Muszę się przyznać, że korzystałem z saloniku VIP w warszawskim szpitalu i przeprowadziłem tam pełne badania poza kolejnością. Poniżej moje oświadczenie, w którym na końcu chciałem wyrazić swoje ubolewanie👇
Oświadczenie.
W dniu 15 października 2020 roku korzystałem z saloniku VIP w szpitalu w Warszawie. Poza kolejnością otrzymałem szereg badań lekarskich, w tym niektóre bardzo specjalistyczne. Mieszkałem w jednoosobowej sali z pełną ochroną, która chroniła mnie przed kontaktem z innymi pacjentami.
W trakcie gdy przebywałem w szpitalu odwiedzali mnie przedstawiciele zawodów prawniczych, którzy starali się mnie zabawiać, ale nie wszystko pamiętam, bo źle się czułem. Koszt mego pobytu i badań z pewnością przekroczył kilkadziesiąt tysięcy złotych, albowiem Państwo w trosce o mnie chciało sprawdzić, czy nie zostałem otruty i badało moją krew na wszelkie możliwe chemikalia i narkotyki (nic nie znaleziono).
Przeprowadzone badania były w moim życiu najdokładniejszymi i dzięki temu przez pewien czas mogłem uniknąć później prywatnych badań.
Podaję pełne nazwisko osób odpowiedzialnych za tak ponadstandardowe potraktowanie mnie przez władze szpitala i Państwo: Zbigniew Ziobro, Mariusz Kamiński i Jarosław Kaczyński. Dodam, że za ten pobyt Państwo zapłaciło mi 35 tysięcy złotych.
Tak bowiem orzekł sąd w wyroku po tym jak stwierdzono nielegalność mojego zatrzymania. Nigdy wcześniej ani później nie nocowałem w żadnym z warszawskich szpitali. Chciałbym pozdrowić tych wszystkich pisowców, którzy na początku mego oświadczenia odczuwali chwilę triumfu. Przykro mi z powodu waszego zawodu.
Pan redaktor Czuchnowski od początku zaznaczał, że nie wiąże aresztu Kraskowskiego z tym, że mnie atakował. Jak dzisiaj czują się jednak ci, którzy z nienawiści do mnie albo do KO łączyli te dwie rzeczy? Czy wielka akcja solidarności zawodowej bez znajomości sprawy była słuszna?
Panie pośle Cieszyński. Prośba, żeby pan nie pchał się w brudnych butach w poszukiwaniu saloników VIP do sterylnych oddziałów IN VITRO. Może pan w nich wchodzić do szopy z pańskimi respiratorami od handlarza bronią. Tu z daleka. Poza tym przypomnę, że wg was in vitro to grzech.
Relacje polsko-niemieckie są strategicznie ważne. Porozumienie, które dziś podpiszemy, dotyczy mobilności wojskowej, bezpieczeństwa Bałtyku oraz współdziałania na wypadek kryzysu lub wojny.
Obłudnicy z PiS w MON przez 8 lat podpisali 14 porozumień i umów z Niemcami. Dziś udają, że odkryli zagrożenie. Wróg jest na wschodzie! Wszystko im się już pomieszało.
Odśpiewali Rotę ze słowami "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" i dostali wpierdol. Tak kończy się rosyjska prowokacja na terenie Berlina w wykonaniu polskiej patoprawicy. Haniebne wykorzystywanie krzyża w celach politycznych jest skandalem.
Lekarz-radny KO, Dawid Kacprzyk, stał się symbolem patologii systemu. 1,6 mln zł dochodu w rok, 3976 godzin pracy, „gumowe” grafiki i sesje rady dzielnicy w trakcie dyżuru. Portal Krzysztofa Stanowskiego Zero - grzmi, punktuje, wyśmiewa. I ma rację – to skandal. Ale czy ktoś, kto przez lata budował swój „dziennikarski” kapitał na układach z władzą PiS, ma prawo do pouczania kogokolwiek?
Pierwsza strona medalu : Dawid Kacprzyk – lekarz, którego nie ma
To nie jest tylko kwestia chciwości, ale też kwestia zagrożenia życia. Jak można godnie leczyć ludzi, będąc jednocześnie w dwóch miejscach naraz?
