Jakby cieszę się że książka ma Happy End bo takie właśnie lubię ale zamykając książkę mam wrażenie jakbym traciła przyjaciół mimo że fikcyjnych ale ja się strasznie przywiązuje i będę tęsknić 🥹
Właśnie skończyłam Trylogię The Chain boże ile emocji ta książka we mnie wywołała, wczoraj płakałam jak bóbr przez 20 min i to nie z powodu czyjejś śmierci. Jeden jedyny moment będę wspominać zawsze gdy Chase wyznał miłość Lizzy a ona i tak postanowiła wyjechać.
Ale cały czas chodzę w ocieplających leginsach kocobluzie i leżę jeszcze pod kocem plus mam ogromny dzbanek z herbatą obok siebie więc grzeje się od środka i na zewnątrz
Zważając na fakt że przemeblowanie mieszkania wyszło idealnie i chłop jest zadowolony mimo jego wcześniejszego złego nastawienia liczę że oświeci mnie z tymi książkami i ogarnę to na prawdę dobrze
A w tym miesiącu muszę jechać do Ikei bo przeprowadzka poszła pomyślnie prócz tego że nie mam miejsca na książki. Została mi jedna ściana do dyspozycji i muszę znaleźć coś co będzie praktyczne i ładne.
Właśnie dziś uszczęśliwiłam najważniejszą osobę dla mnie czyli młodszą mnie tą dziewczynkę która dalej gdzieś tam we mnie siedzi i od 15 lat jest wierna 1D
Gdybym miała możliwość cofnąć się w czasie wybrałabym 2010 rok tylko po to żeby powiedzieć sobie że za te 15 lat uda mi się pójść na koncert chociaż jednego z chłopaków z 1D