Niesamowicie dziwi mnie, jak wielu ludzi wypowiada się na temat zawodnika z nr. 10 i to jeszcze próbując go bronić. Postaram się uporządkować pewne fakty.
1. Obecnie prawo broni piłkarzy w ten sposób, że w przypadku nieotrzymywania pensji przez dwa miesiące, mogą oni rozwiązać kontrakt z winy klubu - a ten tego nie zrobił. Ciekawe dlaczego. Czyżby NIE MÓGŁ go rozwiązać bo NIE MA takich zaległości?
2. Kibice mają pretensje między innymi o dwie rzeczy. Pierwsza, to ogłoszenie chęci rozstania się z klubem tuż po meczu w Niecieczy - czy tak zachowuje się kapitan zespołu? Po drugie - mówił, że chce tu skończyć karierę. I ja wiem, że takie deklaracje z ust piłkarzy są często chuj warte. Ale skoro ktoś już je wygłasza - to niech się nie dziwi, że jest z tego rozliczany.
3. Jeszcze chyba na początku tego roku, była tu mowa o chęci KOLEJNEGO przedłużenia kontraktu. No ja ogólnie też, jak mi się nie podoba praca, to przedłużam sobie w niej umowę. Logiczne.
4. Chyba najważniejsze. Krytyka w stronę zawodnika z nr. 10, NIE SPRAWIA W ŻADEN KURWA SPOSÓB, że bierzesz stronę Paolo Urfera. Oczywiście, że to on jest tutaj pierwszym i głównym winnym, ale to nie znaczy, że byłemu już chyba kapitanowi Lechii nie należy się krytyka. Ich naprawdę można, a nawet trzeba krytykować równolegle. Bo jest za co.
Niesamowicie dziwi mnie, jak wielu ludzi wypowiada się na temat zawodnika z nr. 10 i to jeszcze próbując go bronić. Postaram się uporządkować pewne fakty.
1. Obecnie prawo broni piłkarzy w ten sposób, że w przypadku nieotrzymywania pensji przez dwa miesiące, mogą oni rozwiązać kontrakt z winy klubu - a ten tego nie zrobił. Ciekawe dlaczego. Czyżby NIE MÓGŁ go rozwiązać bo NIE MA takich zaległości?
2. Kibice mają pretensje między innymi o dwie rzeczy. Pierwsza, to ogłoszenie chęci rozstania się z klubem tuż po meczu w Niecieczy - czy tak zachowuje się kapitan zespołu? Po drugie - mówił, że chce tu skończyć karierę. I ja wiem, że takie deklaracje z ust piłkarzy są często chuj warte. Ale skoro ktoś już je wygłasza - to niech się nie dziwi, że jest z tego rozliczany.
3. Jeszcze chyba na początku tego roku, była tu mowa o chęci KOLEJNEGO przedłużenia kontraktu. No ja ogólnie też, jak mi się nie podoba praca, to przedłużam sobie w niej umowę. Logiczne.
4. Chyba najważniejsze. Krytyka w stronę zawodnika z nr. 10, NIE SPRAWIA W ŻADEN KURWA SPOSÓB, że bierzesz stronę Paolo Urfera. Oczywiście, że to on jest tutaj pierwszym i głównym winnym, ale to nie znaczy, że byłemu już chyba kapitanowi Lechii nie należy się krytyka. Ich naprawdę można, a nawet trzeba krytykować równolegle. Bo jest za co.
@mqiq_@coldpalmer123 co ty pierdolisz? każdy dziś równo jebał urfera.
kapić jest tak żegnany, bo to śmieć, który obiecywał, że będzie grał w Lechii do końca kariery i zostanie w klubie jako kapitan, a teraz robi krzywe akcje żeby odejść.
@adamkiedrowski_ Ja też byłem, nadal jestem i będę. To, że byłeś wcześniej to żaden argument.
Granica? A czemuż ta granica jest właśnie tutaj, a nie np. przy ostatnim spadku z ESY? Obojętnienie na klub w obliczu kryzysu pokazuje, że prawdziwej miłości do tego klubu zapewne nigdy nie odczuwałeś.