❗️Poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju. Przemysław Kral miał mu to załatwić. W kontakcie pośredniczył ówczesny adwokat obu: Bartosz Lewandowski. Plan się nie powiódł, bo Emiratczycy nie chcieli u siebie kontrowersyjnego polityka.
https://t.co/Wejm0WtyqV
Oglądam wywiad Lewandowskiego, adwokata prawicy i coś mi się wydaje, delikatnie mówiąc, że ma pełnego pampersa 🤭
Czekam na nagrania z spotkania Kral, Romanowski, Lewandowski.🍿
Prezydent zawetował ustawę o państwowym eDzienniku. To jest weto przeciwko cyfryzacji polskiej szkoły i bezpieczeństwu danych naszych dzieci.
Dziś dane uczniów, nauczycieli i rodziców są w rękach prywatnych, zagranicznych dostawców. To oni kontrolują systemy, pobierają opłaty i budują biznes na danych polskiej szkoły. Państwo chciało wziąć za te dane odpowiedzialność. Prezydent woli oddać dane dzieci zagranicznym firmom.
I jeszcze mówi, że prywatne firmy lepiej ochronią dane dzieci niż państwo, pewnie tak, jak prywatna firma ochroniła dane medyczne Polaków, a teraz to służby Państwa muszą po tym sprzątać.
To jest prezent dla zagranicznego biznesu.
Wygrał lobbing. Przegrała polska szkoła. Wstyd Prezydencie Nawrocki. I głupota!
Kiedy kończą się argumenty, zaczyna się polowanie na mimikę. To ostateczny akt merytorycznej kapitulacji. Uderzanie w to, jak ktoś wygląda lub mówi, kiedy brakuje ci wiedzy, żeby odbić piłeczkę to publiczne przyznanie się do intelektualnej bezradności. Jeśli jedyne, co potrafisz wyciągnąć z półtoragodzinnej debaty o miliardach na obronność, to kolaż głupich min, to znaczy, że debata publiczna zwyczajnie Cie przerasta i interesuje Cie jedynie potwierdzanie własnych uprzedzeń.
The best of tej debaty:
Protekcjonalny falstart
Michał Dworczyk, widząc dwie kobiety w studiu, zadeklarował, że jako "polityk konserwatywny" musi wręczyć im "merytoryczny prezent" w postaci wydrukowanego raportu, bo nie do końca wie, jak się zachować. To klasyczny mansplaining i tania próba ustawienia hierarchii na dzień dobry - pokazanie, kto tu przyniósł "wiedzę". Problem w tym, że chwilę później trzeba było zderzyć się z twardymi danymi.
Fikasy na własnych minach
Kiedy Magdalena Sobkowiak zaczęła rzucać konkretami o mechanizmie SAFE (120 mld zł zakontraktowanych w Polsce, 94% środków zostaje w polskim przemyśle) i rozkładać na czynniki pierwsze warstwy obrony przeciwlotniczej (Pilica, Narew, Wisła, San), zabrakło argumentów. Szczytem komedii był moment, w którym Dworczyk próbował zrównać z ziemią zasadność zakupu wozów minowania Baobab za "miliard trzysta". Chwilę później na wizji wjechał brutalny fact-checking od wydawcy: właściwą umowę na ten sprzęt zawarł rząd PiS w czerwcu 2023 roku. Skrytykować własne, wielomilionowe zakupy sprzętowe i nawet nie zająknąć się przy sprostowaniu - to wymaga specyficznego talentu.
Łzy telewidza
Apogeum bezradności usłyszeliśmy pod koniec, w telefonie od "Jana z Warszawy". Zero pytań o Tarcze Wschód, drony czy offset. Za to głęboki żal o "śmiechy, wzdychanie, oczy wyniesione" wiceminister i prostackie pytanie, czy nie wolałaby sprzedawać używanych aut. Brawa dla @magdasobkowiak za zachowanie zimnej krwi. Nie jestem pewien czy mnie by się udało.
To, co wylało się na X, jest po prostu graficzną kontynuacją telefonu pana Jana. Kiedy oponent wbija cię w ziemię danymi i nie daje sobie wejść na głowę przerywaniem, wycinasz klatki z dziwnymi minami i krzyczysz, że "nie da się jej słuchać". Bańka nie potrafi przetrawić faktu, że kompetentna kobieta nie dała się sprowadzić do roli potakującej paprotki. Klejenie tych kolaży to publiczny, głośny płacz nad własną merytoryczną impotencją.
Sprawdzam wpisy Konfederacji i chyba wszyscy zapomnieli haseł do kont na X. 😎 Jak tam, Panowie? Nic dzisiaj nie piszecie o Kralu i Zondacrypto? Już nie walczycie z patologiami??? 😎
Kiedyś dostałem zaproszenie na wesele z „osobą towarzysząca”, złapałem za telefon, zadzwoniłem do pana młodego i mu mówię, że na żadne gender-wesela nie będę chodził, on się zreflektował i odśpiewaliśmy wspólnie „nie rzuuuucim
ziemiiii skąd nasz ród!!!”. Zrozumiałem wtedy, że Polacy to jedna rodzina, ale poniewierani przez media, gender i Tuska.
A na wesele poszedłem sam. Bez towarzysza - precz z komuną!
To już jest otwarta ruska propaganda wykładana na polskim X.
Można powiedzieć: nieszkodliwy dziadek, któremu coś już nie styka. Ale takie wpisy są po prostu niewybaczalne.
Rosja po połknięciu Ukrainy chce Polski zwasalizowanej. Polski podległej. Polski autorytarnej. Putin jest zbrodniarzem wojennym, który wymordował setki tysiący ludzi.
Kto pokłada nadzieje w takiej Rosji, jest zdrajcą.