Świat wg PeTe:
„Droga do nikąd” (tytuł oryginalny) to znany utwór satyryczno-poetycki wykonywany przez lubelskie Studenckie Bractwo Satyryczne „Loża 44”, założone przez Irosława Szymańskiego. Słowa napisał Irosław właśnie, muzyki nigdy nie słyszałem jak zresztą do znacznej większości ich ballad, dlatego gram jak czuję.
wrócę jak mi przejdzie, potrzebuję czasu! Do przeczytania...
Polska nie powtórzy błędów innych europejskich państw, nie będzie też za nie płacić. Twardo bronimy granicy przed nielegalną migracją, mamy własną politykę azylową (nie przyjmujemy wniosków), deportujemy tych, którzy łamią polskie prawo. W kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni. To usłyszeli ode mnie liderzy Europy w Brukseli.
Nie pozwólmy, żeby te protesty przeciw Trumpowi i jego technokratom zniknęły w czeluściach internetu.
Bardzo na tym zależy Elonowi i temu od Meta ‼️
Podawajcie gdzie się da.
Panie Bogucki, naprawdę? Nadal okłamuje pan publicznie ludzi ? Chce Pan pouczać innych o przestrzeganiu Konstytucji, jednocześnie przypisując Prezydentowi kompetencję, której Konstytucja mu nie przyznaje? Łamiąc jej zapisy wprost ?
Napisał Pan, że "nikt w Polsce nie może zostać sędzią bez złożenia przysięgi wobec Prezydenta RP".
To wierutna bzdura!
Nie wiem czy to pańskie, wymysły czy pana Nawrockiego.
Proszę więc otworzyć Konstytucję i przeczytać art. 194 ust. 1. Sędziów Trybunału Konstytucyjnego WYBIERA SEJM. Nie Prezydent. Prezydent nie powołuje sędziów TK, nie zatwierdza ich wyboru i nie ma konstytucyjnego prawa decydowania, kto może, a kto nie może zostać wybrany do Trybunału.
Co więcej, Konstytucja nie przewiduje żadnej "przysięgi sędziego TK wobec Prezydenta". Ani jednego słowa. Obowiązek złożenia ŚLUBOWANIA wobec Prezydenta wynika z ustawy, nie z Konstytucji 🤦♂️
I proszę nie zmieniać znaczenia tej czynności. To nie jest żadna "przysięga wobec Prezydenta". Ustawa mówi o ŚLUBOWANIU, którego rota zobowiązuje sędziego do wiernej służby Narodowi i stania na straży Konstytucji. Prezydent ślubowanie TYLKO ODBIERA. Nie staje się przez to źródłem mandatu sędziego 🤦♂️
Trybunał w sprawie K 34/15 wyjaśnił to wyjątkowo jasno- odebranie ślubowania przez Prezydenta nie jest współudziałem w kreowaniu składu TK. Kreowanie tego składu Konstytucja powierzyła Sejmowi. Prezydent ma stworzyć warunki, aby sędzia wybrany przez Sejm mógł rozpocząć wykonywanie powierzonego mu mandatu.
Naprawdę trudno tego nie zauważyć a już napewno zrozumieć.
Sejm WYBIERA sędziego TK.
Prezydent ODBIERA ślubowanie.
Konstytucja nie daje Prezydentowi prawa powoływania ani zatwierdzania sędziów TK.
Samo ślubowanie nie jest konstytucyjnym aktem kreującym wybór dokonany przez Sejm.
Jeżeli już powołuje się Pan na Konstytucję, to proszę jej najpierw nie przepisywać według politycznych potrzeb Kancelarii Prezydenta.
Bo Konstytucja mówi coś zupełnie innego niż to, co próbuje Pan wmówić odbiorcom tych wypocin.
Panie @NawrockiKn może Pan sobie nazywać mnie internetowym trollem, ale proszę mi odpowiedzieć na te pytania:
Czy popiera pan ograniczenie funkcji Starlinka, który Polska kupuje dla Ukrainy?
