Jednocześnie, Wrzesień był miesiącem gdzie: byłam ciągle zmęczona, praca była ciężka, denerwowałam się o pierdoły, nadal za Tobą tęskniłam, bliski członek rodziny był bardzo chory
W komentarzach mężczyźni mówią, że podjęliby decyzję za nią w 10 sekund jakby się ktoś wahał między nimi a zwierzęciem...
Kurwa, mój mąż by się wyprowadził choćby drzwi obok w takiej sytuacji, żeby w ogóle nie dopuszczać do tego żebym musiała wybierać xd
Ogólnie po tym jak mój chłopak pojechał na sor, wyprowadził się. Przez obecność kotów za bardzo się dusił. Niestety okazuje się, że przez astmę nie może przebywać blisko nich. Dostał skierowanie na leczenie biologiczne, ale jeżeli ono nie pomoże, będę musiała podjąć bardzo +
w życiu bym się nie pozbyła mojego ukochanego zwierzaka tylko dlatego, że mój chłopak ma uczulenie. może za bardzo krytycznie do tego podchodzę, ale nie wyobrażam sobie zrezygnować z mojego Kokosika
Czuję, że ten rok jest dla mnie bardzo rozwojowy.
Czuje się dorosła, opanowana i naprawdę spełniona w swoim życiu.
Pierwszy raz nie targają mną jakieś silne emocje, czuję, że jestem w 100% sobą i że moje życie, choć rutynowe i stateczne, to idzie w bardzo dobrym kierunku.
Szczerze jestem tak rozczarowana ostatnim sezonem stranger things że autentycznie mi przykro xd z serialu, który nie bał się uśmiercać postacie zrobiła się z tego disneyowa bajeczka gdzie każdy żył długo i szczęśliwie
The Stranger Things finale did a lot of smart things after a wobbly final season but the smartest might have been leaving Jamie Campbell Bower out of prosthetics for 90% of it. One of the most expressive faces currently on camera and I hope he’s in a million more things.
Ja chcę pochwalić Polskę za to, że jutro jest dzień wolny od pracy, wreszcie coś dobrego wprowadzono. Niesamowite uczucie wiedzieć że jutro mam cały dzień na robienie potraw na wigilie i nie muszę robić tego wieczorami na siłę
Umarła dzisiaj Bakunia, kotka z którą spędziłam 16 lat. Najbardziej mi smutno, bo umarła sama, przestraszona u weterynarza po operacji gdzie nie było nas przy niej