najgorsze było jak mnie przytulił. nigdy tak mnie nie przytulił ale mial cos medalowego na plecach, nie wiem co to było, w śnie wydawalo mi sie ze niby miałam wiedzieć. nie wiem.
śniło mi sie ze byłam w domu babci i dziadek jeszcze żył, że musieliśmy uciekac nie wiem dlaczego. Było tam dużo rzeczy ale cały czas czułam stres. pojechaliśmy gdzieś coś go ugryzło. babcia mówiła "on nas wszystkich przeżyje", nie wiem co sie stało dalej, obudziłam sie
myślałam ze się ogarnę mentalnie do tego momentu, i było ok, ale dzisiaj wstałam w tak chujowym humorze. nie chciałam jechać specjalnie to opóźniałam jednocześnie sie czując źle bo matka specyficznie mówiła że mam tam być rano. jak zwale na to ze sie chujowo czulam
myślałam ze się ogarnę mentalnie do tego momentu, i było ok, ale dzisiaj wstałam w tak chujowym humorze. nie chciałam jechać specjalnie to opóźniałam jednocześnie sie czując źle bo matka specyficznie mówiła że mam tam być rano. jak zwale na to ze sie chujowo czulam