Czy popiera Pan zniesienie przez Trumpa sankcji na Rosję?
Czy popiera Pan kupowanie przez USA ropy od Rosji?
Czy popiera Pan ataki Trumpa na Żeleńskiego?
Histeria nakręcana przez Kaczyńskiego i niestety prezydenta Nawrockiego prowadzi „partyzantów z wyciętego lasu” do takich skandalicznych ataków na policję. Dobrze, że policjanci potrafią w takich sytuacjach zachować się profesjonalnie.
@IwaniecKuba@PolskaPolicja Albo pan nie zna art 52 kw, który zabrania posiadania m. In. noży podczas uczestnictwa w zgromadzeniach albo pan zna i cynicznie manipuluje faktami.
To jak to jest panie sędzio, jest pan nieukiem i tępakiem, czy zwykłym kłamca i partyjnym propagandystą?
@KaziSmolinski W poniedziałek do prokuratury trafi zawiadomienie o popełnieniu przez pana przestępstw: kierowania gróźb karalnych oraz zmuszania funkcjonariusza publicznego do odstąpieniami czynności
Dość pisowskiego chamstwa, grożenia i prostactwa.
Dopilnuje tej sprawy do końca.
Koniec z bezczelnością, arogancją i dezinformacją Sakiewicza oraz jego politycznych funkcjonariuszy. Zawiadomienia do prokuratury zostaną niezwłocznie złożone. Każda osoba, która atakuje policjantów i znieważa ich mundur, odpowie za to karnie. Szczujnia nie będzie bezkarna.
Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na @NawrockiKn i Kaczyńskiego.
Panie Smoliński, czy Pan zdaje sobie sprawę z tego, co właśnie publicznie napisał?
Jest Pan posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a nie samozwańczym trybunałem mającym prawo zapowiadać osobiste rozliczenia funkcjonariuszy Policji.
'Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza i za rok z tego dokładnie rozliczymy"? Czy Pan w ogóle rozumie, jak poważny charakter mają takie słowa?
Przypominam Panu o art. 190 § 1 k.k., dotyczącym groźby karalnej, oraz art. 224 § 2 k.k., penalizującym stosowanie groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do podjęcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Nie jestem tu od tego, żeby przesądzać, czy Pańska wypowiedź wyczerpuje znamiona tych przestępstw, ale w mojej ocenie jej zastraszający charakter budzi poważne zastrzeżenia. Oczekuję, że właściwe organy ocenią tę wypowiedź również pod kątem prawnokarnym.
Jeżeli którykolwiek funkcjonariusz przekroczył swoje uprawnienia, proszę wskazać konkretny czyn i podstawę odpowiedzialności. Od tego są właściwe organy i procedury, a nie polityczne zapowiedzi odwetu po przyszłych wyborach.
Przypominam również o art. 104 ust. 2 Konstytucji RP i złożonym przez Pana ślubowaniu przestrzegania Konstytucji oraz innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.
Niech Pan wreszcie zrozumie, że takie wypowiedzi, szczególnie z ust parlamentarzysty, mogą być odbierane przez innych uczestników manifestacji jako przyzwolenie na zastraszanie policjantów 🤦♂️
To, co dzieje się pod Trybunałem Konstytucyjnym, nie daje nikomu prawa do stawiania się ponad prawem. Ani demonstrantom, ani posłom.
Proszę się opamiętać. Mandat poselski zobowiązuje do szczególnej odpowiedzialności za słowo, a nie zwalnia z niej.
🚨 Zaatakowana policjantka trafiła do szpitala. Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż‼️
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami, w których odpowiedzialnością za dzisiejsze zdarzenie przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie obarczani są policjanci, przedstawiamy fakty dotyczące tej interwencji.
