To nie jest prawda. Jestem co prawda w mniejszości, zdaję sobie z tego sprawę, ale dla mnie jakość produktu jest najważniejsza. Nigdy w życiu nie kupię koszulki z (skądinąd wieśniackim) ogromnym logo na piersi, jeżeli jakość produktu pozostawia wiele do życzenia. Cena jest kwestią drugorzędną.
Problemem nie jest wysoka cena alkoholu i papierosów (bo one powinny być wyższe). Problem jest taki, że zebrane podatki są rozpizgiwane na wszystkie strony. Do tego - kolejna podwyżka, żeby łatać olbrzymią dziurę budżetową - to też nie jest w moim mniemaniu kierunek w którym powinniśmy iść 🫡
Chyba mnie pan z kimś pomylił. Nie mniej, sugeruję skończyć z tą polsko-polską wojenką i podejść do sprawy z otwartą głową. Życzyłbym sobie i nam, żeby każda praca była sprawdzana w taki sposób (co oczywiście jest niemożliwe, ale ufam, że chociaż trochę, wpłynie to na jakość naszej edukacji wyższej). To będzie dobre dla społeczeństwa. Po za tym - skoro postanowil mnie pan spizgac od konfederatów - to chyba już wiem z kim mam do czynienia :) nie pozostaje mi zatem nic więcej, niż życzyć panu - uśmiechu 😅
@Drabek_Design Aaa zapomniałbym o najfajniejszej rzeczy w 970 - latarki :) to jest gadżecik baja :) nie potrzebowałem do momentu, aż nie dostałem w pakiecie :) ciężko będzie sie z tym rozstać 😅
Jestem świeżo po przesiadce z AW SE (czyli już dość leciwy) na Forerunner 970 (używam go ze 3 tygodnie). Moje obserwacje są następujące:
1. bateria wcale nie trzyma obiecywanych 10 dni, a w najlepszym wypadku 8 (założyłem w niedzielę 13.09, wyjechałem na wyjazd bez ładowarki, odbyłem jedną 6-godzinną wendrówkę po górach i bateria ma na ten moment 9%)
2. nie mogę przyzwyczaić się do tego kasztanowego UI w garminie - no poprostu nie. Całość zbyt toporna, zwłaszcza dla estetów
3. funkcje zdrowotne są w moim mniemaniu całkowicie zbędne dla amatorów (sprowadzają się do tego, żeby pokazać, że czujesz sie dobrze, kiedy czujesz sie dobrze i vice versa. Co więcej - czasem gdy czujesz sie dobrze, a zegarek pokaże Ci, że się nie wyspałeś to ziewasz już do końca dnia). Zresztą - z tego co się orientuje to w AWU4 jest już metryka readiness, która sprowadza się do tego samego.
4. treningi garmina? ciężko mi się przestawić z AW - trochę z uwagi na toporny interface, a troche z uwagi na domniemane braki w intelekcie - nie rozumiem layoutu (chodzi mi o ćwiczenia na siłowni). Co do treningów na kolarce - mam licznik garmina (z którego nota bene nie jestem zadowolony, ponieważ nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego sprzęt za ponad 3k, który ma tylko pokazywać mapy i zbierać informacje z 4-5 sensorów działa jak stary kalkulator), więc na rowerze zegarek pełni rolę duplikatu.
5. pierdoła, ale brakuje mi troche integracji z apple (np odblokowanie lapka z zegarka) - niby nic, a zawsze cieszyło :)
6. ostatnia uwaga, podejrzewam, że nieco osobliwa. Otóż kupując garmina, w sumie, cieszyłem się, że posiada fizyczne przyciski. Teraz uważam to za fraud - a przynajmniej w przypadku osób z owłosionymi rękami :)) No zawsze musze zwracać uwagę, żeby nie wyrwać sobie kłaka przy przyciskaniu xD
Reasumując - moja przygoda z garminem dobiega końca. Najpewniej wystawię go na allegro i wracam do AW. Stety niestety swojego starego AW SE oddałem ojcu (na spróbowanie), więc wskoczę na AWU4.
PS Uważam, że na garminy nastała ostatnimi miesiącami moda - ludzie kupują "bo bateria", "bo zdrowie", bo coś tam - tak naprawdę jednak - moim zdaniem to efekt tłumu (o czym sam się przekonałem). Nie bądź jak tłum, kup sobie fajny zegarek :)