech uczniów i nauczycielka dopuścili się fałszywego oskarżenia i czy jeden z trenerów złożył fałszywe zeznania.
– Straciłem pracę, wypadłem ze środowiska trenerów, a dzisiaj jestem już poza piłką nożną, którą kochałem. Dziś już wyszedłem na prostą, zajmuję się innymi sprawami, niż futbol, ale uważam, że ludzie, którzy zrobili mi krzywdę, powinni ponieść konsekwencje. Nie chcę odszkodowania, ale chcę sprawiedliwości - mówi Chmielewski.
https://t.co/SUYlYdt9pb
Sprawa Adama Dzika i Kotwicy Kołobrzeg trafiła do prokuratury.
Zarzuty:
- Poświadczenie nieprawdy w dokumentacji przy pozyskaniu dotacji celowej na 2025 rok.
- Doprowadzenie pracowników klubu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
- Działanie na szkodę klubu poprzez niewłaściwe wydatkowanie dotacji celowych.
Pierwsza poinformowała dziś o tym Gazety Kołobrzeska.
Piotr Bartecki z kancelarii Bartecki Czyżykowski Partnerzy opowiada w rozmowie z Weszło o szczegółach batalii prawnej z Adamem Dzikiem, której trudno nie kibicować. Polska piłka powinna raz na zawsze rozprawić się z krętaczami. https://t.co/vrAl6PXWUQ
– Jakie to kłamstwa? Że przelewy poszły. Że jest sponsor. Potężne firmy paliwowe, McDonald’s, tylko nie wiem, czy polski czy amerykański, możemy sobie po czasie śmieszkować - mówi Tomasz Wełna, kapitan Kotwicy z poprzedniego sezonu o Adamie Dziku.
https://t.co/1ObFuyqoX6
Niewyobrażalna patologia w Kotwicy Kołobrzeg: prezes Adam Dzik przestawał płacić piłkarzom, kiedy ci... doznawali kontuzji.
Jakub Rzeźniczak mówi: - Kiedy piłkarz miał kontuzję, niekoniecznie dostawał pensję. Prezes Dzik tłumaczył to tym, że chce w ten sposób zmobilizować zawodnika do szybszego powrotu.
😳😳😳
❗️Miasto Kołobrzeg było zobowiązane wypłacić Kotwicy całą kwotę dotacji do czerwca 2025.
Jednak w kwietniu podpisano aneks do umowy, w którym ustalono, że do 11 kwietnia miasto obliguje się do wypłacenia Kotwicy całej dotacji.
Tym samym miasto przyspieszyło dofinansowanie trupa, a publiczne pieniądze zniknęły. Gdzie się podziały? Wie to tylko Adam Dzik.
❗️Miasto przyspieszyło wypłatę pieniądzy na pensje piłkarzy (nigdy do nich nie dotarły), mimo że z łatwością można było sprawdzić, że wcześniejsze transze przeznaczone dla zawodników również do nich nie dotarły.
To chyba najbardziej bulwersujący fragment z nowego materiału @jakubbialek na @WeszloCom.
Same długi Adama Dzika wobec trenerów i piłkarzy wynoszą 2,2 miliona złotych.
Adwokat Piotr Bartecki: -Postawiliśmy sobie za cel, że będziemy chcieli wyrwać z prywatnego majątku Dzika każdą złotówkę, która nam się należy.
PATOLIGA - WIELKIE OSZUSTWO ADAMA DZIKA
❗️Z Kotwicy Kołobrzeg wyparował prawie milion złotych miejskiej dotacji
W lutym klub zarządzany do czerwca przez Adama Dzika dostał 1,5 miliona miejskiej dotacji. Umowa zawarta pomiędzy miastem i klubem ściśle określała, na co konkretnie musi zostać wydana ta kwota. Z dokumentów, jakie prezentuję w filmie, wynika, że…
- 420 tys. zł z tej sumy miało być przeznaczone na pensje sztabu szkoleniowego, kierowników i rehabilitanta.
- 640 tys. zł z tej sumy miało pójść na kontrakty zawodników
Problem w tym, że… piłkarze i trenerzy nie dostali od lutego ani złotówki bieżących pensji. Została im wypłacona jedynie drobna część zaległości jeszcze z 2024 roku, ale to jedynie ochłap z kwoty 1,06 mln zł, jaka miała do nich trafić, o czym wprost świadczą dokumenty.
