Mam pytanie do facetów. Żonatych. Czy Wasza teściowa dzwoni do Waszej żony kilkanaście razy dziennie? Nie? To macie szczęście. Moja dzwoniła.
Gdy miała dobry dzień, dzwoniła tylko kilka razy. Moja żona te telefony odbierała. Ja dostawałem szału, ale wytrzymywałem.
W pewnym momencie moja żona zauważyła, że to jednak jest jakiś przypał i ZONK i udała się po poradę do psychologa. Wiecie, co powiedział?
W życiu nie zgadniecie.
- W telefonie ma pani dwa guziki. Zielony: odbiera pani połączenie. I czerwony: odrzuca pani połączenie. Proszę nacisnąć czerwony.
Odtąd Wiola, przepraszam Viola (właśnie przeprowadziła administracyjną procedurę i zmieniła imię w wieku 46 lat) czasami nie odbierała telefonu z Inowrocławia od mamy. Ale tylko czasami. Gdy naprawdę była bardzo zajęta.
Po śmierci teściowej myślałem, że będzie lepiej. Byłem w mylnym błędzie. Było gorzej. W kuchni pojawił się "ołtarzyk" z jej zdjęciem. Teściowa łypała na mnie z góry każdego dnia.
Miałem z tyłu głowy: ta koszmarna kobieta przeprowadziła dwie aborcje i doprowadziła swojego męża do samobójstwa. Chłop ubrał się w najlepszy garnitur i powiesił. Czasami zastanawiałem się, czy ja będę jej kolejną ofiarą. Miałem jedno marzenie: rozpierdolić ten ołtarzyk.
Ale wciąż nie miałem tyle odwagi, aby to zrobić.
Pewnego dnia w "Żabce" zepsuł się recyklomat. Cztery puszki przyniosłem z powrotem do domu, nie wyrzuciłem. Jako dziecko wychowywałem się w biedzie, dla mnie 2 złote to majątek.
Była koszmarna awantura. Wyniosłem te cztery puszki w reklamówce na balkon. Następnego dnia moja żona odnalazła reklamówkę z puszkami i zrobiła kolejną awanturę. Taką na maksa. O te same puszki. Ale ja jej nie nagrywałem i nie zbierałem kwitów do rozwodu.
Nie wytrzymałem. Coś we mnie pękło. Zwłaszcza, że miałem w pamięci awanturę o cztery jogurty, które kupiłem w Lidlu. Takie dla facetów. "Kto to będzie jadł?! Kupiłeś je za moje pieniądze!".
Nie dałem rady.
Postanowiłem moje marzenie urzeczywistnić.
I rozpieprzyć ołtarzyk z teściową, która terroryzowała mnie nawet po swojej śmierci.
Wziąłem to cholerstwo i rozpieprzyłem o podłogę. Nie wiedziałem, że za zdjęciem teściowej są jej prochy. Do ciężkiej jasnej cholery, to stało w kuchni! Kto trzyma w kuchni prochy nieboszczyka???
Deptałem ołtarzyk i śpiewałem piosenki ze stadionu @RTS_Widzew_Lodz, na którym się wychowałem w latach 80.
Te o Legii. Zawsze mnie strasznie wkurzało, że gracze Legii w tych swoich paskudnych zielonych koszulkach ośmielają się deptać święte boisko Widzewa. To było oburzające.
Tyle, że zamiast Legii ich bohaterką była "mamuśka".
"Jebać mamuśkę, jebać! Zawsze i wszędzie mamuśka jebana będzie!" - wyłem. I deptałem ołtarzyk.
Teraz każdy może odsłuchać tego nagrania, bo moja żona, która pragnęła, abym jak najdłużej siedział w pierdlu, upubliczniła je w necie. Jest dowodem na to, że jestem zwyrolem.
Chcieliście prawdy?
No to ją macie.
Możecie mnie ukamienować i powiesić.
Jestem zwyrolem.
Domowym ninja.
Patusem.
Pierwszą pięścią III RP.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie w sprawie zniszczenia ołtarzyka z mamuśką prowadzi intensywne śledztwo. Mam w nim postawione zarzuty znęcania się nad rodziną.
Tu t'appelles Hans, t'as 31 ans et tu sors du match de la coupe du monde.
L'Allemagne s'est faite humilier par le Paraguay (il y a plus d'Allemands dans leur équipe que dans la tienne).
Le lendemain 6h45 tu retournes bosser, taxé à 60% pour financer la transition énergétique, les changements de sexe et les aides sociales distribuées par ton gouvernement aux migrants Érythréens qui se déclarent homosexuels pour rentrer dans les cases.
Cet été, tu le passes sous 38 degrés et sans clim clim parce que ton parti écologiste l'a qualifiée d'arme de destruction massive.
Au supermarché la bratwurst, tes saucisses préférées ont été remplacées par du soja gris KlimaFleisch subventionné par tes impôts pour sauver les Pingouins.
Dans ton open-space a 27 degrés tu as déclaré que tu étais du genre "divers" car c'est devenu le seul moyen d'espérer des promotions avec la discrimination positive et le DEI.
L'eau chaude coûte 18 centimes le litre depuis que le gaz russe est coupé, tu te laves en 3 minutes montre en main et ta propriétaire t'envoie des recommandés parce que la consommation dépasse le seuil énergétique fédéral. Tu pleures sous l'eau tiède.
À 16 ans tu manifestais contre les centrales nucléaires et t'as élu Angela Merkel qui a exécuté. Maintenant, le gaz russe est coupé, ton industrie du moteur thermique est en berne et l'électricité est un luxe: tu penses même à brûler tes meubles IKEA pour te chauffer cet hiver.
Pendant ce temps, ton cousin éloigné Friedrich au Paraguay paye 0% d'impôts, démarre son pick-up Ford V8 5 litres et s'apprête à fêter la victoire autour d'un asado en buvant de la bière allemande.
Ça va être un été de merde Hans, et c'est que le début.