@IdillaMz@LukaszBok w nauce istnieje ta nomenklatura; jeśli jednak uważa się ją za kontrowersyjną, wtedy mówi się o dialekcie albo o etnolekcie; gwara śląska to jeszcze mniejsze jednostki językowe w obrębie dialektu śląskiego i nie można całego dialektu nazywać gwarą
Wczoraj zostałem oznaczony pod pewnym wzruszającym postem, który nie dawał mi spokoju całą noc.😢
Historia dotyczy młodego chłopaka, który wielokrotnie odwiedzał sklep w Jaworznie będąc przemarznięty, głodny i zmęczony.
Zawsze skromnie pytał o jedzenie, które otrzymywał od sprzedawcy.
Pewnego dnia zajrzał do sklepu późnym wieczorem i zapytał, jakim autobusem może dojechać do lasu obok elektrowni.
Zaskoczona Pani, zapytała się co o tej porze jest w lesie?
Odpowiedział, że mieszka w lesie pod namiotem..💔
W tych chłodnych nocach, pozbawiony jedzenia i innych podstawowych potrzeb..
Pani Monika, która prowadzi sklep, była bardzo zaniepokojona losem tego chłopaka i zaproponowała mu pomoc, zdawała sobie sprawę z tego, że noce są coraz chłodniejsze, a jego stan coraz gorszy.
Sytuacja w jego rodzinnym domu jest bardzo trudna, dlatego nie może tam przebywać.
Nie chce przebywać w rodzinie, w której każdego dnia jest spożywany alkohol, sam też był od niego przez jakiś czas uzależniony, ale wybrał inną drogę.
Od kilku dni codziennie przebywa z Panią Moniką i jej mężem.
W ramach otrzymanej pomocy, sam zaoferował swoją pomoc w sklepie, a od poniedziałku rozpocznie pracę w warsztacie samochodowym.
Zawsze, kiedy umawiają się na konkretną godzinę, on przychodzi, i przez ten czas ani razu ich nie zawiódł.
Aktualnie Pani Monika zorganizowała zbiórkę na wynajem mieszkania, oczywiście pod jej nadzorem, aby pomóc mu rozpocząć nowy rozdział w życiu.
Jeśli uważacie, że ten chłopak zasługuje na drugą szansę, proszę polubcie ten post, podajcie go dalej i wesprzyjcie Grzegorza, który obecnie znajduje się w najtrudniejszym okresie swojego życia.🙏
❗️Zróbcie hałas RT🙏Potrzeba 247 tys, by ocalić Bruna od amputacji nóżek! Bruna czeka amputacja dwóch nóg, jeśli nie zdąży uzbierać pieniędzy na operację w USA. Rodzice tracą nadzieję ponieważ jeden termin operacji na lipiec przepadł! Wpłać cegiełkę tutaj 👇
https://t.co/xbGOOehDzp
Spacerując z Brunem siedzącym w wózku słyszymy jego ciche marzenia, jak ja bym chciał mieć kolegów. Chciałbym z nimi może przejść się, albo pobiegać. Wiem, że w piłkę nigdy w życiu nie zagram. Mamo, Tato – ja tylko chcę, żeby mnie nie bolało. Zapewne nie ma większego bólu psychicznego, kiedy widzisz łzy swojego dziecka przeszyte prośbą o pomoc i swoją bezradnością. Wyrwijcie nas z tego stanu. Prosimy o wsparcie rodzice Nikola i Oskar.