Jednocześnie Adam Dzik zgłosił do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości klubu, który finalnie został oddalony. Żeby to zrobić, musiał wyzerować klubową kasę. W związku z tym trzeba zadać pytanie - na co zostały wydane pieniądze, które wprost miały trafić do piłkarzy, trenerów i zawodników? Gdzie one się rozeszły? Gdzie zniknęły? Jak wyparowały?
Pieniądze były, pieniędzy nie ma.
Dwudziestu piłkarzy i trenerów złożyło w tej sprawie zbiorowe zawiadomienie do prokuratury. Twierdzą, że byli oszukiwani i szantażowani. Patologiczny prezes zalega im 2,2 miliona złotych. Dzik myślał, że po zgłoszeniu upadłości nie będzie się już musiał z nikim rozliczać.
Jakub Rzeźniczak: - Pan Adam Dzik jest bardzo złym człowiekiem i mam nadzieję, że poniesie konsekwencje za swoje czyny.
Tomasz Wełna: - Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że można aż tak okłamywać ludzi. Ciągle kłamał, że przelewy poszły, że mają nas sponsorować potężne firmy paliwowe albo McDonald’s. Dziś możemy się tylko śmiać.
Piotr Bartecki (adwokat): - Postawiliśmy sobie za cel, że będziemy chcieli wyrwać z prywatnego majątku Dzika każdą złotówkę, która nam się należy.
Po tym filmie będziecie w szoku, jak wydatkowane są miejskie pieniądze w polskiej piłce.
Adam Dzik - arcykról działaczowskiej patologii.
❗️Aktualna sytuacja wokół Kotwicy Kołobrzeg i Adama Dzika❗️
- Brak czynności ze strony prokuratury,
- Brak czynności ze strony PZPN-u,
- Pożar w Urzędzie Miasta Kołobrzeg,
- Pani Prezydent ignorująca sytuację.
Przed chwilą do pełnomocnika poszkodowanych piłkarzy zadzwonił rzecznik Miasta Kołobrzeg, Michał Kujaczyński. Zapytany, dlaczego Urząd Miasta przez tyle miesięcy pozostawał głuchy na problemy w klubie, odpowiedział, że jako urząd nie mieli o niczym pojęcia, bo sprawdzić prawidłowość rozliczenia dotacji można dopiero na koniec danego okresu.
Tymczasem fakty są takie, że kilka dni po zakończeniu sezonu piłkarze Kotwicy spotkali się z Prezydent Kołobrzegu Anną Mieczkowską i poinformowali ją o swojej sytuacji. Pomimo tego, miasto nie zareagowało.
Z informacji, które udostępniałem w zeszły czwartek, wreszcie po kilku miesiącach Miasto Kołobrzeg poprosiło Adama Dzika o zwrot dotacji.
Zrobiono to jeszcze przed okresem jej rozliczenia, co według dzisiejszych słów rzecznika było wymówką braku reakcji ze strony urzędu. Sam rzecznik zapytany, jakby się czuł, gdyby przez 8 miesięcy nie otrzymywał wynagrodzenia nie był skory do odpowiedzi.
❗️Reakcja pojawiła się bardzo późno. Akurat tak się złożyło, że kilka dni wcześniej pełnomocnicy zawodników złożyli zawiadomienie do prokuratury.
Czy dopiero takie działanie zmusiło miasto do przyjrzenia się dotacji, którą na początku roku otrzymał już bardzo mocno zasłużony klub?
Piłkarze Kotwicy nie otrzymywali pensji od lutego. Prezes Adam Dzik zgłosił upadłość klubu. W ten sposób chciał uniknąć płacenia zaległości.
Ale Sąd Rejonowy w Koszalinie ODRZUCIŁ wniosek Adama Dzika!!!
Pojawiło się duże światło w tunelu.
Szczegóły:
https://t.co/Ba2oJL8MsU
@Bart27013131@dominikdrzazga Wiadomo że był to błąd i nie zamierzam z tym dyskutować, ale nie mam już ochoty czytać zakłamywania rzeczywistości i wieszania psów na jednym człowieku.
Przerażające, że były minister sprawiedliwości wrzuca taki wpis. NIEZALEŻNIE OD POGLĄDÓW POLITYCZNYCH korzystanie z tej aplikacji do oceny czyjegoś prawa wyborczego ma tyle samo sensu (prawnie i merytorycznie) co używanie w tym celu Tindera.