"najszybszy wzrost gospodarczy, pensji i emerytur"
> To naród to zrobił a nie politycy i ich dekrety, poza tym pisanie o wzroście emerytur, a danie 13tki i 14tki, gdzie tu logika ?? Chyba, że mówimy o waloryzacji o inflację, no ale to jest znów brak logiki, bo co podwyżka dała to i inflacja zjadła
"bezbolesne przejście przez Covid"
> Rozpieprzenie przedsiębiorstw lockdownem, nadmiarowe zgony, mandaty za brak maseczki, dodruk pieniądza, który wmówiono ludziom, że jest winą Putina i nazywanie skutkującej dodrukiem inflacji "putinflacją", przecież to jest przekaz dla szarych mas
Ludzie się spierają PiS czy PO/KO, a przecież to jeden i ten sam syf. Jedni są tak samo cyniczni jak i drudzy. Poza tym o czym my wgl mówimy jak Morwiecki był doradcą w rządzie Tuska, przecież to ręka rękę myje.
@CryptoEraas@ASvanevik but because we are a hard-working nation.
Eraas is right, we have a gov which is against brypto, but president who is pro-brypto, and he is VETO'ing shitty legislation.. at least as long as he is able to by the rule of law.
TAK, bo problem jest szerszy, dużo szerszy, ale jeśli powiesz ludziom, że w ostatnich powiedzmy 20 latach nastąpiła potężna zmiana kulturowa, to nie dotrze, bo ludzie chcą prostych rozwiązań, a jakie masz proste rozwiązane na zmianę kulturową? No właśnie..
Zasadnicza służba wojskowa jawi się tym ludziom (starszym 50+) jako magiczna pigułka rozwiązująca większość problemów, dlatego że oni żyli w innej rzeczywistości - dla nich powiedzmy przekroczenie pewnego wieku, pójście do wojska, może zaczęcie pracy w państwowy zakładzie = prędzej czy później chłopiec stanie się "mężczyzną" (cokolwiek to znaczy dzisiaj), natomiast obecnie funkcjonowanie społeczeństwa i jednostki w społeczeństwie się znacząco zmieniło.
Kurna trochę rozpisałem.. i takie mam wrażenie, że za dużo wątków zacząłem, więc przekaz jest prosty w dwóch pierwszych zdaniach.
Mam nadzieję, że masz świadomość, że w systemie, który proponujesz to na koniec dnia okaże się, że mamy tylko dwóch pracodawców - państwo (sektor publiczny) oraz wielkie korporacje. Dla mnie taka sytuacja jest o wiele gorsza niż ten wstrętny kapitalizm, to nie jest idealny system, bo są sytucje w których tak jak obecnie pare podmiotów dostarcza usługę, która jest nie do przebicia przez innych przedsiębiorców - przykład social media. Ale tak samo ja nie zamierzam bronić przedsiębiorców, którzy łamią prawo, bo to byłby idiotyzm.
Poza tym ludzie tacy jak mój dziadek walczyli z komunizmem i ja na jego przykładzie wiem jaki to miało wpływ na jego zdrowie (krócej żył) oraz przez to rodzina miała ciężej bo była prześladowana (np. ciężej było dostać produkty z zakładów państwowych).
Generalnie wszyscy patrzą na te samochody, wakacje, jakieś Rolexy czy inne dobra luksusowe, ale nikt nie patrzy na to, że zakładając działalność, prowadząc ją ponosi się ryzyko. I do takiego poziomu bogactwa (jeśli oczywiście ono nie jest na kredyt lub leasing = na dług), to dochodzi niewiele osób, bo niestety, ale taka jest rzeczywistość. Ale chcę dokończyć myśl, że te wszystkie "luksusy" są tym równaniem zysk - ryzyko, i tak zawsze na świece było i będzie.
Nie wiem czy tak dyskusja ma sens, bo mam wrażenie, że po prostu tu jest różnica ideologiczna - ja uważam, że psychologia człowieka jest zbudowana tak, że bardziej dba o coś, kiedy jest tego właścicielem i na nim ciąży odpowiedzialność utrzymania tego, a Pan (lubi Pani) prowadząca ten profil uważa, że człowiek (lub grupa) dba o coś wtedy gdy jest to dobro wspólne.
@_Paveu@coolfonpl Okej, czyli mamy mieć w dupie to, że ktoś udostępnił pounfą informację dużej wagi - czyli takiej która może mieć (i miała) znaczny wpływ na kurs akcji KGHM?