Trzymajcie się czegoś, Sobkowiak-Czarnecka na kongresie kobiet:
„Kobiety na wysokich stanowiskach najpierw muszą udowodnić, że się nadają, a mężczyźni NIGDY nie muszą udowadniać, że się nadają, oni z defaultu się nadają”
XDDDDDDDDD
Stworzyliśmy Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a z środków spółek skarbu państwa suto opłacaliśmy lobbystów, którzy promowali Zielony Ład i ETS. Bombardowaliśmy propagandą każdego komu się to nie podobało, dziś płaczemy bo zmiotła nas lawina którą sami wywołaliśmy - @DariuszMatecki, członek PiS.
Prezydent Władimir Putin zwraca się do Niemców, w szczególności do Merza, najlepsze jest zakończenie 😂
Nie chcemy was atakować ‼️ Dlaczego mielibyśmy to robić ⁉️ Ta epoka dawno minęła ‼️ Każdy, kto ma jeszcze całą głowę na karku i potrafi myśleć, to rozumie...
1) Macie już dług narodowy w wysokości 2 500 mld euro, a żaden poważny ekonomista nie wie, jak zamierzacie go spłacić. (@Alice_Weidel ogłasza Niemcy bankrutem) A teraz chcecie pożyczyć jeszcze 1 000 mld więcej, żeby się zbroić przeciwko nam.
2) Macie miliony imigrantów, którzy kosztują was 50 mld euro rocznie.
3) Znaczna część waszej populacji jest tak pomylona, że wierzy, iż może wpływać na klimat, jeżdżąc na rowerze i jedząc owady.
4) Wasz system edukacyjny kiedyś był wzorcowy. Dziś w wielu salach lekcyjnych praktycznie nie ma już nauczania, bo prawie nikt nie mówi po niemiecku.
5) Wasze infrastruktury popadają w ruinę i nie nadążacie z naprawami.
6) Wasze koleje kiedyś były chlubą całego świata. Dziś wasze pociągi jeżdżą jak w Indiach.
7) Nie potrzebujemy waszych słynnych inżynierów. Podczas sankcji nauczyliśmy się, że możemy się bez nich obejść. Ale gdybyśmy ostatecznie ich potrzebowali, zwrócilibyśmy się do Chin. Tam są nie tylko tańsi, ale i lepsi.
8) Nie posiadacie ani surowców, ani źródeł energii.
Więc dlaczego mielibyśmy podbijać wasz kraj ⁉️
Żeby rozwiązywać problemy, których nie mamy ⁉️
Bądźmy realistami:
NAWET GDYBYŚCIE NAS WEZWALI, GDYBYŚCIE SKAPITULOWALI I ZATKNĘLI BIAŁĄ FLAGĘ… I TAK BYŚMY NIE PRZYJECHALI ‼️
I znowu stworzono problem, pożar, który trzeba gasić...
Zgłaszają się do mnie rodzice, dyrektorzy i pracownicy szkolnych stołówek. Nie dlatego, że chcą bronić chipsów, słodkich napojów czy niezdrowego jedzenia. Zgłaszają realne problemy z wdrażaniem nowych zasad żywienia.
Dziecko może dostać posiłek idealnie zbilansowany na papierze. Ale jeżeli go nie zje, jego wartość odżywcza wynosi dokładnie zero.
Szkoły i rodzice wskazują na:
🍽️ wybiórczość pokarmową i odrzucanie nieznanych smaków,
🍽️ problemy sensoryczne związane z zapachem, wyglądem i konsystencją jedzenia,
🍽️ ryzyko zwiększenia ilości wyrzucanych posiłków,
🍽️ dzieci wychodzące ze stołówki głodne i uzupełniające posiłek słodką bułką kupioną poza szkołą,
🍽️ brak powszechnych, praktycznych szkoleń dla kucharek i intendentów,
🍽️ dodatkowe koszty, zmiany umów cateringowych i problemy organizacyjne,
🍽️ niejasne przepisy i sprzeczne komunikaty administracji.
Nie zamierzam przyłączać się ani do krucjaty przeciwko potrawom roślinnym, ani do propagandy sukcesu. Więcej warzyw, mniej cukru i dobra jakościowo żywność to właściwy kierunek. Ale dobra intencja nie zastąpi dobrego przygotowania.
Co należy zrobić?
Po pierwsze, Ministerstwo Zdrowia, MEN i GIS muszą wydać jedną, precyzyjną interpretację przepisów. Dziś nawet komunikaty instytucji publicznych wzajemnie sobie przeczą.
Po drugie, potrzebny jest okres adaptacyjny, podczas którego sanepid pomaga i wyjaśnia, a nie od razu karze.
Po trzecie, państwo powinno zapewnić bezpłatne szkolenia praktyczne, gotowe receptury, kalkulator norm oraz wsparcie dietetyków.
Po czwarte, dzieci z alergiami, ARFID i poważnymi trudnościami sensorycznymi muszą mieć indywidualnie dostosowane posiłki.
Po piąte, nowe potrawy należy wprowadzać rozsądnie - małe porcje degustacyjne, składniki podawane oddzielnie, znany dziecku element posiłku i żadnego zmuszania do „czystego talerza”.
Po szóste, trzeba natychmiast rozpocząć monitoring - ilu uczniów korzysta ze stołówki, ile jedzenia trafia do odpadów, ile dzieci rezygnuje z obiadów i ile reforma naprawdę kosztuje.
Nie wystarczy sprawdzić, co szkoła położyła na talerzu. Trzeba sprawdzić, czy dziecko to zjadło.
Zdrowe żywienie nie może polegać na tym, że zdrowy obiad trafia do kosza, a głodne dziecko idzie po drożdżówkę. Reforma ma służyć dzieciom, a nie tylko dobrze wyglądać w ministerialnej tabeli.
#walczsercem #szkola #posel
Abortionist liberal college women calling an anti-abortion woman a “femcel”, criticizing her looks and saying she will get killed like Charlie Kirk. (And ofc, the low tier male that thinks if he submits to whores he’ll get laid)
This is what the sisterhood looks like when you’re a woman and don’t act the way that they want you to. This is why I insist that women need to overcome their need for female approval. These women do not love women. They only have hatred and a need for control, and when they know they can’t control you, you’ll see their true colors.