Fikcyjna dyspozycyjność: 331 godzin miesięcznie? To fizyczna niemożliwość. Kacprzyk to „lekarz teoretyczny”. W papierach jest na dyżurze, w rzeczywistości, a na sesji rady dzielnicy, w TVP lub na partyjnym spotkaniu. Stawka 375 zł za godzinę, bez specjalizacji - nie ma uzasadnienia.
Pytanie do systemu: Czy pacjenci SOR-u w Szpitalu Południowym wiedzieli, że w czasie, gdy miał ich ratować, on „ratował” pozycję Koalicji Obywatelskiej w mediach?
Druga strona medalu: Krzysztof Stanowski i jego „Zero” bezstronności
Stanowski i jego portal rzucają kamieniami w lekarza KO, siedząc w szklanym pałacu zbudowanym za pieniądze podatników wyprowadzone do nich przez PiS. To nie jest „dziennikarstwo”, to operacja ochrona własnych interesów.
Zestawienie „twardej waluty” za lojalność:
Jest niepełne, bo tylko to co wyciekło do mediów. Obecna władza pobłaża Stanowskiemu, bo nie chce pokazywać gdzie sama płaci.
5,8 mln od Orlenu + 1,9 mln od Totalizatora + 1 mln od TVP. To nie były zlecenia na reklamę – to była zapłata za konkretny przekaz. Kiedy Stanowski atakował Tuska, w tym samym czasie do jego kieszeni płynęły miliony z państwowych spółek.
Koszulkowy trolling: Wręczanie Tuskowi koszulki reprezentacji Niemiec w Kanale Sportowym (2022) to nie był „żart”. To był polityczny zamach przygotowany pod dyktando PiS-owskiej narracji, za który płaciły mu państwowe spółki.
Nawrocki – nowa miłość: Dziś widzimy ten sam schemat. „Osobisty” kontakt z prezydentem Nawrockim, regularne „głaszczenie” w wywiadach i czułe telefony. To nie jest dziennikarska niezależność. To jest ustawianie się pod nową władzę.
KONKLUZJA: Podwójne standardy to systemowy rak
Media Stanowskiego wytykają lekarzowi Kacprzykowi „mieszanie pracy z polityką i kasą”. To szczyt bezczelności.
Lekarz PO bierze kasę (najwyższe stawki) od szpitala za pracę, której nie wykonał, żeby robić politykę.
Krzysztof Stanowski zaś brał kasę od spółek Skarbu Państwa za polityczny atak na przeciwników PiS lub ocieplanie ich władzy, żeby robić medialny biznes.
Różnica jest tylko jedna: Lekarz narażał zdrowie pacjentów, Stanowski prawdę i zaufanie publiczne.
Obaj są produktami tego samego zepsutego układu – jeden żeruje na publicznej służbie zdrowia, drugi na publicznych pieniądzach przeznaczonych na „promocję”.
Pytanie do „Zero”: Skoro jesteś taki niezależny, dlaczego Twoje „dziennikarstwo” zawsze było tak cudownie zgodne z interesami Twoich płatników?
Głupi Krzysiu Stanowski,
wyzywanie i nawoływanie do przemocy wobec kobiet, to typowe dla wątpliwych mężczyzn.
Masz problemy seksualne?
Nienawidzisz kobiet, bo chodzisz do gejowskich klubów, czy wolisz rozbierać i bić je publicznie, na rynku? Okładać słabsze fizycznie kobiety, bo kochać nie potrafisz?
Zapytam wprost, jesteś mężczyzną i dziennikarzem, czy wszystko na zero?
W każdym razie zero kultury, taktu, obiektywizmu i mądrości. Dla niego liczy się tylko przemoc, rozgłos i wielka kasa dla tego zerowej wartości ku* asa.
https://t.co/bPborFlgrf
Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobro przepraszać mnie przez 7 dni w tv republika i 7 dni na YouTube republiki za oszczerstwa wygłoszone o mojej rzekomo przestępczej działalności w sprawie Polnordu. Ma mi też zapłacić 30 tysięcy.
Zbyszku wracaj do kraju wykonać wyrok!
Żadna z poprawek, zgłoszonych przez ZBP o których pisze @SzJadczak nie znalazła się w ustawie przyjętej przez rząd. Dokładnie takie poprawki zgłaszał natomiast później Zbigniew Bogucki. Bardzo łatwo to sprawdzić.