Syrop miętowy
Ten syrop to stary, babciny przepis z czasów, gdy nikt jeszcze nie słyszał o mojito czy innych aperolach. Już wtedy jednak wiedziano, jak wykorzystać miętę, która w ogrodach rozrastała się bez umiaru. To prosty i szybki sposób, by zamknąć w butelce smak lata - orzeźwiający, idealny do drinków i napojów chłodzących.
Ten prosty przepis znajdziesz na https://t.co/fmIe88KHBX
Najzabawniejsze u nich jest to, że robią totalnie durne rzeczy z taką poważną miną, przepełnionymi powagą ruchami… przez co wyglądają jeszcze durniej. Coś jak szympans z tarzający się we własnych ekskrementach, który jest święcie przekonany, że bierze udział w czymś wielkim XD
🔵Pacjenci po chorobie onkologicznej dla banków i ubezpieczalni stają się klientami wysokiego ryzyka. Ubezpieczenie jest dla nich droższe, a kredyt niedostępny.
🔵Według lekarzy pięć lat po zakończeniu leczenia pacjenta uznaje się za zdrowego.
🔵Stąd postulat, żeby po tych pięciu latach chory miał prawo do tzw. zapomnienia onkologicznego.
Materiał @HykawyMagdalena dla "Wydarzeń"
“I will do good no matter what. No matter what happens to me. I will do good.”
Jordan Peterson:
“No matter how much undeserved suffering comes my way… undeserved and unjust, in spite of my innocence… I will not lose faith and I will do good.”
Absolute rejection of the victim mindset.
“Though He slay me, yet will I trust in Him.” - Job 13:15
Matthew McConaughey cuts through the “do what you love” hype.
Sometimes the job sucks. Sometimes the relationship needs work. Sometimes you don’t feel like tending the fire you’ve been building for years.
But that doesn’t always mean it’s wrong, it might just mean it’s hard.
He says do the sweaty, bloody work anyway. Put out the small smoke before it becomes a blaze. Sacrifice today so you can sleep better tomorrow, still connected to who you set out to be.
Real life isn’t all passion. Sometimes it’s tending the garden even when you’d rather walk away.
Frytki domowe
fries, patatas fritas, フライドポテト, картопля фрі, frites, بطاطس مقلية
Frytki to jedna z tych rzeczy, które wiele osób uważa za banalnie proste. A tak nie jest. 🤷🏼♂️
Prawda jest prosta. Frytki wymagają techniki. Jeśli ją opanujecie, to nawet ze zwykłego ziemniaka można zrobić coś naprawdę świetnego.
Często pytacie, czy można zrobić frytki w airfryerze, piekarniku. Można. Tylko trzeba uczciwie powiedzieć, że smak będzie inny, a sama technika przygotowania zupełnie odmienna. Klasyczne frytki smaży się w tłuszczu i tego efektu nie da się odtworzyć inaczej.
Zaczynamy od podstawy, czyli od ziemniaków. Najlepsze będą odmiany mączyste, typ BC. Jeśli traficie na takie odmiany jak Irys, Irga, Bryza, Agria albo Innovator, to jesteście w domu. Jeśli wybierzecie ziemniaki typu A, możecie od razu nastawić się na słabszy efekt. Frytki będą miękkie, nasiąkną tłuszczem i nie będą miały właściwej struktury.
Ziemniaki trzeba umyć, obrać albo zostawić ze skórką i pokroić w słupki o grubości mniej więcej od jednego do półtora centymetra. Dobra frytka powinna mieć środek, który będzie wyczuwalny przy jedzeniu.
Pokrojone ziemniaki wrzucamy do zimnej wody, kilka razy płuczemy i zostawiamy na 1/2h. Jeśli macie czas, można zostawić je nawet na 1h. To nie jest zbędny etap. W ten sposób pozbywamy się nadmiaru skrobi z powierzchni ziemniaków, dzięki czemu frytki po smażeniu będą bardziej chrupiące.
Po moczeniu przychodzi moment, który wiele osób pomija, a potem dziwi się, że efekt nie jest dobry. Chodzi o osuszenie ziemniaków. Można użyć ręcznika papierowego, czystej ściereczki albo wirówki do sałaty. Ważne, żeby ziemniaki były suche.
I tutaj mała uwaga. Jeśli lubicie frytki i zamierzacie robić je częściej, warto kupić niewielką frytkownicę z termostatem. Ułatwia pracę, pozwala kontrolować temperaturę i daje bardziej powtarzalny efekt. Pozatym możemy jej używać nie tylko do ziemniaków.
