11 lipca 1943 roku, w piękną, słoneczną niedzielę, Polacy szli do kościołów, by prosić Boga o miłość, miłosierdzie i dobrą przyszłość dla swoich rodzin. Zamiast modlitwy spotkała ich brutalna śmierć z rąk ukraińskich sąsiadów. Narzędzia gospodarstw domowych stały się narzędziami śmierci.
Upominamy się o pamięć o ofiarach, bo skala i barbarzyństwo tej zbrodni zostały z nami głęboko po dziś dzień. Upominamy się, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła realności świata w XXI wieku. Pamięć trwa, buduje naszą przyszłość i musi zwyciężać na naszych oczach.
Dlatego nie chcemy i nie zgodzimy się na obecność w Polsce czerwono-czarnej flagi, pod którą zamknęła się ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, odpowiedzialna za mordowanie polskich kobiet i dzieci oraz całych rodzin, skazując ojców na patrzenie na śmierć synów, a matki na śmierć córek.
Niech Pan Bóg da wieczny pokój i spokój wszystkim ofiarom ludobójstwa wołyńskiego!
@JadenCorr42@Nerwus1478@thrashrafal Jak jesteście tak bardzo niezależni i tak wam zależy na wybieraniu bohaterów to bądźcie też niezależni w innych kwestiach. Pomoc i pieniądze od Polski to chętnie bierzecie. Wy sie nie nadajecie do UE. Mental nadal jak sprzed 80 lat.
Jesteś Polakiem? Przeczytaj. Podaj dalej. Pamiętaj! 🇵🇱
Jutro…
11 lipca - Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
83 lata temu, dokładnie 11 lipca 1943 roku, na Wołyniu rozegrała się Krwawa Niedziela - apogeum zaplanowanego i systematycznego ludobójstwa. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), realizująca ideologię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepana Bandery, dokonała skoordynowanego ataku na dziesiątki polskich wsi i osad jednocześnie. W jednej chwili zaatakowano około 100 miejscowości w powiatach włodzimierskim, horochowskim i kowelskim. Polacy - starcy, kobiety, dzieci, niemowlęta - byli mordowani z bestialstwem, które wstrząsa sumieniem cywilizacji.
Kościoły zamieniano w miejsca kaźni. Ludzi palono żywcem w stodołach i domach. Siekierami, piłą, widłami, nożami mordowano całe rodziny.
Ciała wrzucano do studni, rozpruwano brzuchy ciężarnym kobietom, dzieciom wyrywano serca.
To nie był „konflikt”, „wojna domowa” ani „tragedia”. To było czystej wody ludobójstwo - celowe, zaplanowane wyniszczenie polskiej ludności cywilnej, by stworzyć „Ukrainę bez Polaków”.
W latach 1943–1945 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło od 80 do ponad 120 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Setki wsi przestało istnieć. To jedna z największych i najbardziej bestialskich zbrodni w historii Polski.
Ofiary to byli obywatele II Rzeczypospolitej. Ich jedyną „winą” było to, że byli Polakami.
W wolnej Polsce pamiętamy. Składamy hołd, zapalamy znicze, oddajemy cześć. Ale pamięć bez prawdy jest kłamstwem.
Na Ukrainie wciąż trwa bezczelna, oficjalna gloryfikacja banderowców i UPA. Pomniki, ulice imienia Bandery i Szuchewycza, marsze, państwowe uroczystości, wpajanie młodzieży, że mordercy Polaków to „bohaterowie walki o niepodległość”. To nie tylko fałszowanie historii. To plucie w twarz tysiącom zamordowanych i ich rodzinom. To kontynuacja tej samej zbrodniczej ideologii, która doprowadziła do rzezi.
Minimalne pojednanie między Polakami a Ukraińcami jest możliwe tylko na fundamencie pełnej, niezafałszowanej prawdy. Ukraina musi jasno uznać ludobójstwo na Polakach, potępić UPA i OUN jako organizacje zbrodnicze, usunąć symbole i bohaterów ludobójstwa z przestrzeni publicznej. Bez tego - żadne partnerstwo, żadna „przyjaźń” nie będzie autentyczna.
Będzie tylko zakłamaniem i policzkiem dla ofiar.
Nie zapomnimy!
Nie zaakceptujemy kłamstwa i gloryfikacji katów!
Domagamy się prawdy i sprawiedliwości dla pomordowanych!
Cześć i chwała polskim ofiarom Wołynia i Kresów Wschodnich!
Pamiętamy!
@andrzejrtv@donaldtusk Niestety, ale kogo byśmy nie wybrali to byłoby to samo. W tym przypadku jedynie uwierzyłam, że może być inaczej. Teraz to już nie popieram nikogo.
@KapisKrzys80686@donaldtusk Sam spierdalaj. Świetne świadectwo sobie pod moim komentarzem wystawiają obrońcy KO. Choćby Wam się Tusk na głowę zesrał to wy się będziecie cieszyć.
@ItMatters5@donaldtusk Teraz zrozumiałam, że niezależnie kogo wybiorę - nikomu nie zależy na moim dobrobycie i na dobrobycie Polaków. Każdy chce jak najwięcej wydoić.
@marmarek81@donaldtusk Wejdź sobie na mój profil i prześledź moje posty, żaden ze mnie Sasza. Ja mam po prostu dość tych zakłamanych polityków. Nieważne z jakiej partii.
@KKtosiewsk92333@donaldtusk Nienawidzę PiSu, Konfederacji to już tym bardziej, patrzeć na nich nie mogę. Zagłosowałam na KO, bo chciałam się pozbyć PiSu. Obecnie uważam, że nie mam już na kogo głosować. Wszyscy siebie warci.
@marmarek81@grzywa_mateusz@donaldtusk Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja czuję się oszukana, nie podobają mi się decyzje rządu i to co się obecnie wokół nich dzieje. Afera goni aferę. Myślałam, że jak wygrają to będzie inaczej i coś zmienią. Zresztą cały mój profil jest dowodem na to jaką byłam fanką Koalicji.
@Piotr21075360@grabol2115@donaldtusk Nie jest gorszy od poprzedniego, jest tak samo chujowy. I nie ma kim ich zastąpić, bo wszyscy tylko myślą jak się dostać do władzy i napchać kieszenie. A ja byłam naiwna i liczyłam serio na prawdziwe zmiany.