🇵🇱 Polska na 24. miejscu w UE pod względem zasobów wodnych. Za nami tylko Czechy, Cypr i Malta.
🚰 Na jednego Polaka przypada 1 600 m3 wody rocznie. Trzy razy mniej niż średnia unijna.
📺 #Didaskalia o strategicznym zasobie.
🎙️ @_piotrbednarek 🌊 @WolneRzeki w niedzielę o 19:00.
Jest poprawny, ale moim zdaniem trochę za mało na osiemdziesięciolecie. W dodatku rozumiem, że jest globalny trend na upraszczanie herbów (vide Juve, LFC,West Ham), ale może warto iść pod prąd?
Liczę, że ten herb nie zaginie na tle sponsorskich logotypów - może klubowi uda się wreszcie wywalczyć monochromy?
BREAKING:
Keir Starmer says he won’t remove the exemption which allows Sikhs to carry large ceremonial knives on them.
Meanwhile, English women are being prosecuted for carrying regular pepper spray on them when out on the streets at night
Kurowski, Markowski, Wypart, Rosiak - to zawodnicy którzy nie dostawali samych ogonów. Ten pierwszy to już w ogóle stałe miejsce w 11. Oczywiście chciałoby się więcej dla Ciućki, czy sprawdzić w dłuższym wymiarze Niewiarowskiego. Ante Simundza jest pierwszym od dłuższego czasu trenerem który tak chętnie czerpie z drużyny rezerw, a nie jedynie wypełnia przepis o młodzieżowcu ściągając wychowanków innych akademii.
Ten list pożegnalny 14 letniego Mateusza, nękanego przez rówieśników, który zginął pod kołami pociągu, powinien być przeczytany w każdej szkole.🖤💔
„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia.
Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy.
Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim - takie słowa padły na pogrzebie.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo.
W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze.
W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz
Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo, to ty ze mną spędzałaś dużo czasu. Nigdy nie mówiłaś, że jesteś zmęczona. Jeździłaś ze mną na treningi, na mecze. Mówiłaś, jak jesteś ze mnie dumna, jak mnie mocno kochasz. Przytulałaś, dzwoniłaś.
Żegnam mojego tatę, z którym zawsze oglądałem mecze, teleturnieje, graliśmy w piłkę, miło spędzaliśmy czas.
Żegnam mojego brata Huberta. Razem mieliśmy pokój. Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy mecze naszych ulubionych drużyn: Realu, Barcelony i Lechii Gdańsk. Hubert, bracie kochany, ja zawsze będę przy tobie. Żegnam moją siostrę Paulinę. Kocham was wszystkich"
te słowa podpisano
"Mateusz, lat 14".
@jakubwiech No i tak można złapać cały świat, nomen omen, w szachu. Zatopienie kontenerowca lub tankowca w tym miejscu to paraliż logistyczny na miesiące lub lata.