@G4RDENLIFE rozumiem. próbuję sobie przypomnieć, jak to szło – na pewno argument nie może być od razu przykładem z lektury, to mi podkreślano, czyli najpierw wyjaśniasz ideę naokoło trochę, ogólnikowo, wyciągasz najważniejsze, co potem pokażesz na przykładzie tekstu literackiego