U mojego dziecka w klasie w liceum prawie wszyscy uczniowie korzystają z AI i ściągają na klasówkach. Moje dziecko ściągać nie umie, AIem się też nie posługuje. Zgadnijcie kto ma lepsze oceny... podpowiem - nie moje dziecko.
Sprawdzam pracę ucznia na ocenę, a tam:
"Jasne - ten tekst brzmi trochę zbyt dojrzale i nauczycielsko. Oto prostsza wersja, która bardziej przypomina pracę przeciętnego ucznia liceum".
@SmolenMaciej Tak, jest dużo fajnych pomysłów. Ja np. w ogóle rozważyłabym możliwość doboru przedmiotów w szkole średniej. Po co na siłę uczyć wszystkiego.
@don_corleone16 Najwyraźniej nie zrozumiałeś, co napisałam. Moje dziecko ma beznadziejne oceny. Jedynie angielski jest top. Przez oceny nawet zachowanie ma jedynie poprawne. Nie chodzi o zdobywanie super ocen, ale o to, żeby nie oszukiwać. Nauczenie się systematycznej pracy też nie zaszkodzi.
@TECHNOSenior1 Ja już zupełnie inaczej podchodzę do kwestii nauki. Masz rację, że dzisiaj nikomu to niepotrzebne, a I my nic z tego nie pamiętamy. Dzisiaj też jest inny system. Na studia liczy się tylko matura i to mojemu dziecku podkreślam. Z pozostałych oby tylko przechodziła. Wystarczy.
@tamilakluska@Wiem1000 To po co w ogóle udają? Można przecież iść na samych dopuszczających bez oszukiwania i też będzie ok. A nauka uczy jednak systematycznej pracy.