"Kto mi dał skrzydła, kto mię odział pióry
I tak wysoko postawił, że z góry
Wszystek świat widzę, a sam, jako trzeba,
Tykam sie nieba?"
J. Kochanowski, Pieśń X
Bardzo dobra decyzja. Polska trwająca przy rodzinie pozostaje latarnią morską dla milionów w innych krajach europejskich, którzy nam tego zazdroszczą i patrzą na nas z nadzieją. Musimy trzymać się normalności, a z czasem doczekamy rozpoczęcia rekonkwisty innych państw. Jeszcze 26 lat temu nie było ani jego kraju na świecie, w którym małżeństwo byłoby definiowane inaczej niż związek kobiety i mężczyzny. 38 lat temu ani jednego, w którym byłyby "związki partnerskie". Nasze zasady mają zaś tysiące lat i źródła w prawie naturalnym oraz Objawieniu. Ekscentryczny kaprys jednego-dwóch pokoleń, obecny głównie w jednym, zepsutym dobrobytem kręgu kulturowym, z czasem przeminie. Tymczasem trzeba zająć się prawdziwymi problemami społecznymi. Garstka rewolucjonistów niech mówi do ściany.
Nadchodzi czas upadku urzędu RPO. W najbliższych miesiącach Ordo Iuris weźmie na siebie ciężar pomocy Polakom, skonfrontowanym z bezprawiem rządzących. Podołamy.
Sylwia Gregorczyk-Abram to zaprzeczenie konstytucyjnej idei ombudsmana – rzecznika zwykłych ludzi wobec potęgi władzy.
Zawsze po stronie władzy i ideologów, gdy ci przejmują bezprawnie rządy. Zawsze przeciwko życiu.
Na zdjęciu z Sejmu widać, że do świty dobrała sobie dr Hannę Machińska - guru nieograniczonej migracji i autorkę tezy o tym, że "migracja zawsze jest naturalna", wspierającą "Grupę Granica".
Wybrano zatem rzecznika nielegalnych migrantów, rzecznika bezprawia Donalda Tuska, rzecznika aborcyjnych rzeźników, rzecznika wielkich potęg przeciwko normalności i bezpieczeństwu naszych rodzin.
Takiego RPO za rok odwołamy. Nie będzie grubej kreski.
@Bokassa_I@pietruszkanatki Tak, na dzień dobry: zwolnienia grupowe i cięcie kosztów xd podwyżki dla pozostałych i nowych urzędników wypracowane dzięki podjętym działaniom optymalizacyjnym w następnym kwartale.
Tak tylko przypomnę tym którzy oddają "przywództwo w regionie" Ukrainie, że to Polska jedzie na G20 jako przedstawiciel CEE/3SI/B9, a nie Ukraina.
To Polska, a nie Ukraina, według Trumpa i części amerykańskich polityków, powinna dołączyć do G20 na stałe, jako reprezentant regionu.
To Polska, a nie Ukraina, przewodzi NATOwskim wojskom cyber, współpracuje z amerykańskimi siłami kosmicznymi i siłami specjalnymi. To Polska, a nie Ukraina, buduje jedną z największych na świecie konstelacji rozpoznania satelitarnego.
Polska w czasie pokoju wydaje na wojsko połowę tego co Ukraina w czasie wojny. Tam gdzie dla Ukrainy jest sufit, dla nas jest podłoga.
Co zabawne, w tym wypadku ukrainofilia (Zełenski to lider wolnego świata!) i ukrainofobia (Ukraina jest potężna, podbiją nas w tydzień!) to dwie strony tej samej monety. Monety przedstawiającej całkowitą odklejkę.
SPRAWA Z ZAWIADOMIENIA FILIKS UMORZONA PRZEZ PROKURATURĘ I SĄD! OBNAŻENIE KŁAMSTW FILIKS I GIERTYCHA!
Umorzenie tej sprawy było dla mnie oczywiste od samego początku. Przez kilka lat budowano obrzydliwą, kłamliwą narrację, której celem było oczernienie mnie, Tomasza Duklanowskiego, a przy okazji również Zbigniewa Ziobry.
Forsowano tezę, że rzekomo w odwecie za kontrolę Magdaleny Filiks w Lasach Państwowych minister Ziobro miał przekazać mi dokumenty dotyczące tej sprawy, a ja następnie Tomaszowi Duklanowskiemu. To kompletna fikcja.
