hormony mnie wykończą. rano wstaję z podejściem, że będzie super, a później wszystko mi się sypie i ledwo się trzymam. nie wiem co bym zrobiła gdyby nie mąż 😩
@helmimow ehhh, czemu to wszystko jest takie trudne… bo wiem, że najważniejsze, żeby dzidzia była najedzona i spokojna ale i tak człowiek się zastanawia i stresuje
@shallow_breath_ u nas dosłownie kilka dni nie miała problemów z piersią, a teraz jeszcze muszę karmić w kapturkach i tym bardziej się młoda denerwuje przy cycu i ja już po prostu nie wiem 😩 ale fakt, kpi i ciągłe sterylizowanie i latanie z laktatorem to też hardcore
@shallow_breath_ ja bym generalnie bardzo chciała kp i my też w ciągu dnia próbujemy być na piersi, ale widzę, że mała się nie najada, bo nie umie się dobrze przystawić 😭
nie chciałam dawać jeszcze smoczka ale jak się dzisiaj przy położnej nauczyła na cycu być, to w ogóle się nie mogłam ruszyć ani broń boże jej odłożyć 🫣
@nocnesmutki no właśnie się zastanawiam, czy u nas nie będzie tego samego problemu, bo mała strasznie się pręży przy próbach kp. zobaczymy co dzisiaj położna powie ):
muszę poszukać jakiejś cdl w okolicy, bo mamy z malutką straszny problem, żeby się przystawić i walczymy po minimum 40 minut teraz, a nie chciałabym jeszcze rezygnować z kp ))):