Policjanci zabezpieczający zgromadzenie w alei Szucha i dbający o bezpieczeństwo jego uczestników, zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciła ich uwagę. Mężczyzna ten w pewnym momencie zaczął oddalać się w kierunku ulicy Marszałkowskiej.
Funkcjonariusze podjęli interwencję w celu ustalenia jego tożsamości. Na widok zbliżających się mundurowych mężczyzna rzucił się do ucieczki, wbiegając do
jednego z budynków przy ulicy Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej.
W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy.
Ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna.
Policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę. Podczas kontroli ujawnili nóż ukryty pod kurtką.
Te okoliczności mają zasadnicze znaczenie dla rzetelnej oceny zdarzenia. Nie można pomijać faktu, że to w stosunku do funkcjonariuszy skierowana była agresja mężczyzny. Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary.
Nie ma naszej zgody na rozpowszechnianie przekazu, który bez rzetelnego ustalenia przebiegu zdarzenia przypisuje winę za skutki zajścia policjantom. Publiczne oceny powinny uwzględniać fakty, a nie opierać się na dezinformacji, bo tak należy nazwać wiele rozpowszechnianych w tej sprawie wiadomości.
Policjanci podejmują interwencje, aby zapewniać bezpieczeństwo. Mają prawo i obowiązek reagować na sytuacje wymagające sprawdzenia tożsamości osób oraz podejmować działania niezbędne do ochrony zarówno bezpieczeństwa innych osób, jak i ich własnego.
Rzetelność wymaga przedstawiania faktów. Odpowiedzialności za agresję wobec funkcjonariuszy nie można przenosić na policjantów, którzy podejmując uzasadnioną interwencję sami stają się celem ataku.
We appreciate President Trump’s concern for the victims of the war but in Poland we think that those Ukrainians were injured by drones, bombs and missiles launched by Vladimir Putin.
8 sędziów TK wydało oświadczenie:
- Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji Prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK.
- To sędzia TK składa ślubowanie, a nie Prezydent je przyjmuje
- Ślubowanie zostało złożone wobec prezydenta
- Ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane.
To będzie jedna ze smutniejszych historii, jakie przyjdzie Wam tutaj przeczytać...
Od kilku dni pomagam 80 letniej pani Basi, która od miesięcy żyje w ciemności i chłodzie. Na szczęście ma życzliwych sąsiadów.
To właśnie oni zauważyli, co się dzieje, zareagowali i poinformowali mnie o jej sytuacji.
Pani Basia była instruktorką lotnictwa szybowcowego na Muchowcu. Żyła w szczęśliwym małżeństwie, aż pewnego dnia jej mąż zachorował. Zaciągnęła kredyt, żeby go ratować. Niestety, mąż zmarł, a ona została sama z niewielką emeryturą i ratami do spłacenia.
Ma jeszcze psa i kota, które przygarnęła. Powiedziała mi, że woli sama nie zjeść kolacji, byle tylko one miały co jeść.
Nie chciała nikogo prosić o pomoc. Ale noce są coraz zimniejsze, a temperatura w jej mieszkaniu spada do 16 stopni.
Koce i przytulone zwierzęta już nie wystarczają, żeby się ogrzać. Ciepły posiłek zjada tylko od czasu do czasu, poza domem.
Udało nam się już porozumieć z zarządcą.
Dziś na miejscu był tez elektryk, który sprawdził instalację. Wkrótce Tauron przywróci pani Basi prąd. Pies i kot otrzymały już karmę.
Dziś chciałbym Was poprosić o pomoc dla tej samotnej, 80letniej pilotki. Żeby nie musiała wybierać między własną kolacją a jedzeniem dla zwierząt. Żeby mogła ogrzać mieszkanie, zapalić światło i zjeść coś ciepłego u siebie, przy własnym stole.
Zakładam zbiórkę na wsparcie codziennego życia pani Basi, żeby mogła spędzić swoją starość w godnych warunkach, w cieple i ze spokojem o jutro.
