K. Pełczyńska: "(...) i po raz pierwszy od lat mamy taką sytuację, że ceny mieszkań spadają."
R. Witt: "Ale wie pani, co powiedzą koalicjanci. Pani tak opowiada jakby to była tylko pani zasługa."
K. Pełczyńska: "Zablokowanie kredytu 0%?"
R. Witt: "To tylko pani zasługa?"
K. Pełczyńska: "I Polski 2050. Wszyscy na początku byli nam przeciw, taka jest prawda. Chociaż wiem też kto pomógł bardzo - ogromna ilość Internautów, ludzi zaangażowanych, którzy w mediach społecznościowych walczyli jak szaleni, argumentowali, przekonywali, że to nie może być tak, że kolejne miliardy z budżetu pójdą na dopłaty do banków i deweloperów. I bardzo wszystkim tym ludziom dziękuję, bo bez nich by tego nie było. To jest ogromna ich zasługa."
I znowu lobbyści przed ludźmi.
Marszałek Sejmu zdjął dziś nagle z głosowania,na wniosek PSL, uzgodnioną ponad podziałami ustawę zakazującą reklamę alkoholu.
Nie do obrony. Wstyd po prostu.
20 zł ➡️ 67 341,20 zł! 💥
Grzegorz rozbił bank w TOTALbet! 🎯 Trafił 5 meczów z rzędu w opcji „Wynik + obie drużyny strzelą gola”, zamykając kosmiczny kurs 3367.06!
Co za wyczucie, co za taśma! 🤯 A Wam jak wchodzą weekendowe kupony?
Co tu się odstawia 🤡
Wczoraj 3.5 godziny przesłuchiwała mnie prokuratura i to nie byle jaka, a regionalna. Jako świadka. Ale wszystkie (dosłownie wszystkie) pytania dotyczyły tylko mnie i mojej rodziny. Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie.
A czego dotyczy sprawa? Rzekomego zwrotu 770 zł VAT z czasów mojego ambasadorowania w Moskwie ( nadmieniam, że osoby mieszkające poza UE, w tym polscy dyplomaci, mają prawo do takiego zwrotu). I teraz hit - istota wątpliwości jest wokół tego czy ja aby na pewno w tym czasie mieszkałam w Rosji. Czy mam na to dowody?! Bo jak rozumiem sam fakt bycia ambasadorem takim dowodem nie jest.
Jak widać sprawa naprawdę gruba. Zondakrypto czy Pan Kacprzyk ( nomen omen ciągle nieprzesłuchany) mogą się przy tym schować.
Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100% nie ma w tym żadnej polityki.
Życzę wszystkim miłego dnia
Podobnie jak i wielu naszych działaczy, wolontariuszy, sympatyków i wyborców, czuję się bardzo zawiedziony brakiem rejestracji kandydatury Bartosza Bocheńczaka w Krakowie.
Przyczyną braku rejestracji było to, że spośród około 5000 zebranych podpisów, ponad 2000 były błędnych. Podpisujący mylili adres zamieszkania z adresem zameldowania.
To prawda, przepisy są absurdalne. Wymaga się od sztabów przyniesienia podpisów spełniających wymagania, nie dając sztabom narzędzi do weryfikacji ich poprawności.
Nie zmienia to faktu, że można było proces zbierania podpisów zorganizować lepiej, czego dowodem jest to, że innym kandydatom udało się jednak zarejestrować.
Przy całej mojej sympatii do Bartosza Bocheńczaka, podziwie dla wielkiego zaangażowania w kampanię w Krakowie, oraz wdzięczności za perfekcyjne wykonywanie funkcji szefa sztabu mojej kampanii prezydenckiej, nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji.
Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę.
Bardzo mi przykro, że wielomiesięczny wysiłek działaczy, wolontariuszy, sympatyków, a także samego Bartosza Bocheńczaka, został w ten sposób widowiskowo zmarnowany.
Podobnie jak i wielu naszych działaczy, wolontariuszy, sympatyków i wyborców, czuję się bardzo zawiedziony brakiem rejestracji kandydatury Bartosza Bocheńczaka w Krakowie.
Przyczyną braku rejestracji było to, że spośród około 5000 zebranych podpisów, ponad 2000 były błędnych. Podpisujący mylili adres zamieszkania z adresem zameldowania.
To prawda, przepisy są absurdalne. Wymaga się od sztabów przyniesienia podpisów spełniaj��cych wymagania, nie dając sztabom narzędzi do weryfikacji ich poprawności.
Nie zmienia to faktu, że można było proces zbierania podpisów zorganizować lepiej, czego dowodem jest to, że innym kandydatom udało się jednak zarejestrować.
Przy całej mojej sympatii do Bartosza Bocheńczaka, podziwie dla wielkiego zaangażowania w kampanię w Krakowie, oraz wdzięczności za perfekcyjne wykonywanie funkcji szefa sztabu mojej kampanii prezydenckiej, nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji.
Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę.
Bardzo mi przykro, że wielomiesięczny wysiłek działaczy, wolontariuszy, sympatyków, a także samego Bartosza Bocheńczaka, został w ten sposób widowiskowo zmarnowany.
Umarł Mirek Różański.
Żołnierz.
Dzielnie walczył z chorobą.
Pracowaliśmy razem od 2019., gdy dołączył do mojej kampanii wyborczej jako główny ekspert od spraw bezpieczeństwa i Sił Zbrojnych. W 2023 ze wsparciem @PL_2050 został Senatorem i szefem senackiej Komisji Obrony Narodowej. Parę miesięcy temu nasze polityczne drogi się rozeszły, ale to bez znaczenia dla rzeczy dużo bardziej istotnych.
Darzyliśmy się wzajemnie sympatią i szacunkiem. Mirek jako generał (a z tym bywa różnie) nie płynął z prądem. A co najważniejsze: był takim dowódcą, pod którym żołnierze chcieli służyć, wiedząc, że zawsze będzie wobec nich fair, że nie będzie rozkazywał im ryzykować niczego, czego nie zaryzykuje sam. Że zawsze będzie po ich stronie. Słyszałem to setki razy: w wojsku przełożonych jest mnóstwo, ale Różański to prawdziwy dowódca.
Przez kilka ostatnich lat kibicowaliśmy mu bardzo, gdy podjął najtrudniejszą walkę - z podstępną chorobą. Nad życie kochał swoją Żonę (zawsze precyzyjnie wyliczając, na co „Różańska mi pozwoli”), był wzruszająco - jak na takiego twardziela - dumny z osiągnięć swojej Córki.
Mirku, dziękuję za wszystko. Do zobaczenia tam, gdzie wszyscy kiedyś pójdziemy „za Tobą”.
Najserdeczniejsze wyrazy współczucia Żonie i Córce Generała. 🖤