Frytki smażymy dwa razy i tego etapu nie pomijamy. Najpierw rozgrzewamy tłuszcz do około 140-150 stopni. Jeśli nie macie frytkownicy, przyda się termometr kuchenny. Wrzucamy frytki partiami i smażymy przez 5-7 minut. Na tym etapie mają pozostać blade, miękkie i bez wyraźnego koloru. Tak właśnie powinno być. Pierwsze smażenie służy przede wszystkim temu, żeby ziemniak dobrze doszedł w środku.
Następnie wyjmujemy frytki i zostawiamy je na minimum 10-15 minut. Najlepiej, jeśli całkowicie wystygną. Dzięki temu ich struktura się ustabilizuje i będą lepiej przygotowane do drugiego smażenia.
Drugi etap to smażenie właściwe. Podnosimy temperaturę tłuszczu do 175-185 stopni i ponownie wrzucamy frytki na 2-4 minuty. Teraz mają nabrać złotego koloru i chrupiącej skórki. Trzeba pilnować momentu wyjęcia. Frytki powinny być złote, ale nie brązowe, bo wtedy są już blisko przypalenia.
Najlepszy efekt daje smażenie na tłuszczu wołowym. To rozwiązanie szczególnie popularne w klasycznych frytkach belgijskich. Tłuszcz wołowy ma wysoką temperaturę dymienia, daje bardzo dobry smak i przy odpowiednim filtrowaniu przez sito oraz gazę można użyć go kilka razy. Jeśli jednak robicie frytki sporadycznie, spokojnie wystarczy dobry rafinowany olej rzepakowy. Ważne, żeby był neutralny w smaku i odporny na wysoką temperaturę. Oleju roślinnego nie powinno się jednak używać wielokrotnie. Tłuszcz wołowy bez problemu można zamówić przez internet.
Na koniec sól. Solimy od razu po wyjęciu frytek z tłuszczu, kiedy są jeszcze gorące. Wtedy najlepiej przyjmuje się smak.
Dobre frytki świetnie smakują same, ale dodatki potrafią zrobić dużą różnicę. Klasycznie można podać je z ketchupem. Można też wymieszać majonez z odrobiną musztardy i kilkoma kroplami soku z cytryny. Dobrze sprawdzi się również sos czosnkowy, aioli, ser albo smażony boczek. Tu wszystko zależy od tego, na co macie ochotę.
Podsumowując, dobre frytki nie są dziełem przypadku. Liczy się odpowiedni ziemniak, dokładne płukanie, solidne suszenie i podwójne smażenie. Reszta to już dodatki.
#frytki #fries
@jakubkaldunski Jezu, nie chcecie tych dzieci to ich nie róbcie ale chociaż skończcie to smutne pierdolenie, że projekt dziecko to jakiś załogowy lot na Marsa za 500 miliardów.
“A kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem.
Świadomie uszczuplającym dochody państwa – bezideowcem”
Kazik
A serio to przecież w tej wypowiedzi chodzi o brak socjalizacji pomiędzy młodymi ludźmi.
Wałęsa znów to zrobił XD
- mówił Pan o kontaktach z Trumpem, może mógłby się Pan do niego odezwać?
- czuję się trochę winny bo go zachęciłem żeby został prezydentem, mówie do niego „panie ja byłem elektrykiem, robotnikiem i prezydentem to pan nie może?” uwierzył i wygrał
@ekonomat_pl E tam, dzieci to dzieci, jak razem śpiewają komunijne piesni to naprawdę ogarnia wzruszenie, a co rodzice mają w głowach to już chyba ich sprawa.
Bardzo mądra akcja informacyjna. Praca kierowcy zawodowego nie jest łatwa, wymaga ciągłego skupienia i wyobraźni. Sam mam prawo jazdy kat. C+E i choć nie pracuję w tym zawodzie, to wiem, jak często kierowcy są zaskakiwani przez innych uczestników ruchu drogowego swoimi zachowaniami, którzy nie zdają sobie sprawy z ograniczeń widoczności, jakie ma kierowca tira.
@apoloniainspo Nienaturalne jest dla mnie to, że mężczyzna płaci za obcą kobietę, rozumiem jak jest związek czy małżeństwo, to już ustalają między sobą, ale nie jak nie ma żadnej relacji.
Faza zabijania dzieci po urodzeniu. Widzicie to wreszcie? To nie ma konca. Bedzie czas, ze zabijani beda ludzie, ktorzy maja niewlasciwe poglady. Oczywiscie w imie obrony praw czlowieka. Swiat Diabla.
@AZP_Konstelacje Ja wiem, ze mnie za to zjesz, ale wkurza mnie to, że ciągle tłumaczymy się dzieciństwem. Prawie każdy miał w jakiś sposób coś pojebane w domu. Być dorosłym, to starać się żyć inaczej, nie powielać błędów rodziców. Wziąć w ręce własne życie.