LINK W PIERWSZYM KOMENTARZU.
Będę wdzięczny za każdą reakcję pod tym postem, żeby światło w życiu pani Basi już nigdy nie zgasło.
Panie Szefernaker, rozumiem, że właśnie tak w praktyce wygląda zapowiadane przez Kancelarię Prezydenta tak zwane tonowanie emocji, kończenie wojny politycznej i budowanie odporności państwa?
Bo Pański wpis jest właściwie modelowym przykładem ogłoszenia wojny politycznej -dodam, ze przez tę rzekomo bezpartyjną i ponadpartyjną Kancelarię. 🤦♂️🤦♂️
Zaczyna Pan od emocjonalnej historii o człowieku, który przejechał pół Polski, aby oddać na Pana głos. W porządku. Może tak było ...
Tylko że chwilę później z tej jednostkowej historii przechodzi Pan do bardzo daleko idących ocen całego państwa. Przypomnę- pisze pan to jako szef gabinetu Prezydenta RP.
Donald Tusk zostaje nieuczciwym akwizytorem, obecna Polska państwem chaosu, drożyzny i braku sprawczości, a działania organów państwa sprowadza Pan do sugestii o politycznych zarzutach i aresztowaniach.
To już nie jest opowieść o odpowiedzialności za państwo. To klasyczny przekaz mobilizacyjny.
Co więcej, kończy go Pan właściwie bez żadnych niedomówień:
„Za rok […] odsuniemy rząd Donalda Tuska od władzy”.
I znowu- pisze to szef Gabinetu Prezydenta RP, jednocześnie przypominając, że był szefem zwycięskiej kampanii Karola Nawrockiego - kandydata OBYWATELSKIEGO.
Proszę więc później nie opowiadać Polakom, że to wy stoicie ponad politycznym sporem, a wojnę polityczną prowadzi wyłącznie rząd.
Przecież wy za każdym razem gubicie się we własnych wpisach. 🤦♂️
Bo sam pan właśnie opisuje własną działalność jako przygotowanie do politycznej mobilizacji mającej doprowadzić do odsunięcia obecnego rządu od władzy.
To jest zwykłe budowanie konfliktu politycznego i mobilizowanie własnego elektoratu przeciwko rządowi. I właśnie dlatego przypomnę Panom wypowiedź, którą obiecałem konsekwentnie przypominać.
Po jakimś czasie wyskakuje Pan Bogucki czy tam Nawrocki i mówi, że Prezydent jest od tonowania nastrojów, uspokajania, budowania mostów etc
Przecież jeszcze niedawno słyszeliśmy, że pan Nawrocki "nie chce Polski nieustannej wojny politycznej", że rząd powinien przestać zajmować się polityczną wojną i że potrzebujemy odpowiedzialności oraz działania ponad podziałami.
Naprawdę?
To kto tę wojnę każdego dnia podsyca?
Kto przedstawia niemal każdą decyzję rządu jako zagrożenie dla państwa?
Kto buduje przekaz o chaosie, bezradności, politycznych represjach i konieczności odsunięcia przeciwników od władzy?
A później wychodzi przed kamerę i mówi, że problemem Polski jest wojna polityczna.
Nie, Panie Szefernaker.
Nie można jednego dnia porównywać premiera do nieuczciwego akwizytora, przedstawiać państwa jako pogrążonego w chaosie, sugerować polityczny charakter działań organów ścigania i zapowiadać mobilizację w celu odsunięcia rządu od władzy, a następnego dnia występować w roli środowiska zatroskanego eskalacją politycznego konfliktu. Przecież to brzmi jak paranoja a nie poważna polityka.
Wasza własna narracja rozjeżdża się każdego dnia. Nie wiem, jak potraficie później wyjść do ludzi i tak swobodnie zmieniać przekaz w zależności od pory dnia.
To właśnie o tym pisałem.
Najpierw eskalacja, potem apel o spokój.