Zbigniew Ziobro nie miał żadnej wiedzy o tym postępowaniu. Sprawa była prowadzona lokalnie w Szczecinie i była jedną z tysięcy spraw toczących się każdego roku. Skoro minister o niej nie wiedział, nie mógł niczego mi przekazać. Tomasz Duklanowski dotarł do informacji samodzielnie, wykonując pracę dziennikarską w Szczecinie.
Prokuratura miała trzy lata, aby sprawdzić każdy dokument, kontakt i okoliczność. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że gdyby istniał choćby cień podstaw do postawienia nam zarzutów, zostałyby one postawione. Zamiast tego postępowanie zostało umorzone. Najpierw przez prokuraturę, później po zażaleniu przez sąd.
Przez ten czas próbowano jednak zrobić ze mnie człowieka „z krwią na rękach”. Było to jedno wielkie, wyjątkowo podłe kłamstwo.
Kłamstwem była również sugestia, że Magdalena Filiks miała ujawnić moje zatrudnienie w Lasach Państwowych. Sam publicznie poinformowałem o tym już w lipcu 2020 roku, podczas konferencji prasowej w Szczecinie, na której obecni byli dziennikarze. Publikacje z tamtego okresu nadal są dostępne w internecie.
Rozważam obecnie podjęcie kroków prawnych wobec osób, które rozpowszechniały te oskarżenia - między innymi wobec Romana Giertycha, który niemal natychmiast po moim zatrzymaniu zaczął publikować tego rodzaju insynuacje.
To kolejna głośna, medialna sprawa, która po latach kończy się umorzeniem. Zostają jednak zniszczone nerwy i odpowiedzialność tych, którzy świadomie budowali polityczną narrację na tragedii dziecka. WSTYDU NIE MACIE!
Warto dziś jasno powiedzieć: propagandowa opowieść o rzekomym spisku i politycznym przekazywaniu dokumentów nie znalazła potwierdzenia. Była kłamstwem.
Lekarze przejmują inicjatywę w sporze i zaraz się łatwo damy zakiwać. Dyskusja nie jest o tym czy należy się wam 30-40, a co lepszym 60-100k miesięcznie, bo moim zdaniem może nawet i tak. To jest trudna i niewdzięczna praca.
Dyskusja zainicjowana przez @PatrykSlowik jest o tym, że kradniecie, jak kradniecie i jak leczycie:
- fakturujecie nierzeczywistą liczbę godzin
- jesteście przyłapywani na fikcyjnych dyżurach i sztuce bilokacji
- jesteście nieefektywni w systemie publicznym i działacie cuda w systemie prywatnym
- wykorzystujecie państwowy sprzęt w prywatnej praktyce
- tuszujecie wzajemnie swoje błędy i zaniedbania
- pacjentów traktujecie jak bydło w masarni
- a jeszcze macie swoich pacjentów VIP
Więc nie, dyskusja nie jest o tym, czy zasługujecie na 50k pensji czy nie, tylko o tym, że to nie jest tyle warte. Stworzyliśmy sobie w naszym państwie patologiczny system, który chcielibyśmy w końcu zmienić i to nawet nie jest specjalnie zaproszenie do wspólnej dyskusji. Zwłaszcza, że już ustaliliśmy, że z kraju większość z was nie wyjedzie, bo z językami średnio, a poza tym tu macie lepsze zarobki
Jak dobrze, że zdecydowano się przyjmować więcej osób na studia medyczne.
Skoro 40 tys. zł miesięcznie na etacie to niegodne zarobki i za tyle ktoś nie będzie pracować, to trudno - trzeba wymienić kadry lekarskie w Polsce.
@EstelitaBorges Tak, bo dla takich milionerów jak Haaland czy Neymar wybór jest jeden: albo kupisz książkę albo zegarek. Na obie te rzeczy Cię nie stać xD
@pietruszkanatki@redd3vil777 Elektorat konfy istnieje na rynku politycznym od min 11 lat, wtedy wyżej wymienionych chłopaków w polityce nie było więc argument słaby :) po prostu mamy w Polsce niemały odsetek twardej prawicy, na których sympatyczny Mati działa jak płachta na byka i oni są jakaś alternatywą.
@redd3vil777@pietruszkanatki Przecież posłowie dawnego SolPolu robią dla PiSu jakieś 70% zasięgów w necie. Kanthak, Woś, Kaleta, Matecki, Jaki, Ozdoba itd. Nie musisz się ze wszystkimi ich poglądami zgadzać ale to oni są w PiSie tym skrzydłem, które trzyma przed odpływem do Konfy elektorat mocno prawicowy.