@Dawid12630610@Bizonek333 no tylko też trzeba wziąć pod uwagę, że osoby z poprzednich roczników które pójdą później na studia lub zmieniają kierunki mają większe szanse żeby się dostać. myślę że celowo to zrobili żeby przesiać 1,5 rocznika natomiast widać że będzie im teraz ciężej przy rekrutacji
129 mln zł na liczniku u Łatwogang i wjeżdża kłamliwa grafika sugerująca, że Cancer Fighters „daje dzieciom tylko 21 gr z każdej złotówki, 46 gr trzyma na lokatach, a 33 gr przepala na pensjach i eventach". Polaryzacja na zawołanie.
Otworzyłem to samo sprawozdanie, na które grafika się powołuje (NIW-CRSO, KRS 0000581036, dostępne dla każdego). Kwadrans roboty.
21 gr dla dzieci — zgadza się. Jedyna prawdziwa liczba w całej grafice.
46 gr „na lokatach" — w bilansie nie ma żadnych „lokat". Są środki na kontach, w dużej części siedzące na subkontach konkretnych dzieci, czekające na faktury z klinik za ich konkretne leczenie. To nie są pieniądze fundacji do wydania — to są pieniądze konkretnego Krzysia czy Zosi na leczenie.
33 gr na pensje i eventy — zmyślone. Po zsumowaniu wszystkiego co tylko można pod „pensje/admin/eventy" podpiąć wychodzi 13,5%. Nie 33. Trzynaście i pół. Zawyżone ponad dwukrotnie. Tej liczby w sprawozdaniu po prostu nie ma.
Wymyślanie 33%, żeby w środku zbiórki dla chorych dzieci ktoś nie kliknął „wpłać", bo „w internecie pisali", to nie jest fair. To jest dezinformacja, która koniec końców uderza w dzieci chore na jedną z najgorszych chorób. My jak zwykle, mamy być podzieleni.
Smutne, że nawet zbiórka dla chorych na raka jest w Polsce terenem do takiej roboty. Sprawozdanie: https://t.co/QCwtiy81EC, KRS 0000581036. Otwórzcie sami.
Z okazji Tłustego Czwartku, życzę Wam tłustej dupy i żebyście umieli nią ruszyć. Żeby rozkminiali, jak Wy ją w ogóle wcisnęliście w te ciuchy. Niech siedzą w domu i gadają o niej, te zawistne suki. Wy odjebani na mieście, a ich chłopaki to i tak będą Wasi najwięksi groupies
to jest moj coming out o tym ze kocham donuty ale dokladnie te ktore maja w skladzie cala tablice mendelejewa i nwm co jeszvze, nie interesuje mn to bo maja taka teksture jakbym jadl gniotka i to jest to czego w zyciu potrzebuje