“Stolik na 20 zamówiony włoska restauracja w hotelu. Bardzo dobra" - pisze o 15.37 Kral. Sześć minut później Chodziński odpowiada: "Właśnie korzystamy z jej uroków. Antrykot wołowy - absolutne szaleństwo smaku".
Rzecz dzieje się w pięciogwiazdkowym hotelu "W" w Santa Eularia des Riu na wschodnim wybrzeżu Ibizy. Michał Moskal, rocznik 1994, były szef gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego i dyrektor Biura Prezesa PiS, zasiada w sejmowej Komisji Cyfryzacji. Artur Chodziński, były agent CBA przez wiele miesięcy pracował dla Krala”
Urocza, wspólna kolacyjka. Z czystej sympatii i bez żadnych zobowiązań, nieprawdaż?
https://t.co/5jHq4Ry2qs
Ten człowiek trzykrotnie w Sejmie stawał na głowie aby zablokować ustawę poddającą kontroli państwa Zondacrypto #KryptoAferaPiS
Dzisiaj jego obowiązkiem jest publicznie wyjaśniać dlaczego bo staje się głównym podejrzanym.
Kto nigdy nie latał na Ibizę na godzinną bajerę z nieznajomym niech pierwszy rzuci kamieniem 🤪🤪🤪🤪
Panie @Michal_Moskal głupich szukaj wśród swoich!
#KryptoAferaPis
W pisowskiej szczujni Republika posłanka Anna Paluch przekonuje, że nie ma nic nadzwyczajnego w wycieczce na Ibizę posła Moskala za kasę Zondy. Brawo za szczerość, w PiS to po prostu standard.
Poseł PiS Moskal w telewizji Republika oświadczył,że zwrócił z własnej kieszeni wszystkie koszty swojego wylotu na Ibizę do Krala. Dowodem na to ma być oświadczenie byłego funkcjonariusza CBA Chodzińskiego.
Dobre 😂😂😂
A tak z innej strony. Macie państwo świadomość, że taki Moskal czy Bochenek od zawsze służyli partii i Kaczyńskiemu? Nigdy nie pracowali samodzielnie, na własny rachunek. Oni nie znają innego życia niż służba Kaczyńskiemu. Takie dzieci partii. Przepadną na normalnym rynku pracy.
Jeszcze kilka dni temu zegarek za 40 tysięcy euro. Dziś ujawniony wakacyjny wypad posła PiS na Ibizę i spotkanie z szefem Zondacrypto.
Dla wszystkich, którzy nadal zastanawiają się, skąd taka determinacja PiS w blokowaniu ustawy o kryptoaktywach.