We stand firmly and unequivocally with Ukraine and its people.
We have made a new disbursement under the Ukraine Facility, our key instrument to support Ukraine's recovery, reform agenda and progress towards EU membership.
Find out more: https://t.co/BWuLKB3OVp
Mam nadzieję, że po decyzjach kapituły i prezydenta @NawrockiKn nie będzie tak, że b. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który bierze od Putina pieniądze, będzie nadal kawalerem orderu Orła Białego, a ten kto z Putinem walczy, będzie go pozbawiony.
Bartosz Lewandowski właśnie potwierdził, że ma nowego pisowskiego klienta. To znany aparatczyk rzucony na kierunek propagandy medialnej Adrian Klarenbach. W typowy dla siebie sposób, adwokat pisowskich zbiegów, szpiegów i złodziei prezentuje linię obrony nie na sali sądowej, ale na X.
Chce w ten sposób wywierać wpływ na sędziów, czy to może taki utrwalony model propagandowej roboty?
Daniel Olbrychski w @RadiowaJedynka trafił w samo sedno:
„Wielki naród, żadne społeczeństwo”!
Patrząc na to, kogo wybieramy na prezydenta, trudno o inną diagnozę. To nie jest mój prezydent! 🤦🏼♂️ Czy my kiedykolwiek wyciągniemy wnioski z historii? Mocne, ale jakże prawdziwe!
#ToNieMójPrezydent
KRZYSZTOF STANOWSKI NAWOŁYWAŁ DO ZLINCZOWANIA I OBNAŻANIA KOBIETY – ZAWIADAMIAMY PROKURATURĘ! ❗🔴
W trakcie publicznego nagrania Krzysztof Stanowski zaczął w agresywny i seksistowski sposób znieważać kobietę pracującą w Urzędzie Skarbowym w Gdańsku.
Następnie zaczął publicznie nawoływać do linczu na urzędniczce, snując obrzydliwe, perwersyjne wizje o tym, że należy ją rozebrać i obnażyć publicznie, pozbawiając ją przy tym wolności.
To nagranie opublikował później na swoim kanale ZERO. Tego nawoływania do linczu na niewinnej kobiecie wysłuchało kilkaset tysięcy ludzi, w tym dzieci.
SKŁADAMY ZAWIADOMIENIE DO PROKURATURY 🟥
Nie zgadzamy się na to, żeby ten celebryta krzywdził bezbronną osobę i dokonywał na niej linczu medialnego. Stanowskiemu uderzyła woda sodowa do głowy i czuje się całkowicie bezkarny.
Najwyraźniej wydaje mu się, że może łamać prawo i nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji. Przyzwyczaił się do tego w czasach rządów Ziobry.
W naszej ocenie zachowanie Stanowskiego może wyczerpywać znamiona kilku czynów skodyfikowanych w Kodeksie karnym, https://t.co/ofC3ZL8KXc.:
art. 216 kk (znieważenie)
art. 226 kk (znieważenie funkcjonariusza publicznego)
art. 255 kk (nawoływanie do przestępstwa)
art. 190 kk (groźba karalna)
Za popełnienie tych czynów może grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
ZAATAKOWAŁ UCZCIWĄ URZĘDNICZKĘ, ZAMIAST SWOICH KOLEGÓW Z PIS ❗
Pretekstem dla Stanowskiego do zaatakowania urzędniczki był fakt, że podczas kontroli nałożyła ona mandat za nieprawidłowo naliczony VAT właścicielowi restauracji.
Tymczasem przepisy, których stosowanie tak ostro krytykuje Stanowski, uchwalili politycy poprzedniej władzy (PiS), z którymi celebryta jest kojarzony.
Im jednak Stanowski nie rzucił się do gardła – nie znieważał ich publicznie, ani nie nawoływał do linczu. Wolał zaatakować Bogu ducha winną kobietę, która uczciwie wykonywała swoją pracę.
ZAPEWNE TERAZ STANOWSKI BĘDZIE PRÓBOWAŁ NAS ZNISZCZYĆ MEDIALNIE, JAK TO ZWYKLE MA W ZWYCZAJU 🔴
Korzystając z ogromnych zasięgów w mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski zazwyczaj stara się zlinczować medialnie osoby, które go krytykują.
Zapewne będzie próbował to zrobić również z nami, po wysłaniu przez nas zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez niego przestępstwa.
Stanowski wie, że przyglądamy się jego działalności od pewnego czasu i już wysłał swoich pracowników medialnych, żeby szarpali nas za nogawki i oczerniali nas przy pomocy zmanipulowanych materiałów.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas taki atak, ale mimo wszystko uważamy, że nie można przejść do porządku dziennego nad sytuacją, w której bezkarny celebryta dla kaprysu i popularności medialnej niszczy kobietę, która uczciwie wykonywała swoją pracę.
