@jolkxwb Rozumiem, jest nawał bardzo stresujących informacji, z tym że niekoniecznie wszystkie są prawdziwe, mimo wszystko liczę na to, że nie obudzimy się w kompletnie chorym i pokrzywionym kraju
Zygmusia nikt nie chce ..
Zygmuś ma 2-3 lata, to maleńki piesek-waży zaledwie około 5kg.Jest cudownym,przyjaznym psiakiem. Kocha ludzi, dogaduje się z innymi psami,pięknie chodzi na smyczy.Zachowuje czystość,nie niszczy rzeczy
Gminne Schronisko dla Psów w Wielogłowach 602 521 537
You destroys forests where animals have their homes and when they search for where to stay you make them criminals, please stop abusing the freedom of animals
🐾 | Pies przywiązany łańcuchem do drzewa. Policja szuka właściciela i świadków
W lesie w Jaworniku (pow. myślenicki) znaleziono psa przywiązanego łańcuchem do drzewa i pozostawionego bez wody i pożywienia. Na szczęście zwierzę jest już bezpieczne i otrzymało odpowiednią opiekę.
Policja apeluje do osób, które rozpoznają psa, wiedzą, do kogo należał lub mają informacje o jego porzuceniu.
📞 Informacje można przekazywać anonimowo:
47 832 92 00
47 832 92 38
Muszka (5 miesięcy) to przeurocza, cudowna sunia, która uwielbia się przytulać 🥺. Wyrośnie na małego psa typu „parówka”.
Możliwy transport w całej Polsce (za zwrot kosztów paliwa)! 🚗
Zaadoptuj lub udostępnij! 🐾
📧 [email protected]
📍Zamość
✍️ Autor: Fundacja 4Paws
DLACZEGO NIKT JEJ NIE CHCE? 💔
Brzoza (3-4 lata, 14 kg) to śliczna, przemiła i kontaktowa sunia! Łagodna, grzeczna na smyczy i gotowa do adopcji (nie lubi kotów).
Zaadoptuj lub udostępnij! 🐾
📋 Ankieta: https://t.co/ak1wTRicez
📍Iłów 96-520
✍️ Autor: Fundacja Kundelek
Z akt Epsteina wynika, że Epstein kazał wyrywać dzieciom zęby, żeby nie mogły gryźć. Więc,
nie przestanę mówić o tych aktach. Niech te akta pogrzebie otchłań piekieł.
💔 MARVEL WCIĄŻ CZEKA NA SWÓJ DOM! 🐾
9-letni, oaza spokoju! Łagodny dla ludzi i zwierząt, pięknie chodzi na smyczy i bardzo pragnie bliskości. Cichutko czeka w boksie, aż ktoś wreszcie po niego wróci.
📍 Schronisko Cywil w Rybowie (woj. wielkopolskie)
📞 573 221 484
Wiecie ile żyje koń? Zwykle 25-30 lat, ale są osobniki dożywające 40.
Morcek pracował na trasie do Morskiego Oka niespełna rok i został zabity dzień po sprzedaży, mając 7 lat. Baccardo pracował pięć miesięcy i został zabity tego samego dnia, w którym fiakier go sprzedał, choć deklarowano sprzedaż „do użytku w okolice Nowego Sącza”. Ali Baba miał według dokumentów trafić „na gospodarstwo w Bukowinie Tatrzańskiej”; został ubity 15 dni później.
W okresie 2012–lato 2022 spośród 712 koni wycofanych z pracy na trasie do Morskiego Oka aż 433, czyli 61%, trafiły do rzeźni. Konie wycofywane z trasy pracowały na niej przeciętnie 36 miesięcy — około trzech sezonów.
Wśród koni, których ubój potwierdzono, 27% zostało zabitych już w dniu sprzedaży przez fiakra, kolejne 56 zwierząt następnego dnia, a 61% w ciągu tygodnia od sprzedaży. Tylko około 14% trafiło do rzeźni później niż rok po sprzedaży. Częsty schemat miał wyglądać tak, że koń był formalnie sprzedawany pośrednikowi „do dalszego użytkowania” albo „na gospodarstwo”, po czym pośrednik kierował go do rzeźni.
W ciągu ostatnich 20 lat średnio co 8 dni był zabijany koń z trasy. Przez ostatnie 20 lat przez trasę przewinęło się około 1500- 2000 koni. Nie znajdziecie ich na łąkach.
*Badania losów koni z Morskiego Oka z lat 2012-2022 przeprowadziła @Fundacja_Viva
W tym wózku jechało roczne dziecko, które właśnie straciło rodziców.
Ścisłe centrum Krakowa, chodnik, tysiące ludzi na popołudniowym spacerze...
Sami sobie to robimy. Bo przecież autem musimy wszędzie i najszybciej.
Jak wynika z sekcji zwłok, samica rysia zabita niedawno na Pomorzu była matką trzech kociąt: urodziła ok. 3 miesiące temu, w trakcie śmierci była na etapie ich karmienia, o tej porze roku młode były od niej całkowicie zależne, więc należy zakładać, że również już nie żyją. Samica zginęła od strzału w klatkę piersiową, najprawdopodobniej z broni myśliwskiej.
Info z profilu bf Zachodniopomorskiego Tow. Przyrodniczego, Fot. Tambako The Jaguar, CC BY-ND 2.0
Myśliwi zastrzelili urodzoną na wolności rysicę, a jej ciało wrzucili do rzeki, sprawę bada prokuratura.
Leśnicy znaleźli w rzece Kokna niedaleko wsi Dołgie martwą rysicę, będącą efektem projektu reintrodukcji gatunku.
Zwierzę zostało zastrzelone z broni palnej około dwa tygodnie temu, a ciało wrzucono do rzeki na granicy obwodów łowieckich.
Zabita kotka prawdopodobnie osierociła młode. Przyrodnicy wyjęli z ciała fragmenty pocisku, które wraz z dokumentacją przekazano policji i prokuraturze.
Własne śledztwo dyscyplinarne zadeklarował Polski Związek Łowiecki. Za zabicie zwierzęcia objętego ścisłą ochroną grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło zdjęcia: Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze/Marta Jaka/Miłosz Kowalewski
W Ciechanowie znaleziono trzy szczenięta z okaleczonymi uszami. Jeden z piesków miał je calkowicie obcięte, u dwóch pozostałych uszy wisiały na skrawkach skóry. Ktoś próbował obciąć uszy nożem lub nożyczkami. Prawdopodobnie bez znieczulenia. Poszukiwany jest sprawca.
u mnie w firmie wyliczają godziny dostępności klimatyzacji na podstawie realizowanych budżetów więc najniższa kategoria teraz umiera, zależy od branży ale u mnie wystarczyłaby klimatyzacja dostępna przez cały czas