❗️PILNE ❗️
Tomasz Piątek ujawnił właśnie, że w piątkowej Gazecie Wyborczej pojawi się artykuł, który ujawni kto stał za tajemniczym pismem, które doprowadziło do wystraszenia sędzi Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów i w konsekwencji wyciągnięcia gangstera Romanowskiego z aresztu!
Z przecieków wynika, że ze strony Kaczanowców-Ziobrowców sprawę nakręcił słynny sądecki reparator - Arkadiusz Mularczyk.
Co ciekawe, choć pismo datowane jest na Strasburg, samego Rousopoulossa podobno nie było 16 lipca w tym mieście, a pod pismem nie ma podpisu, lecz przybito pieczątkę z podpisem, tzw. faksymile, a nasz słynny już grecki dziennikarz łączył się z kimś ... smartfonem !
Robi się ciekawie, ale w obliczu zorganizowanej grupy przestępczej ZAWSZE trzeba zachowywać maksymalną czujność i nie można dać się ogrywać jak dzieci ❗️🤦♂️