Tu link do nagrania, na którym możecie zobaczyć co zrobił Krzysztof Stanowski:
https://t.co/XHuGrE1y1l
Wspierajcie nas w tych działaniach.
________
UWAGA 🔴
Jak pewnie Państwo zauważyliście jesteśmy obiektem intensywnych ataków ze strony braunistów.
Musieliśmy kilku najbardziej rozhamowanych postawić przed sądem i stąd zwiększone wydatki.
Będziemy bardzo zobowiązani, jeśli zdecydujecie się wesprzeć nasze działania wpłatą dowolnej kwoty:
https://t.co/fsJFQ2wynF
Utrzymujemy nasze działania wyłącznie z dobrowolnych darowizn osób, które popierają to, co robimy.
Jeśli jesteś jedną z takich osób, będziemy wdzięczni za każdą wpłatę:
PayPal i karta płatnicza: https://t.co/UoCbYqT979
https://t.co/fsJFQ2wynF
Dane do przelewu:
nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
Ul. Hoża 86/410
00-682 Warszawa
tytuł: "darowizna na działalność statutową"
IBAN: PL19249000050000452084358540
SWIFT: ALBPPLPW
Uruchomiliśmy nasz profil na portalu Patronite; będziemy zobowiązani, jeśli zdecydujecie się Państwo zostać naszymi patronami:
https://t.co/mDBDrRpCHD
Prawie 500 000 rosyjskich obywateli spędzało wakacje w Europie w zeszłym roku. W tym samym czasie Ukraińcy ginęli na froncie.
Czas zakończyć wydawanie wiz turystycznych Schengen rosyjskim turystom. Wakacje w UE to przywilej, a nie prawo obywateli państwa prowadzącego wojnę na naszym kontynencie. -@EPP
RU już przegrała. Nieważne ile to potrwa. Nie ma siły która zajęłaby Ukrainę, Donbas, Ługańsk czy Krym.
Tak na prawdę Ukraina jest w takim położeniu że może kupować broń sprzedając swoją technologię dronową - co też powoli robi. I z dnia na dzień uderza mocniej, dalej, bezczelniej i coraz mniej w tym litości czy sentymentów.
W RU po prostu nie wiedzą jak to zakończyć. Bo zakończenie wojny = wyrok dla obecnej władzy. Ale w końcu będą musieli albo zostaną zmuszeni. I kiedy już zakończą tą bzdurną wojnę to nie tkną Ukrainy przez dłuuuugie dziesiątki lat. Tak samo jak nie tkną Finlandii.
W sumie im dłużej to trwa, tym dla Ukrainy... lepiej - w dłuższej perspektywie.
Russia's logistics towards Russian-occupied Crimea is being cut off.
Today, trains were stopped at the Kerch-Simferopol part of the railroad. Most suburban trains were stopped, as well.
Buses (which were circulating with delays due to fuel shortages) have been re-routed to transport the passengers of the trains. Earlier, Crimean "authorities" reported that 400 buses did not start their routes due to the fuel crisis.
Russian tourists who arrived in Crimea by cars now report it's very hard to leave as there's no way to simply buy fuel, harsh restrictions were introduced.
The situation with logistics in Crimea will worsen.
Kazakhstan 🇰🇿 is gradually changing its alphabet from Cyrillic to Latin on all official documents, in a bid to distance itself from the Russosphere. I’ve noticed the very based Qazaq emblem was changed too, from Қазақстан in Cyrillic to its new official name: Qazaqstan.
Nowe okręty hydrograficzne, rozmowy 🇵🇱-🇸🇪 przemysłu zbrojeniowego w sprawie zakupu okrętów podwodnych dla Polski #Orka coraz bliżej finału oraz silniejsza pozycja Marynarki Wojennej w systemie dowodzenia 🇵🇱
To dobre dni dla ludzi morza i jeszcze lepsze dla bezpieczeństwa Polski na Bałtyku.
No aluminium for the Russian war machine.
Recent investigations into alumina exports raise serious concerns about European-produced materials entering supply chains linked to Russia's military-industrial complex.
Aluminium is a critical component in the production of Russian missiles, drones, military aircraft, and other weapons used daily against Ukraine and its people.
We welcome the Irish authorities' decision to launch an official investigation and expect it to be conducted swiftly, independently, and transparently.
European production and supply chains must not contribute, directly or indirectly, to sustaining Russia's war machine.