Najpierw polityczna konfrontacja, potem poza arbitra stojącego ponad sporem.
Najpierw codzienna mobilizacja przeciwko rządowi, potem pretensje, że w Polsce trwa wojna polityczna.
I jeszcze jedno.
Sprawne państwo rzeczywiście nie mierzy się liczbą zarzutów czy aresztowań.
Ale również nie mierzy się tym, czy osoby sprawujące władzę albo wcześniej ją sprawujące są chronione przed odpowiedzialnością.
Samo użycie słów "polityczne zarzuty i aresztowania", powtarzanych za każdym razem, gdy zarzuty padają pod adresem polityka prawicy, nie zastępuje dowodu, że rzeczywiście miały one charakter polityczny.
Dlatego będę przypominał Panom tamtą wypowiedź za każdym razem, kiedy z Kancelarii Prezydenta usłyszę kolejną opowieść o potrzebie zakończenia politycznej wojny.
Słów nie da się unieważnić tylko dlatego, że następnego dnia zmienił się przekaz dnia.
Panie Bogucki, naprawdę proszę się w końcu opamiętać.
Donald Tusk jest premierem Rzeczypospolitej Polskiej. To, co Pan o nim wypisuje jako szef Kancelarii Prezydenta, nie zostaje na Pańskim partyjnym podwórku. To idzie w świat. 🤦♂️
Pan nie jest odklejonym od rzeczywistości, najwspanialszym władcą świata Donaldem Trumpem, żeby publiczne poniżanie przedstawicieli własnego państwa traktować jako metodę prowadzenia polityki.
Kolejne wpisy, kolejne wywiady, ciągle ten sam kierunek- premier, rząd, premier, rząd. W pewnym momencie przestaje to wyglądać jak rzeczowa krytyka polityczna, a zaczyna jak jakaś osobista obsesja.
I napiszę panu, że jest w tym jeszcze jeden problem - Donald Tusk ma swoją pozycję i renomę międzynarodową. Pańskie wpisy jej nie odbierają. Za to bardzo skutecznie wystawiają świadectwo Panu i Kancelarii, którą Pan reprezentuje.
Pisząc o premierze Polski jak o oszuście i kłamcy, nie ośmiesza Pan Tuska. Ośmiesza Pan siebie i swoje otoczenie.
Trochę powagi. W końcu.
Panie Nawrocki, doprawdy trudno już traktować te pańskie wypowiedzi poważnie, przypominają coraz bardziej wypowiedzi Trumpa.
Przed chwilą publicznie deprecjonował Pan marszałka Sejmu, sprowadzając go do roli zastępcy Donalda Tuska, a teraz opowiada Pan o dialogu ponad politycznymi podziałami i dobru Ojczyzny. Nie dostrzega Pan w tym żadnej sprzeczności?
Co więcej, z Pańskiej wypowiedzi można wywnioskować, że na rzeczywisty dialog z rządem liczy Pan dopiero po wyborach w 2027 roku. Czyli problemem nie jest brak możliwości porozumienia, lecz fakt, że obecny rząd nie odpowiada pańskim politycznym oczekiwaniom?
Proszę sobie przypomnieć, że nie został Pan wybrany po to, aby oczekiwać na powstanie dogodnej dla siebie większości parlamentarnej. Konstytucja nie przewiduje zawieszenia współpracy między organami państwa do czasu kolejnych wyborów.
Pańskie zapewnienie, że dialog jest "jedyną ideą", która Panu przyświeca, jest kuriozalne. Bo obserwując Pańskie wypowiedzi i sposób traktowania politycznych przeciwników, trudno oprzeć się wrażeniu, że chodzi raczej o dialog prowadzony wyłącznie na pańskich warunkach.
Myślałem, że dobro Rzeczypospolitej nie zaczyna się w 2027 roku. I nie zależy od tego, czy Polacy wybiorą rząd, który będzie się Panu podobał🤦♂️
To niedorzeczne.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć?