o mais triste de tudo isso é que, se voltasse ao início, no dia em que nos conhecemos, e eu te contasse tudo o que você fez comigo, sem te dizer quem fez, você teria simplesmente odiado essa pessoa.
Pamiętam jak czytałem jej moje ulubione wiersze Bukowskiego.
Jaka była zdziwiona wersem:
"kochałbym cię
bardziej, gdybym siedział kiedyś w jakimś pokoiku, robił sobie
skręta i słuchał jak sikasz w łazience".
Potem zawsze chodziliśmy razem do łazienki i patrzyłem jak sika.
Kochałem tylko trzy kobiety. Z pierwszą się nie dogadałem, drugiej nic nie wyjawiłem, trzecia mnie porzuciła. Moje serce jest zbyt słabe. Porywa się z całym zasobem siły do bicia tylko dla jednej. Miłość to jedyna rzecz, która daje mi spokój. Dlatego to tak kurewsko boli.
Kocham głęboko i mocno. Pozwalam temu wejść w podstawową strukturę mojego jestestwa, co wpływa na moją perspektywę, sztukę i codzienność. Nie potrafię tego od tak usunąć. To będzie ze mną zawsze - jako błogosławieństwo i klątwa. amor meus aeternus.
słowa, których nie zdążyłem Ci powiedzieć
o nas czuły bełkot co westchnień był pełen
posłałem ich większość, dyskretnie i szczerze
kiedy czułem tętno i Ciebie przy ciele
Trzymam ten kubek, chociaż dłoń drętwieje
Wokół pustka, nikt się nie śmieje.
Patrzę na miasto przez te grube szkła
W których znów odbija się ten dawny blask.