Instead, Russia must be deprived of access to any and all critical resources and materials. Earlier EU restrictions on cellulose and chrome have made a real difference. Now is the time to apply the same approach to alumina.
Ukraine will continue working with Ireland, EU institutions, and international partners to strengthen sanctions pressure on Moscow and close gaps that enable Russia's defence industry to operate.
KALLAS: The EU’s €90 billion loan for Ukraine is ready to roll out, and the first €5.9 billion payout is going to be for drones this month. As we allocate funding, Ukraine’s needs are the ultimate priority.
📱 Z aplikacji mObywatel korzysta już 12 milionów Polek i Polaków, a liczba użytkowników w ciągu ostatnich 2,5 roku podwoiła się. Każdego dnia aplikacja notuje około 1,5 mln logowań, stając się jednym z najczęściej używanych narzędzi cyfrowych w kraju.
📱Od dokumentów i danych pojazdu, po zastrzeżenie PESEL, zgłoszenie kolizji drogowej, rejestrację firmy i sprawy urzędowe – coraz więcej formalności można załatwić szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu.
BRAWO
Kochani to już jest wielka Bomba pozytywnej energii dla Polski 🇵🇱
Toyota buduje „małą Japonię” w Polsce. 7 mld zł inwestycji na Dolnym Śląsku
Toyota tworzy w Polsce unikalny ekosystem od oprogramowania, przez produkcję napędów hybrydowych, aż po recykling aut.
We Wrocławiu powstaje Toyota Digital Hub, centrum R&D rozwijające aplikacje MyToyota i LexusLink+, technologie chmurowe, cyberbezpieczeństwo i systemy SDV. Firma planuje zatrudnić 200 specjalistów IT.
Na Dolnym Śląsku działa też największe poza Azją centrum produkcji napędów hybrydowych: 4000 podzespołów dziennie, 1,4 mln rocznej mocy i 18 mln elementów wyprodukowanych od startu. To z Wałbrzycha i Jelcza-Laskowic trafiają napędy do Corolli, Yarisa, C‑HR czy Aygo X.
Toyota inwestuje również w fabrykę zrównoważonego obiegu w Wałbrzychu, gdzie 20 tys. aut rocznie będzie rozbieranych na części, regenerowanych i przetwarzanych. Baterie z hybryd dostaną drugie życie w magazynach energii.
Łączna wartość inwestycji Toyoty w Polsce przekroczyła 7 mld zł, a Dolny Śląsk stał się jedynym miejscem w Europie, gdzie koncern domyka cały cykl życia samochodu – od kodu po recykling.
Nikol Pashinyan wins. Armenia has chosen continuity and confirmed its pro-European direction. An important signal that the future of the region is still being written.
AFERA PODKARPACKA. CBŚ MYŚLAŁO, ŻE MA RYSICZÓW NA SMYCZY. A POTEM SMYCZ MOGŁA TRAFIĆ DO MOSKWY. RAZEM Z NIEŚWIADOMYMI CBŚ
Po najnowszych ustaleniach Onetu i Gońca trzeba powiedzieć jedno. Jeśli bracia Rysicz od początku lat 2000. byli współpracownikami CBŚ, to tłumaczy bardzo dużo. Tłumaczy ich niskie wyroki, ochronny parasol, policyjne sukcesy, legendowanie ludzi pod przykryciem, łatwe wejścia w przestępcze środowiska i to dziwne poczucie, że ktoś w tym całym podkarpackim bagnie trzyma nad nimi rękę. Na początku mogło być dokładnie tak, jak w klasycznej robocie operacyjnej. Policja weszła w gangsterów, dała im wybór i uznała, że zamiast wsadzać ich pod celę, lepiej wyciągać od nich informacje.
Tylko że to jest właśnie ten moment, w którym zaczyna się śmierdzieć. Bo polskie CBŚ mogło myśleć, że ma braci pod kontrolą. Mogło ich rejestrować, płacić za informacje, wykorzystywać do operacji i klepać się po plecach po kolejnych sukcesach. Tyle że bracia nie byli harcerzami z kroniki szkolnej, tylko ukraińskimi gangsterami, którzy działali na granicy przestępczości, seksbiznesu, przemytu, polityki, policji, prokuratury i lokalnych układów. A taki człowiek, jeśli raz wejdzie w orbitę służb, bardzo szybko zaczyna rozumieć, że jeden pan to za mało.
Moja ocena jest taka. Na początku mogli pracować dla polskiego CBŚ. Później weszli ruscy, najpewniej przez prorosyjskie SBU sprzed Majdanu, i od tego momentu polska strona mogła już tylko myśleć, że dalej trzyma smycz. A smycz mogła być dawno przepięta. Bracia mogli działać na dwa fronty, z coraz większą przewagą na ruski, bo porównajmy skalę zagrożenia. Polski policjant mógł im co najwyżej zrobić sprawę, wsadzić pod celę, odebrać interes i zepsuć życie. Ruski patron mógł ich zakopać głęboko pod ziemią, bez sądu, bez mediów, bez adwokata i bez tlenu.
Ich zuchwałość nie brała się z odwagi. Ona śmierdziła większym parasolem. Człowiek, który boi się tylko polskiej prokuratury, zachowuje się inaczej niż człowiek, który wie, że za plecami ma kogoś brutalniejszego niż polskie państwo. A ruska robota nie polega na tym, że ktoś przychodzi z teczką, formularzem i mówi, podpisz pan współpracę. Ruska robota polega na tym, że najpierw sprawdzają, potem dociskają, potem pokazują haki, potem każą płacić, a potem nagle okazuje się, że już nie płacisz tylko pieniędzmi.
Bo czasem walutą nie jest gotówka. Czasem walutą jest nagrany polityk. Policjant po wódce. Prokurator po godzinach. Sędzia w złym pokoju. Biznesmen z opuszczonymi spodniami. Funkcjonariusz, który myślał, że idzie do bezpiecznego lokalu, bo przecież „Daniel nad wszystkim panuje”. I właśnie tak powstaje kompromat. Nie w hollywoodzkiej willi z laserami, tylko w brudnym pokoju, w lokalu, do którego wszyscy chodzili, bo uwierzyli, że jest swój, oswojony i pod kontrolą.
A ruska agentura działa jak kombajn na polu. Zbiera wszystko. Nie zastanawia się przy każdym kłosie, czy będzie potrzebny. Zbiera polityka, policjanta, prokuratora, sędziego, biznesmena, funkcjonariusza, lokalnego watażkę i każdego głupka z dostępem do informacji. Dopiero centrala oddziela ziarno od plew. Jedno nagranie idzie do szafy. Drugie do szantażu. Trzecie do przecieku. Czwarte czeka dziesięć lat, aż człowiek awansuje i nagle staje się ważniejszy niż był wtedy, gdy myślał rozporkiem.
Dlatego dla mnie najważniejsze pytanie nie brzmi, czy bracia Rysicz byli agentami. To jest za proste. Pytanie brzmi, kiedy przestali być tylko źródłami CBŚ, a stali się zasobem większej gry. I czy polskie służby w pewnym momencie nie robiły za dekorację do operacji, którą ktoś inny widział szerzej, brutalniej i skuteczniej. Bo my lubimy wierzyć, że jak coś mamy w systemie, to mamy to pod kontrolą. Rosjanie wolą mieć człowieka za gardło, za jaja i za rodzinę. Różnica skuteczności bywa potem bolesna.
I dlatego nie kupuję opowieści, że Rysiczowie po prostu byli cennymi informatorami polskiej policji i na tym historia się kończy. Nie kończy się. Tam, gdzie jest seksbiznes, granica, ukraińskie kontakty, polscy funkcjonariusze, możliwe nagrania, prorosyjskie SBU i pieniądze, tam nie ma jednej gry. Tam są warstwy. Polacy mogli widzieć współpracowników. Ruscy mogli widzieć magazyn kompromatów. A bracia mogli bardzo szybko zrozumieć, że polski pan jest miękki, a wschodni pan jest straszny.
Braci Rysicz dziś bym już nie szukał w Polsce. Jeśli żyją, to moim zdaniem gdzieś głęboko pod cudzym parasolem i każdego ranka dziękują za kolejny dzień. Bo ludzie, którzy wiedzieli za dużo, nagrali za dużo, sprzedali za dużo i za długo grali na dwa fronty, nie starzeją się spokojnie. Szczególnie wtedy, gdy jeden z tych frontów prowadził do Moskwy.
O ewentualnych kosztach dla Polski, jeśli ta smycz naprawdę trafiła do Moskwy, nawet nie chcę tu pisać. Inteligentni sami policzą, ile warte są kompromaty na polityków, policjantów, prokuratorów, sędziów i ludzi służb. I wtedy włos im się zjeży na głowie, bo tu nie chodziło o burdel. Tu mogło chodzić o pilota do całego kawałka państwa.
Nearly 500,000 Russian citizens enjoyed European holidays last year.
Meanwhile, Ukrainians were dying on the battlefield.
It's time to end Schengen tourist visas for Russian tourists.
Holidays in the EU are a privilege, not a right for citizens of a country waging war on our continent.