Na Pomniku Bohaterów Getta w Warszawie wymalowano czerwono-czarną flagę zbrodniczej OUN-UPA. Banderowskie symbole coraz częściej pojawiają się też w innych miejscach stolicy i w różnych polskich miastach. Ukraińscy nacjonaliści i faszyści eksterminowali nie tylko Polaków, ale i Żydów. O ile na Ukrainie centralnej i wschodniej znacznej części ludności żydowskiej udało się przeżyć okupację, o tyle na jej zachodnich obszarach, gdzie zakorzeniona była OUN-UPA wymordowanych zostało ponad 90 procent Żydów. Czerwono-czarne flagi banderowców powiewają często na manifestacjach Ukraińców przebywających w Polsce. Najczęściej bez reakcji policji i władz.
Wszyscy twitterowicze, którzy uważają, że symbole UPA bazgrzą na naszych murach, pomnikach i płotach rosyjscy prowokatorzy mają rzecz jasna rację. Jak można myśleć, że czynią to nasi bracia Ukraińcy, którzy przecież odesłali już dawno w mrok historii ekstatyczne zawołanie: „Ojciec nasz Bandera”.
Na potwierdzenie tych słów załączam kilka fotografii pokazujących Rosjan nieudolnie przebranych w mundury UPA i na polecenie Putina maszerujących ulicami Kijowa i Lwowa. Na jednej z fotografii na tle portretu Bandery jest oficer łudząco podobny do gen. Załużnego - byłego naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, ale to oczywiście sobowtór.